kubus_2004
27.05.04, 14:51
Co o tym sądzicie? Dostałem dziś jedną, gdy przechodziłem koło Akademii Medycznej. Czy takie akcje są potrzebne, bo cos młodym ludziom uświadomią czy tylko zepchną ich na złą drogę rozpusty i rozwiązłości?
Dla ustalenia uwagi NIE WIEDZIAŁEM, że dostałem erosa, bo panienki rozdawały siatki z jakimś pisemkiem i różnymi drobiazgami w środku (m.in. odżywka do włosów). Wśród nich była też prezerwatywa z instrukcją obsługi i jakimś tam tekstem, że chroni, zapobiega itp... nie czytałem, bo i tak już to wiem.
Tak więc nie była to akcja typu: uwaga uwaga rozdajemy prezerwatywy, ale coś zakamuflowanego.
Popieracie czy nie?