Dodaj do ulubionych

czy go zabierac?

28.02.05, 23:48
Kochane Mamy,
Mam 20-miesiecznego synka. Mieszkamy teraz w USA, przewidywany powrot do
kraju - za rok. Chodze tu do kosciola, ale na ogol bez Macka. Mimo ze polski
rozumie doskonale i mowi sporo nie jestem pewna ile rozumie z angielskiego -
na pewno mniej. Porzadek naborzenstwa tez jest troche inny (kosciol
luteranski ma w tym zakresie spora autonomie). No i zastanawiam sie czy brac
Malego, co w praktyce oznacza ze ja nie slucham kazania, a np. rysuje mu lub
szeptem czytam ksiazeczke czy zostawiac z mezem, ktory jest agnostykiem, w
domu? Co radzicie? Generalnie chyba zaczne go czesciej zabierac dopiero po
powrocie, ale czasem sie waham. Jeszcze jedno pytanie, na inny temat. Jak
opowiadacie swoim pociechom w tym wieku o Bogu. Ja probuje ale wydaje mi sie
to taka abstrakcja dla 20-miesiecznego dziecka, ze chetnie dowiedzialabym
sie jak wygladaja takie rozmowy u Was.
Magda
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: czy go zabierac? 01.03.05, 08:31
      Jeśli chodzi o zabieranie do kościoła, to trudno mi się wypowiadać,
      trudno mi wejść w specyfikę Waszego Kościoła. Jestem katoliczką i
      dzieci chodziły z nami od wieku niemowlęcego...
      A rozmowy... Mam w domu dwulatkę i właściwie nie rozmawiamy z nią
      o Bogu, ale... Jest z nami, gdy się modlimy, jest z nami, gdy jesteśmy
      na mszy, jest z nami, gdy starszakom o Bogu opowiadamy. Ona oddycha naszą
      wiarą smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka