mader1
17.05.04, 19:55
widze trzyletnie dzieciaki szwendajace sie samopas po
podworku.Podworkowego zycia w dzunglii ucza je inne dzieci. (pewna
dziewczynka, ktora mnie bardzo lubi, podeszla do mnie i
oswiadczyla "Wie pani, ze jestem lesbijka ?" . Na szczescie na
poczatek zapytalamm ja, co to znaczy). Duze miasto. Ogrodzone osiedle.
Nikt nie mowi "nie bij", "nie zabieraj"... Czasem widze paru
rodzicow, ktorzy chodza ze swoimi do parku, nad stawik, wyjezdzaja do
innych czesci miasta, pokazuja roslinki...
A co Wy o tym myslicie ?