Dodaj do ulubionych

Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!!

12.06.04, 15:37
Witajcie!

Tydzień temu rozmawiałam z ismą, której córeczka Minia wydawała się mieć jakąś
infekcję wirusową. Przed chwilą do mnie zadzwoniła, w nocy wylądowali z małą w
szpitalu, o mało im się w domu nie udusiła, ma obustronne zapalenie płuc.
Córeczka ismy jest malutka (nie ma jeszcze dwóch lat), drobna, alergiczna i
chorowita. Bardzo potrzebuje modlitwy (rodzice oczywiście też). Módlcie się,
żeby się szybko podnosiła z tej choroby.
Obserwuj wątek
    • kulinka3 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 12.06.04, 16:15
      Marzek,
      pozdrów Ismę ode mnie ciepło.Będę pamiętać o nich w modlitwie.Jutrzejsza msza
      cała dla nich.Będzie dobrze.
      • sion2 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 12.06.04, 16:47
        będę pamietać
        z takimi maluchami to tak jest wlasnie - oby szybko wyzdrowiała

        z Bogiem
    • fumag Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 12.06.04, 17:30
      Pamiętam.
    • pysio8 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.06.04, 08:55
      Dopiero przeczytałam, Ismo kochana jestem, modlę się.
    • piotrsko Re: OK. Piotr 13.06.04, 11:48
    • addria Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.06.04, 12:47
      Isma, trzymajcie się, będę pamiętać. Daj nam znać jak już będzie ok.
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Córeczka Ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.06.04, 13:24
      Pamiętam w modlitwie.
      pozdrawiam
    • mader1 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.06.04, 22:38
      Isma, dopiero co wrocilismy ze wsi, przeczytalam i jestem z Wami. Bedzie
      dobrze !
      Muniek tez ma infekcje, mam nadzieje,ze nie bedzie tak burzliwa. Pisz.
    • isma Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 14.06.04, 10:33
      Dziekuje Wam wszyskim, kochani, za pamiec i za modlitwe.

      Miniatura ma obustronne zapalenie pluc i zapalenie oskrzeli, dostaje penicyline
      i sterydy, bo dusznosci na razie nie ustepuja. Niestety ma slabe zyly i sa
      klopoty z wenflonami, nie bardzo ma tez apetyt, zreszta przy jej
      hiperalergicznej diecie wszystko przygotowujemy sami, bo szpitalna kuchnia
      niewiele jest w stanie jej zaoferowac.

      Jestem z nia przez caly czas, tata wspiera nas we dnie.

      Mader, dopilnuj Munia, w Krakowie chyba cos szaleje, nasz szpital jest pelny
      takich wiosennych plucnych pacjentow.
      • mama_kasia Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 14.06.04, 10:41
        Dopiero wróciłam znad morza.
        Jestem z modlitwą.
      • anek.anek Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 14.06.04, 11:49
        Po sterydach to chyba troszkę nabierze apetytu!!! Isma,ja się modlić nie
        będę smile, ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      • mader1 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 14.06.04, 14:05
        Ismo, trzymajcie sie. To tak na razie zle wyglada, ale nie z takich rzeczy te
        nasze dzieciaki wychodza ! Jestem z Wami.
        Pilnuje, pilnuje, ale jak wiesz, nie zawsze to wystarczy sad((
    • anek.anek Ja tam u Was? 18.06.04, 12:14
      Napisz, jeśli możesz, lepiej u małej?
    • mader1 Ismaaaaa ! 21.06.04, 18:41
      Co z Wami ? Marzek, moze Ty cos wiesz ?
      • marzek2 Re: Ismaaaaa ! 22.06.04, 11:23
        Nic nie wiem, niestety, dziwnym trafem na następny dzień po rozmowie z ismą (w
        zeszłą niedzielę) trafiłam znowu na patologię sad( z powodu krwawienia sad(
        Wróciłam w piątek, wszystko ok, nadal nie wiedzą, dlaczego mi się tak dzieje,
        chyba że "taka już pani uroda". Dzidzia chyba silna bo trzyma się dzielnie,
        rośnie jak trzeba. A do ismy zadzwonię, ciągle zapominam.
        • isma Re: Ismaaaaa ! 22.06.04, 14:37
          Kochani, dziekuje za pamiec i za modlitwe. Odpisze na maile i SMSy, obiecuje.

          Bylo kiepsko.
          Miniatura dostawala lek rozkurczajacy oskrzela, na ktory, jak sie okazalo w
          nocy z poniedzialku na wtorek, silnie zareagowala neurologicznie. Kilkanascie
          godzin walczylismy z bardzo silnym pobudzeniem, nad ranem przestala mnie
          poznawac.

          Na szczescie udalo sie ustalic winowajce, i kosztem wzmozenia dusznosci jakos
          ja odratowac.
          Reszta tygodnia na kroplowkach.

          Od weekendu je i pije w miare normalnie. No, w miare normalnie, bo np. zada w
          kolko groszku badz kaszy gryczanej wink)).
          Kaszle ciagle jak palacz z polwiecznym stazem, ale ostatni rentgen podobno
          lepszy, zwlokla sie na nogi i powoli zbiera sie do zycia wink)))

          Marzek, trzymam kciuki za Kropka wink))
          • mader1 Re: Ismaaaaa ! 22.06.04, 14:41


            zwlokla sie na nogi i powoli zbiera sie do zycia wink)))

            - to najlepsza wiadomosc od paru dni smile
            Duzo zdrowia !

          • kulinka3 Re: Ismaaaaa ! 22.06.04, 14:52
            Cieszę się,że powoli zdrowie wraca.Dbajcie o siebie wszyscy.Życzę dużo sił i
            zdrowia nade wszystko.Cały czas pamiętam.
            Pozdrawiam ciepło
          • mama_kasia Re: Ismaaaaa ! 22.06.04, 15:23
            Baaaardzo się cieszę. (już mocno się martwiłam)
            Pozdrawiam - Kasia.
          • isma Re: Ismaaaaa ! 24.06.04, 17:01
            Prosze Was o modlitwe.
            Jest gorzej, znowu sie dusi.
            Probuja trzeci z kolei antybiotyk.
            • a000000 Re: Ismaaaaa ! 24.06.04, 18:31
              A może to jest na tle alergicznym? Teraz przecież strasznie pylą topole. Zrób
              testy. Bo wówczas trzeba leki przeciwhistaminowe. Na alergię wskazywałby powrót
              choroby.
              Jeśli to NIE alergiczne to: nasz wujek - lekarz, a nawet profesor (juz nie
              żyje) swojego malutkiego syna wyleczył z zapalenia płuc świeżym powietrzem - od
              świtu do nocy dziecko było na balkonie, w cieniu ale od strony słonecznej.
              W pokoju utrzymuj wilgotność. Ja wieszałam mokre zasłony na oknie.
              Zaufaj Bogu.
              • marzek2 Re: Ismaaaaa ! 24.06.04, 19:39
                Wiesz aluc, problem w tym, że córeczka ismy jest właśnie okropnie alergiczna i
                oni w szpitalu na pewno o tym wiedzą...
                • a000000 Re: Ismaaaaa ! 24.06.04, 20:52
                  Oj! A lekarze walą antybiotyki? Mój syn też był alergiczny, nie okropnie, ale
                  był. Nawet sąsiadka się śmiała, że pies szczeknie, a on już chory. Lekarze
                  diagnozowali mu zapalenie płuc, grzybicę płuc, nawet wstępne testy gruźlicze
                  były dodatnie. A tu nic z tego - alergia! W tym wypadku trzeba dziecku
                  wzmacniać system immunologiczny. Dużo jedzonka zielonego,cebulkowatego,
                  owocowego, tłustego (sic! - śmietana "od baby", masło), białkowego - jaja (nie
                  śmiej się) spod koguta - tylko takie dają energię - czyli jaja nie fermowe
                  tylko wsiowe, mięsko nie wędzone (!), kiszonki. Wszystko proste jak najmniej
                  przetworzone. Zero (0) słodyczy, malutko węglowodanów. Mojemu pomogło, stanął
                  na nogi.
                  A na co malutka jest uczulona?
                  • a000000 Re: Ismaaaaa ! 24.06.04, 20:56
                    I jeszcze jedno - warzywa i owoce muszą pochodzić z okolicy! Żadne cytrusy czy
                    inne frykasy pochodzące z dalekich krain.
                    • nulleczka Re: Ismaaaaa ! 24.06.04, 22:58
                      Codziennie modlę się za wszystkich chorych i teraz włączam też w tę modlitwę
                      Twoją córeczkę.
                  • isma Re: Ismaaaaa ! 25.06.04, 12:40
                    A z zerami, to niestety nie jest tak prosto ;-(((.

                    Ona ma niecale dwa lata i lekarze twierdza, ze na alergie wziewna to jeszcze za
                    wczesnie. Natomiast z racji alergii pokarmowej, potwierdzonej i empirycznie i w
                    testach, ma wykluczony tak wszelki nabial, jak i jaja tudziez pieczywo (nie
                    mowiac o kilkunastu innych produktach typu pomidory, truskawki etc. etc.). Zero
                    slodyczy, cukru je tyle, co w owocach. Zero konserwantow, zero wedlin - mieso
                    sami pieczemy.

                    I klopot wlasnie w tym, ze system immunologiczny u alergika caly swoj wysilek
                    kieruje na zwlaczanie wyimaginowanego wroga, zamiast walczyc z bakcylami ;-(((.

                    Ale dziekuje za wsparcie, jak sie pozbiera, bedziemy ja hartowac...
                    • a000000 Re: Ismaaaaa ! 25.06.04, 13:43
                      isma napisała:

                      > A z zerami, to niestety nie jest tak prosto ;-(((.
                      >
                      > Ona ma niecale dwa lata i lekarze twierdza, ze na alergie wziewna to jeszcze
                      za
                      >
                      > wczesnie. Natomiast z racji alergii pokarmowej, potwierdzonej i empirycznie i
                      w
                      >
                      > testach, ma wykluczony tak wszelki nabial, jak i jaja tudziez pieczywo (nie
                      > mowiac o kilkunastu innych produktach typu pomidory, truskawki etc. etc.).
                      Zero
                      >
                      > slodyczy, cukru je tyle, co w owocach. Zero konserwantow, zero wedlin -
                      mieso
                      > sami pieczemy.
                      >
                      > I klopot wlasnie w tym, ze system immunologiczny u alergika caly swoj wysilek
                      > kieruje na zwlaczanie wyimaginowanego wroga, zamiast walczyc z bakcylami ;-
                      (((.

                      Wiem, a najgorsze jest to ,że przyczyna nieznana, czemu organizm głupieje. Mój
                      mąż ma alergię pokarmową i dotykową. Czyli pozostało masło, śmietana, cebula,
                      czosnek, marchewki,seler, pietruszka, buraki,fasolki, kapusta - bardzo zdrowe
                      żarełko. Zupki koniecznie tłuste, mięsko królicze..... Poczytaj sobie o
                      tłustej diecie Kwaśniewskiego - nie z TYCH Kwachów, podobno wpływa na
                      metabolizm u człowieka, więc może i w alergii zadziała. Tylko metoda, zdaniem
                      oficjalnej medycyny, do krótkiego stosowania, i ja się do tej opinii
                      przychylam. Może znajdziesz jakoweś wskazówki, bo sytuacja licha. Trudno mi
                      uwierzyć w jajka - to jest najzdrowszy pokarm i jedyny, który posiada wszystkie
                      budulce. Małe dziecko ma szanse z tego wyjść, bo cały organizm jest w trakcie
                      budowy. Mój mąż już wie, że będzie tylko gorzej, łyka prochy, unika alergenów,
                      i jakoś ciągnie, ostatnio nawet nieźle.



                      >
                      > Ale dziekuje za wsparcie, jak sie pozbiera, bedziemy ja hartowac...
            • mama_kasia Re: Ismaaaaa ! 25.06.04, 00:07
              Isma! Modlimy się. Chociaż tak możemy pomóc.
              • adzia_a Re: Ismaaaaa ! 25.06.04, 09:26
                Jej, Isma, ja też jestem z Wami...
                • alex05012000 Re: jak się czuje Miniatura???? 07.07.04, 13:57
                  żadnych wieści od Ismy??? odezwij się, mamy nadzieję że twojej Minii
                  lepiej!!!??? - maria
                  • isma Re: jak się czuje Miniatura???? 07.07.04, 18:04
                    Hej, dzieki za pamiec.
                    Minal 26 dzien naszego pobytu w szpitalu ;-(((.
                    Jest lepiej o tyle, ze jest rozpoznanie - pneumocystoza, takie pierwotniaki
                    atakujace pluca. U zdrowych ludzi nieszkodliwe, zazwyczaj przebiega
                    bezobjawowo, u osob z obnizona odpornoscia, alergikow, starszych itp. - dosyc
                    grozne.
                    Minia ma kroplowki dwa razy dziennie, dosc uciazliwe, bo jest na te dwie
                    godziny unieruchomiona, oprocz tego trzy dawki sterydow i antybiotyk doustnie.
                    Moze w przyszlym tygodniu cos sie wyklaruje...
                    • mader1 Re: biedne Malenstwo... 07.07.04, 19:44
                      Biedactwo kochane sad Sama mam takiego Malego ( Miniatur ten moj Muniek) i jak
                      mu cos jest, tak mi sie serce kraje. A tu Was dopadlo sad(( Na calego sad((
                      Pomysl moze na pocieszenie, ze za jakis czas te straszne chwile beda tylko
                      przykrym wspomnieniem.
                      Pamietam o Was. Trzymaj sie Miniaturka !!!!!
                      • alex05012000 Re: biedne Malenstwo... 08.07.04, 09:07
                        włos się jeży na głowie (od razu sobie wyobrażam Olkę miesiąc w szpitalu!)
                        jedyne co dobrze, że wiadomo co to za choroba i może łatwiej będzie ja
                        wyleczyć, w każdym razie pamiętam o Minii w modlitwie i myślę o niej....
                        trzymaj sie ismo, czy można ci w jakikolwiek sposób pomóc???? - maria
                    • adzia_a Re: jak się czuje Miniatura???? 08.07.04, 09:55
                      Bieduleczka...moja malutka miała ostatnio trzydniówkę i aż płakałam, że taka
                      biedna i tak cierpi...a Twojego niepokoju i bólu nawet nie mogę sobie
                      wyobrazić...

                      Dziewczyny, życzę żeby to wszystko niedługo stało sie tylko takim sobie
                      wspomnieniem ("wiesz ciociu, a jak byłam mała to byłam w szpitalu" ) - z całego
                      serca życzę...
                      • mama_kasia Re: jak się czuje Miniatura???? 08.07.04, 11:09
                        Dopisuję się pod adzią, bo nasza mała właśnie ma wysoką
                        gorączkę i myślę, że to trzydniówka. Oby nic gorszego.
                        Niby wiem, że to nic gorszego, ale jakiś taki straszek
                        zawsze jest, niestety sad
                        Isma, modlę się za Miniaturkę cały czas. Pozdrawiam - Kasia.
                    • isma Re: jak się czuje Miniatura???? 08.07.04, 12:18
                      Cholera, cholera, cholera.
                      Przepraszam, ze nie po chrzescijansku zagailam ;-(((
                      Wydusilam dzisiaj z lekarki zeznanie mniej wiecej tej tresci: wie pani, z ta
                      pneumocystoza to nawet jakos nam idzie, gorzej, ze ona ma aceton w moczu...
                      O czym oczywiscie nikt mi przez te cztery tygodnie nie powiedzial.
                      Doszlysmy dzisiaj do wniosku z jedna ze wspolspaczek, matka czterotygodniowego
                      pacjenta, nb. zielonoswiatkowka (!!!), ze nalezy wlaczyc do naszych modlitw
                      kwestie swiatla Ducha sw. dla lekarzy ;-(((
                      • mama_kasia Re: jak się czuje Miniatura???? 08.07.04, 12:30
                        Masz rację z tymi lekarzami.
                        Modlę się za nich , gdy modlę się o czyjeś zdrowie,
                        ale szczerze mówiąc tak nieregularnie sad
                        I tak ogólnie mówiąc, nie lubię lekarzy, chociaż kilku
                        darzę sympatią, przede wszystkim za podejście do pacjenta
                        i do mnie jako mamy pacjenta. Szkoda, że ludzie są często
                        tacy nieszczerzy sad
                        Trzymaj się - Kasia.
                      • mamamonika Re: jak się czuje Miniatura???? 08.07.04, 12:32
                        Hej, Isma,
                        dopiero tak naprawdę od dłuższego czasu zaczęłam przeglądać forum, tak
                        odezwałabym się wczesniej. Przykro mi strasznie, że takie Was paskudztwo
                        dopadło, oczywiście jestem z Wami i trzymam kciuki z całej siły. Z rzeczy
                        bardziej materialnych - w razie odpukać czegoś mam namiary na bardzo dobrego
                        lekarza w CZD - teraz przy ogólnie znanym bałaganie niestety praktycznie tylko
                        od tej strony można się tam dostać sad Jakbys miała wątpliwości co do
                        fachowosci tzw zespołu, daj znać
                        Pozdrawiam serdecznie, jak najszybciej wychodźcie z tego szpitala
                        Monika
    • marzek2 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 08.07.04, 13:16
      Isma, jeśli masz problemy z lekarzami na Strzeleckiej to mam tam jedną panią
      doktor... jeśli potrzeba szczerej rozmowy z uprzejmą panią, to polecam, może już
      na nią tam trafiłaś - dr Rembiasz? Jakby co, to daj znać, zadzwonię i poproszę o
      podejście do Ciebie.

      marzek i "dorodne dziecko" smile))))) (cytat z wtorkowej wizyty u pani doktor smile)
      • isma Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 08.07.04, 16:41
        Dzieki wszystkim, dzieki Marzek & Kropek! Ciesze sie, ze macie sie dobrze!

        Marzek, problem z lekarzami jest niezalezny od ich uprzejmosci. Po prostu
        koldra jest krotka i oni generalnie lecza glownie to, z czym dziecko przyszlo,
        nie wnikajac nadmiernie w skutki uboczne, zwlaszcza zachodzace nie w
        ich "branzy" - potem pacjent najwyzej trafi do nefrologa z problemem nerkowym,
        a wtedy kolejna porada w statystyce zostanie ujeta ;-(((.

        A rodziny staraja sie zanadto nie wtajemniczac, zeby nie panikowala - nie ma tu
        np. obyczaju informowania, jakie leki dziecko bierze ;-O. "Przeciwzapalne i
        antybiotyki" - czytaj sterydy, a antybiotyki oczywiscie tez konkretne -
        dowiedzialam sie dopiero wtedy, kiedy sama ze soba wybieralam sie do lekarza i
        jako subordynowana karmiaca poszlam poprosic o informacje, coby jakiejs
        interakcji dziecku nie zafundowac ;-(((.

        A p. dr. R. znam towarzysko, podobnie zreszta jak kilka innych osob w tym
        szpitalu, ale to niestety nie daje gwarancji przeskoczenia NFZ ;-(((
    • isma Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.07.04, 15:27
      Jestesmy w domu!!! Minia wprawdzie ciagle na sterydach tudziez calej baterii
      innych lekow, ale juz podleczona i w dobrym humorze (wyjawszy te minuty w
      ciagu
      dnia, kiedy trzeba powyzsze medykamenty zazywac ;-(((().

      Dziekujemy Wszystkim za Wszystko.
      Trzeba chyba powiedziec: Bog zaplac, bardzo Wam jestesmy wdzieczni wszyscy
      troje.
      • ania.silenter_exunruzanka Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.07.04, 17:11
        Chwała Bogu. Tak się cieszęsmile.Ja wcześniej dużo nie pisałam ale cały czas się
        gorąco modliłam o zdrowie Twojej Miniaturki. Wiem co czuje matka kiedy jej
        dziecko chorujesad((.
        pozdrawiam
    • marzek2 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.07.04, 17:58
      Isma, to dobrze smile) Trzeba też powiedzieć, "wszędzie dobrze...". Będę mogła
      jutro Zuzi przy śniadaniu powiedzieć, że Pan Bóg odpowiedział na jej modlitwy,
      wiesz, my czasem nie pamiętaliśmy, ale nasze pobożne córeczki pamiętały co rano
      modliły się o Minię. A Mika na hasło Minia odpowiadała "chora, szpital" smile)
      • orvokki Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 13.07.04, 22:13
        A Mika na hasło Minia odpowiadała "chora, szpital" smile)

        No to musicie ją przeprogramować, żeby mówiła "zdrowa, w domku" smile Bardzo się
        cieszę smile Buziaczki
        • isma Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 14.07.04, 10:44
          He, he.
          Minia na haslo "szpital" odpowiada: ja chce do dzieci, ja chce do szpitala!!!
          • sion2 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 14.07.04, 10:56
            Ciesze się z wszytskimi i zycze aby Minia juz nigdy w szpitalu się nie znalazła
            i żeby wyrosła z tych okropnych alergii smile))))))

            Kasia
      • kasiajulia Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 15.07.04, 09:18
        Ismo Droga.

        Cieszę się z Wami z powodu powrotu córeczki do domu.
        Ściskam serdecznie.
        K.
        • pysio8 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 15.07.04, 19:28
          Nareszcie! Hurra!!! smile)))))))))Pozdrawiam całą rodzinę.
          • mader1 Re: Córeczka ismy potrzebuje modlitwy!!! 17.07.04, 16:26
            Dopiero co wrocilam i baaardzo sie ciesze.
            Nie wracajcie tam nigdy !
            Moje dzieciaki przeziebione - pojechalam nad morze je przeziebic sad(( Jedno na
            antybiotykach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka