Byłam dzisiaj rano u p.Ani z Czesią. Zrobiłyśmy zakupy na targu - jedzeniowe -
i wzięłam wszystkie wasze prezenty i pojechałyśmy. W ostatnic dniach p.Ania
duzo otrzymała, pierwszy raz słyszałam i widziałam radość totalną. Nie
zdawałam sobie sprawy, ze w ostatnim tyg. miała problemy z zaopatrzeniem w
podstawowe produkty, bo jedna osoba z pewnej wspólnoty zachowała sie
nieodpowiedzialnie, bo po prostu nagle przestała przychodzić. A opieka nie
daje pieniędzy w każdym tyg. tylko co jakiś czas.
Dzieci:
Milenka idzie do drugiej klasy, wybrała sobie plecak ten niezielony od
verdany, piórnik ode mnie i worek od malomi. Jest najstarsza, rezolutna.
Emilka idzie do I klasy, plecak jasnozielony, piórnik z pieskiem.Dostała
poręczniki za darmo od szkoły.
Paweł idzie do zerówki, trochę nieśmiały, wzrostu taki jak Emilka, piórnik z
samochodem oraz plecak ciemnozielony.
Marcin ma dwa lata i 1 mc, strasznie się bał mojej miarki i centymetra,
drobny, jeszcze nie mówi, bardzo zywy.
Piotrus spał w wózku, ma jeden rok i jako jedyne dziecko wyglądał na dobrze
zbudowanego.
Pozostałe dzieci są drobne i raczej niskie jak na swój wiek.
Wszystko zastałam starannie schowane wysoko, zeby maluchy nie zniszczyły,
dzieci sa bardzo zadowolone z plecaków, pokazywały jak im dobrze pasują

. W
domu było czysto i schludnie, choć ciasno.
Okazało się, ze mają worki na kapcie (od malomi) ale nie mają kapci do
szkoły, więc obmierzylam im stópki i będę kupowac w L'Eclercu chyba w pondz.
Jedna nasz forumowicz przysłał (tzn chyba dziś przyjdą) aż 300 zł - dla
niego:

))) - i z tych pieniędzy kupimy kapcie i części do kuchenki gazowej,
bo dostali używaną od znajomych oraz myslę, ze starczy jeszcze na proszek
Jelp i co tam będzie konieczne,pewnie trochę podręczników o ile nie dostanie
na nie pieniędzy z opieki, dokładne rozliczenie wyslę na priv. Kupiłam im
kiedyś kaszki Nestle, bo te najmłodsze to jedzą takie okropne mleko w proszku
dla dorosłych, a te kaszki mają witminy i inne dobre składniki. Więc teraz
planuję tez kupić ze 3 opakowania.
BARDZO wam wszystkim dziekuję. Pan Bóg wynagrodzi

)).
Kasia