za mojego synka. Ma 11 miesięcy, jest wesołym, ładnie rozwijającym się chłopcem, ale nie toleruje żadnych pokarmów. Pije tylko mieszankę mlekozastępczą mocno leczniczą, która obciąża za bardzo wątrobę i od niedawna je minimalne ilości hipoalergicznej kaszki Nutriton. Inne dzieci jedzą już normalne obiady

Po wielu miesiącach wizyt u różnych lekarzy, sama przebadałam synka i wyszły nam lamblie i przerost candidy w jelitkach. W tej chwili mały jest leczony, a ja się modlę, żeby to pomogło i przede wszystkim - żeby się okazało, że jest to JEDYNA przyczyna, a nie coś gorszego. Pod koniec maja czeka nas szpital i badania, w tym bardzo nieprzyjemna dla takiego maluszka gastroskopia. Wspomożecie nas modlitwą? Bardzo się o niego już martwię.