andrzej585858
06.06.13, 10:03
Papież Franciszek jeszcze jako biskup Buenos Aires mówiąc o problemie edukacji seksualnej powiedział :
"Kościół nie sprzeciwia się edukacji seksualnej. ...Problem w tym, że obecnie wiele osób, które noszą na transparentach hasła dotyczące edukacji seksualnej, postrzegają ją w oderwaniu od całej osoby ludzkiej. Wtedy zamiast wypracowywać ustawę o wychowaniu seksualnym dążącą do osiągnięcia pełni osoby, do miłości, schodzi się do poziomu genitaliów. Tego dotyczy nasz sprzeciw. Nie chcemy, żeby istota ludzka była degradowana. Tylko tyle."
Niestety, ale praktyka jest całkowicie inna. Na stronie fundacji Mama i Tata w związku z ostatnimi działaniami naszych władz pojawił się następujący apel:
"Ostatnio byliśmy świadkami kolejnych prób podważania konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Tym razem szczególnie niepokojących, bo stoi za nimi Pani Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania.
Jej pomyślany jako narzędzie obyczajowej rewolucji Krajowy Program Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015 ma służyć walce m.in. o obowiązkową edukację seksualną i tzw. edukację równościową.
Pani Minister pragnie by polskie dzieci mogły być już od najmłodszych lat legalnie deprawowane w szkołach i przedszkolach przez edukatorów seksualnych opowieściami o związkach homoseksualnych, uczone akceptacji dla różnych, w tym także dewiacyjnych form seksualności, indoktrynowane tzw. prawem do aborcji.
To kolejna odsłona ideologicznych ataków na rodzinę złożoną z mamy i taty. Traktowanie ich obojętnie doprowadzi nas do sytuacji podobnej jak we Francji. Tam już nawet wielomilionowe manifestacje uliczne nie są w stanie powstrzymać polityków od zalegalizowania małżeństw homoseksualnych z prawem do adopcji dzieci.
Dlatego pozwalamy sobie zwrócić się z gorącą prośbą o podpisanie przygotowanego na naszej stronie apelu do Premiera o dymisję Pani Minister.
Zdajemy sobie sprawę, że jest mało prawdopodobne by do tego doszło, ale tylko odpowiednio wczesny i masowy nacisk opinii publicznej może zniechęcić politycznych liderów do angażowania się w forsowanie takich szkodliwych społecznie eksperymentów."
Jak wyglądają pomysły p. minister odnośnie edukacji seksualnej dzieci już w wieku przedszkolnym. Oto jeden z wielu przykladów:
Sześciolatkom (grupa wiekowa 6-9) zaleca się przekazywanie już podstawowych wiadomości dotyczących antykoncepcji (jest możliwe planowanie i decydowanie o swojej rodzinie) i różnych metod antykoncepcji oraz zadowolenia i przyjemności płynących z dotykania własnego ciała (masturbacja/autostymulacja) a nawet współżycia !!!!
Czy o taki model edukacji powinno chodzić? Edukacji na poziomie genitaliów?
BYć może, tak jak piszą pomysłodawcy apelu o dymisję, nie mozna spodziewać się pozytywnego efektu tego protestu, ale wyrażenie sprzeciwu wobec tego typu pomysłów jest jak najbardziej potrzebne. Milczenie jest wyrażeniem zgody na działanie niszczące dobro rodziny ,
Tekst apelu wraz z możliwością złożenia podpisu jest zamieszczony pod tym adresem:
www.mamaitata.org.pl/petitions-85845.html