Dodaj do ulubionych

do katolickich rodziców

25.04.04, 13:32
NIe, to niejest dyskryminacja innych wyznań. Chodzi mi tylko o to, że tylko w
katolicyzmie uznaje się kult świętych (no, dobrze, jeszcze prawosławie)
Pytanie:
Jak odnosicie się do nadawnia dzieciom imion bez tradycji chrześcijańskiej?
Czy ma dla was znaczenie, czy Wasze dziecko ma świętego patrona?
Obserwuj wątek
    • skrzynka3 Re: do katolickich rodziców 25.04.04, 13:42
      Hej!
      Dla nas mialo znaczenie. Wybierajac imie szukalismy tez info o patronie i np
      wybieralismy konkretnego (nas Stas ma patrona bl Stanislawa Kazmierczaka)
      Chcielismy zeby byl to jakis konkretny przyklad zycia, zeby patron mial jakies
      cechy ktore mogly byc odniesieniem i wzorem do nasladowania. Pozdrawiam Skrzynka
      • ogolone_jajka Re: do katolickich rodziców 25.04.04, 14:47
        Niektórzy to mają problemy...

        • ampolion Re: do katolickich rodziców 25.04.04, 14:49
          Właśnie, jak jajka ogolić bez nicków...
      • mamalgosia Re: do katolickich rodziców 25.04.04, 15:36
        właśnie zgadzam się z Tobą, ale tak bardzo podoba mi się imię Radek...
    • kulinka3 Re: do katolickich rodziców 25.04.04, 20:54
      Myślę,że to miłe mieć jakiegoś dobrego patrona i wstawiennika.Przy dwójce
      naszych dzieci nam się udało, przy trzecim jest z tym problem, więc
      zastosowaliśmy wybieg w postaci świętej patronki na drugie imię.Pocieszam
      się,że jeżeli nie ma jeszcze świętego o takim imieniu, to trzeba się czuć
      zobowiązanym, by nim zostać hi, hi.
      Pozdrawiam
      • mamalgosia Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 13:55
        też już myślałam, żeby drugim imieniem to "załatwić", ale jakoś nie jestem do
        końca przekonana. Mamy w domu obrazki naszych patronów i co by było z kolejnym
        dzieckiem? Tego patrona z drugiego imienia?
    • adzia_a Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 08:42
      Ja nadałam imiona córeczkom - Dominika i Łucja - bez ogladania się na patronki.
      natomiast ich drugie imiona owszem mają znaczenie - Jadwiga, która była silna i
      mądra i Weronika, która odwazyła się isć pod prąd smile

      Z tym, że i tak przeżyłabym bezbolesnie, gdyby akurat te dwie kobiety nie były
      świętymi katolickimi wink)))
    • mader1 Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 08:59
      sw. Melania - patronka mojej starszej corki, byla bardzo swiatla kobieta.
      Miala o czym rozmawiac ze sw. Augustynem, ktory do najglupszych nie
      nalezal.Moja druga coreczka dostala imie lekarza kardiiologii, ktory mial
      wielki, pozytywny wplyw na moje . To imie Krystyna - jest z tego powodu
      szczesliwa, bo wie, ze ma swieta patronke i w dodatku wszyscy od razu
      wiedza, ze jest chrzescijanka smile Mysle, ze moj synek urodzil sie nie tylko
      dzieki wprawnym palcom kardiochirurga, ale takze wstawiennictwu sw. Zygmunta
      Szczesnego Felinskiego. Moj maz ( wdzieczny, ze ciagle maa zone i to
      rozmnozona) poprosil o nadanie mu jego imion.
      Krysia ma tez cudownego Aniola Stroza. Siedzi w kuchni, ja robilam
      obiad.Rysuje. Nagle podnosi sie " ta rozowa kredka nie jest ladna, pojde do
      pokoju po inna". Wstala, wyszla zz kuchni. Huk. Odwracam sie. Na blat , przy
      ktorym rysowala, spadl ogromny kawal tynku z sufitu. Polamal stolek, na
      ktorym siedziala. Stolek mamy do dzis.
    • isma Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 11:33
      Jak ktos tu napisal, dla mnie i meza patron byl wazny, w sensie wzoru do
      nasladowania ("gdyby te dwie kobiety nie byly swietymi, to tez bylyby dobrymi
      patronkami"wink.
      Nie wykluczam, ze takim wzorem moglaby byc postac historyczna.
      I odwrotnie: moj ojciec ma negatywna obsesja na punkcie imion Aleksander i
      Mikolaj, twierdzac, ze sa to imiona carskie, ktorych w porzadnej polskiej
      rodzinie nadawac sie nie powinno ;-O)))
      A Maria Stella ma na imie po prababci Maszy.
    • barbie-torun Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 11:49
      Moi mają święte imiona ale też swoich świętych patronów charakterki.

      Teresa - św. Teresa od Dzieciątka Jezus - karmelitanka bosa (zawzięta,
      nieposłuszna, modli się swoimi słowami np. Panie Boże spraw, zeby rodzice nie
      krzyczeli na nas i zebym nie biła się z bratem, proszę Cię Panie żeby
      dziadkowie i chrzestny nie palił papierosów itp)

      Paweł - wiadomo, św. Paweł - prześladowca chrześcijan aż razu pewnego spadł z
      osła/konia (dylemat uczonych) i się nawrócił, synek taka rogata dusza, bije się
      (czasami) z kolegami z przedszkola ale słodki i serdeczny, dobroduszny,
      filozoficzne poglądy ma np. dlaczego będę miał tylko jedną żonę? (całuje aż 3
      dziewczynki w swojej grupie)

      Mateusz - mądrala, wciąż rysuje samochody, kwiatki, domki, wymyśla wierszyki-
      białe rymy np. Tata placuje, na komputerze splawdza papiely i światlo pali, a
      my lezymy i spimy(pisarzem będzie?)

      Basia
    • mumin_ek Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 11:55
      Dla nas to bylo bardzo wazne, chcielismy porzadnego patrona dla Muminka, zeby
      mial przyklad, zeby moze w jakis sposob przejal cechy swego patrona. Oczywiscie
      imie tez musialo sie nam podobac. I dzieki temu mamy Franka. Sw Franciszek to b
      pogodny swiety i mam nadzieje, ze Muminek bedzie zadowolony ze swego imienia.

      Dla drugiego dziecka tez szukamy odpowiedniego patrona. I nie jest to zwiazane
      z balwochwalczym kultem cudzych bogow. Po prostu, zeby mial wzor, zeby
      pamietal, ze tym a nie innym imieniem chcielismy mu cos na cale zycie
      przekazac.

      Moze tez dlatego ze moja patrona sw Katarzyna Sienenska nie wzbudza mojej
      sympatii, bo rodzice dali mi imie chyba kierujac sie moda na Kasie...
      Moze z czasem sie do niej przekonam. Wiem, ze moja mama troche zaluje tej
      decyzji, bo sama nie ma atencji do swojej patronki i wolalaby inna.

      Pozdrawiam,
      Kasia
      • mamalgosia Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 13:57
        ale przecież św. katarzyn jest całe mnóstwo, może Ty nie jesteś od Sienieńskiej?
    • mamalgosia podsumowanie 26.04.04, 14:00
      Widzę, że są dwa nurty: jednym jest znaczenie imienia, a drugim patron.
      Mnie chodzi o to drugie. Wiem, jakie jest znaczenie imienia Radosław, ale nie
      wystarcza mi to (oraz fakt, że podoba mi się to imię), aby nadać je dziecku.
      Wolałabym, żeby był chociaż jakiś błogosławiony, żeby miał synka w opiece
      (eeeh, najlepiej jakby była córka, nie byłoby problemu). A może wiecie, czy
      JPII nie beatyfikował jakiegoś Radosława?
      • isma Re: podsumowanie 29.04.04, 13:02
        Mam dwie wiadomosci: dobra i zla.
        Zla jest ta, ze nie tylko JPII, ale w ogole zaden papiez nie beatyfikowal
        zadnego Radoslawa.
        Ale, i to jest dobra wiadomosc, patronem Radoslawa moglby byc sw. Gaudenty-
        Radzim, brat sw. Wojciecha. Bo to chyba moglby byc ten sam zrodloslow: gaudium-
        radosc.
        Z tym, ze obrazka nie obiecuje wink)))))
        • mamalgosia isma 29.04.04, 14:21
          no to rzeczywiście fatalnie.
          Rzeczywiście można z tym Gaudentym. Wiesz, ja na razie jeszcze nawet niejestem
          w ciąży (choć plany się już krystalizują), więc masz co najmniej 10 miesięcy na
          zdobycie obrazka Gaudentegosmile)))
          No, chyba, że będzie dziewczynka, to już zupełnie inna inszość.
          A właśnie: można obrać za patrona innego świętego?
          • isma Re: isma 29.04.04, 15:28
            No, wiesz, ja mysle, ze z tymi patronami to jest sprawa raczej umowna - tak jak
            np. z Katarzynami wink)), ktorych jest sporo, wiec mozna sobie ktoras "wybrac"
            na patronke.
            Ale skoro mam 10 miesiecy, to moze chociaz jakiegos Sluge Bozego mi sie uda
            otropic, nie trac zatem nadziei co do Radoslawa wink))
            • mamalgosia nie tracę nadziei 29.04.04, 15:49
              a może nawet będę przy nadziei?
              załączam pozdrowienia
    • grrrrw Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 14:35
      A mnie dano na imię Grazyna. I zawsze, gdy skarzyłam się, ze nie mam swietej
      patronki, Mama odpowiadała: "masz szanse to imię uswiecić".
      Przy chrzecie dano mi na drugie Maria. A do bierzmowania wybrałam sama Marta.
      Swiadomie chodziło mi o Marte, sisostrę Marii i ŁAzarza. Gospodynię od
      ciezkiej kuchennej roboty. przyziemną bez mistycznych ciagot.
      • alex05012000 Re: do katolickich rodziców 26.04.04, 14:59
        wiara ani święci nie miała żadnego znaczenia przy wyborze imiona dla Olki, ja
        chciałam Zofia po prababci - taka tradycja jest nie tylko chyba u nas, zę daje
        się imiona po babci, dziadku, pradziadkach..., mężowi się Zofia nie podobała,
        więc dopasowywaliśmy jakie nam się podobały i zeby były polskie (nie z zadna
        Vabnessa czy Paula czy jakieś takie) i do nazwiska żeby pasowało, to drobiazg
        ale bardzo ważny, no i żeby łatwo mówić na małą dziewczynkę (Ola, Oleńka) i na
        dorosłą panią (pani Aleksandra) i tak ostała się Aleksandra Dominika .... -
        maria (na drugie mam Monika, z bierzmowania Anna),
        p.s. a tak nota bene jaki jest sens dawania drugich imion nie wiem ?!
        • barbie-torun Re: do katolickich rodziców 28.04.04, 08:19
          Drugie imię to tradycja, a czasami też "spadek" po dziadkach lub imię świętego
          żeby dziecko miało patrona np. Przemysław Marek.
          No i oczywiście prawo tak stanowi.
          Mając popularne nazwisko np. Kowalska, Wiśniewska, Nowak też warto dać dziecku
          dwa imiona, łatwiej będzie wiedzieć o kogo chodzi gdy już zyska sławę w
          mediach smile.
          Ja mam tytlko jedno imię, które oznacza barbarzyńca i patronkę górników
          (ciężkiej pracy się nie boję).

          Strong woman Barbara
      • kulinka3 Re: do katolickich rodziców 29.04.04, 17:49
        grrrrw napisała:

        > Swiadomie chodziło mi o Marte, sisostrę Marii i ŁAzarza. Gospodynię od
        > ciezkiej kuchennej roboty. przyziemną bez mistycznych ciagot.

        Podobnie, jak Ty, lubię postać ewangelicznej Marty.Z biegiem lat, coraz
        bardziej.Za tę codziennośc, o której pisałaś i za odwagę, by rzucić Chrystusowi
        w twarz ów wyrzut- gdybyś tu był, mój brat by nie umarł-.Bezpośrednia kobieta.
        Swojej córce też daliśmy na drugie Marta.
    • isma Re: Archanielsko ;-))) 26.04.04, 15:25
      Mamy takich dowcipnych znajomych: najstarszy ma na imie Rafal, mlodszy Michal.
      Szczesliwie, najmlodszej dziewczynce mozna bylo dac na imie Gabriel-a wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka