17.10.04, 22:37
A teraz rozrywka smile


> Buciki
> Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie,
> zimowe botki. Szarpia sie, mecza, ciagna... Jest!
> Weszly! Spoceni siedza na podlodze, dziecko mowi:
> - Ale zalozylismy buciki odwrotnie...
> Pani patrzy, faktycznie. To je sciagaja, morduja sie
> sapia. Uuuf, zeszly. Wciagaja je znowu, sapia, ciagna,
> nie chca wejsc... Uuuf. weszly. Pani siedzi, dyszy a
> dziecko mowi:
> - Ale to nie moje buciki...
> Pani niebezpiecznie zwezyly sie oczy, odczekala i znow
> szarpie sie z butami... Zeszly. Na to dziecko:
> - To buciki mojego brata i mama kazala mi je nosic...
> Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az
> przestana sie trzasc, przelknela sline i znow pomaga
> wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila sie...
> Weszly.
> - No dobrze - mówi wykonczona pani - a gdzie sa twoje
> rekawiczki?
> - Mam schowane w bucikach...
>

>
>
>
>
>

Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Buciki :) 18.10.04, 10:13
      smile)))))
      Przypomniało mi to prawdziwą historię z bucikami. Mój mąż jako dziecko
      poszedł z rodzicami na dłuuuugi spacer. Podczas spaceru cały czas narzekał,
      że bolą go nogi. Mamę złościło to coraz bardziej. Spacer był wyjątkowo
      męczący, dziecko obolałe, mama zdenerwowana...
      I jaka jest peunta?
      ... Po zdjęcie jednego z butów okazało się, że w środku był ... pęk kluczy...
      • barbie-torun Re: Buciki :) 19.10.04, 12:19
        mój synalek często przymierza różne buty
        w srodku lata wyczai kozaki i paraduje w spodenkachi buciskach smile
        albo w moich pantoflach czy tatusia butach

        najczęściej ma sentyment i zakłada swoje za małe kapcie i buty smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka