Dodaj do ulubionych

PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !!

17.03.05, 18:45
Jesteście wspaniali, to jak żyjecie i to co piszecie. Zdaję sobie sprawę, że
ja nigdy nie będę taka jak Wy. Bo ja jestem waszym przeciwieństwem. Żyję z
dala od Boga, choć często o Nim myślę. Czuję się malutkim nic nie znaczącym
człowiekiem, w którym są znikome oznaki Dobra. Bogu nie podoba się taka osoba
jak ja. Taka, która zaszła w ciążę w wieku 17 lat i później nie mogła
zaakceptować faktu, że jest matką. Powiedziała "nie" gdy wszyscy namawiali ją
na małżeństwo z ojcem dziecka i odeszła gdy nie mogła wytrzymać przemocy
psychicznej z jego strony. Poza tym nie chodzę do Kościoła. Mieszkam z
mężczyzną, który dopiero za trzy tygodnie będzie moim mężem - Wam ludziom
mogę się tłumaczyć, że bałam się kolejnej "niespodzianki" czyli ujawnienia
nieoczekiwanych wad ze strony faceta, ale Bogu moje zachowanie się nie
podoba. Poza tym stosuję antykoncepcję hormonalną. Chyba nie mam prawa
nazywać się katoliczką... Z pozoru wydaję się normalnym, dobrym człowiekiem
ale tak na prawdę to w oczach Boga jestem zła... Podziwiam Was za to jacy
jesteście, jak przestrzegacie przykazań i staracie zbliżyć się do Boga.
Niedługo idę do spowiedzi przedmałżeńskiej i pewnie nie dostanę
rozgrzeszenia. Njagorsze jednak jest to, że jak już w poprzednim wątku
pisałam pewnych rzeczy nie jestem w stanie zmienić - czyli nie mam prawa
przystąpić do komunii.
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 17.03.05, 20:09
      Tygrysico, napisałam do Ciebie na Twoją pocztę gazetową.
      • nulleczka Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 17.03.05, 20:39
        Każdy z nas jest grzesznikiem, którego kocha Bóg. On z największego zła potrafi
        wyprowadzac dobro i czyni naprawdę rzeczy , które dla nas są niemożliwe.
        Należałam przez długie lata do Odnowy w Duchu Świętym, byłam świadkiem
        autentycznych cudów i nawróceń. Sama zresztą nie jestem mocna, ciągle upadam i
        widzę, jak Bóg bez przerwy o mnie zabiega - o takiego grzesznego człowieczka,
        który ciągle Mu sie gubi. I na Ciebie tez On patrzy z miłością, tez jesteś Jego
        umiłowaną córeczką. Jego miłość jest większa od naszych grzechów, A"jeśli nasze
        serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko".
        Przeczytaj sobie, jak postąpił z jawnogrzesznicą - tak samo postepuje z każdym
        z nas.
    • mader1 Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 17.03.05, 20:24
      No widze, ze nikt sie nie odzywa, bo nikt nie wie do kogo ten
      watek smile))
      Bardzo mnie zawstydzilas. Nie znasz mnie, nas, wiec nas nie podziwiaj !
      Nie wydaje mi sie, zebys byla moim przeciwienstwem. Obie sie staramy i
      obie popelniamy bledy. Jezeli gdzies tam na koncu drogi jest swietosc,
      to obydwie jestesmy na jej poczatku smile
      Napisalas, ze nam , ludziom mozesz sie tlumaczyc... no wiec ja mam
      wrazenie, ze ludziom czasem trudno cos zrozumiec i trudno wytlumaczyc.
      Bog cie zna, zna twoje obawy,leki... Wie kto cie skrzywdzil i ile cie to
      kosztowalo.Nie zrobilas niczego takiego, czego ci nie przebaczy. Wie tez,
      ze bez Niego nie dasz rady.
      Czlowiek bez pomocy Boga nie da sobie rady.
      Jestes na poczatku nowej drogi. Nie stracilas milosci Boga, On patrzy
      na ciebie z nadzieja i miloscia, cokolwiek bys o sobie nie myslala.
      Zaczynasz wszystko od nowa. Sprobuj zaczac od nowa z Jezusem.
      Popros Go o pomoc.
      A... i jestes juz jedna z "WAS". I milo nam z tego powodu.
      Napisz, jak tam u ciebie na mszy wink da sie wytrzymac ? wink
      Inni napisza ci to ladniej.
      • mamaemmy Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 17.03.05, 20:39
        Hej,nie pisz,że Bóg Cię nie kocha i że uważa,że jesteś zła!Wcale tak nie jest!Ja myslę,że On kocha Cie bardzosmileDla Niego nie ma znaczenia czy żyjesz w związku małżeńskim,czy wolnym...Bóg kocha wszystkich tak samo.Pamiętam jak kiedyś na rekolekcjach słyszałam taką historyjkę,że pewien człowiek po śmierci oglądał swe życie w formie obrazów.Przy każdym wydarzeniu na obrazie były dwa ślady stóp,a na kilku tylko jedna."Jakze to,Boże?Byłeś ze mną zawsze a gdy było mi naprawdę ciężko,gdy wątpiłem,to nie było Cię ze mną???Bo jest tylko jeden ślad stóp..." "Ależ byłem-powiedział Bóg-Niosłem Cię wtedy na rękach" Jestem pewna,że Bóg właśnie Cię niesie terazsmile
    • samboraga Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 17.03.05, 20:48
      herosem sie na pewno nie czuję (heroiną znaczysmile),

      nie przestrzegam przykazań tylko staram sie przestrzegac
      to za kazdym razem jest wysilek

      mam problemy - jak kazdy
      wierzę tylko, że "Bóg przychodzi z pomocą moim słabościom"
      wszystko co mnie uwiera w życiu staram sie przemodlic, bo jak na pewno wiesz
      Bog nie chciał miec niewolnikow i dał ludziom wolną wole, potraktował Swoje
      dzieło 'partnersko' (modne słowo ostatnio...)
      inaczej mowiac w Starszego Pana z siwą broda ktory macha na mnie paluszkiem jak
      nie odrobię matmy to wierzyłam jak mialam 7-10 lat

      to 'banał' ewangeliczny - ale Jezus przyszedł do chorych a nie tych co dobrze
      sie mają....
      spróbuj zaczac z Nim regularnie rozmawiac, chociazby o swojej niewiarze
      (to tylko luźna sugestia)-niewiara to taki sam pretekst do kontaktu z Bogiem
      jak kazdy inny
      a 'sztuki prowadzenia sporów' z Bogiem mozesz zaczerpnąć u najlepszych, ST jest
      pełen barwnych postaci - chociażby Patriarcha Jakub, ten to miał gadanewink i to
      skuteczniewink))

      PS. zagladaj czasami na forum

    • isma Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 08:10
      Tygrysico,
      perfekcjonizm jest jedna z najwiekszych zmor w zyciu Ewangelia. Bog Cie kocha
      taka, jak jestes, bo wie, ze masz w sobie tesknote za dobrem.
      A moj priv jest do Twojej dyspozycji.
    • mama_kasia Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 09:02
      O rany; i jak tu przekonać kogoś, że Bóg go kocha?
      Dla Ciebie to pewnie na razie(!) tylko słowa, które
      pojawiają się na monitorze... ale Bóg Ciebie tygrysicę_krakow
      po prostu kocha. I nic, i nikt tego nie zmieni, nawet Ty sama!
      • kramla Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 09:33
        Cóż więcej dodać? Chyba to dziewczyno, ze masz dar, którego nie ma wiele osób
        chodzących do kościoła i przystępujących do sakramentów.Znasz mianowicie prawdę
        o sobie.Widzisz swój grzech i masz świadomość, że sama nie potrafisz nic z tym
        zrobić .Czujesz się bezradna.Ale też z twojego postu odczytałam pokorę.Prawdę
        powiedziawszy wbrew pozorom jesteś bliżej Jezusa niż nie jedna osoba, która
        spowiada się w kółko z tych samych grzechów typu: zaklęłam, zjadłam kurczaka w
        piątek itd.Wołaj do Niego a On Cie wysłucha.Da ci swojego Ducha.Pokona w Tobie
        to z czym Ty sobie nie radzisz.Wołaj do Niego.Jezus umarł nie za idealnych
        godnych podziwu (cóż na szczęście czuję się coraz większym biedaczkiem), tylko
        za grzeszników.Jestem przekonana, że na tym forum nie znajdziesz osoby, która
        rzuciłaby w Ciebie kamien.A Jezus pochyla sie nad Tobą.Spójrz tylko nieco w
        górę to sama się przekonaszsmile)).
    • minerwamcg Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 10:06
      Nic dodać nic ująć, dziewczyny to dobrze napisały. Bóg nie odrzuca nikogo. I
      nasze, jakże ludzkie, miotanie się w poszukiwaniu szczęścia i spełnienia
      rozumie też. Nie prekreślaj siebie - a nawet gdybyś to zrobiła, On z Ciebie nie
      zrezygnuje. Zacznij się zmieniać. Pomalutku, zaczynając nie od razu od wielkich
      problemów (antykoncepcja hormonalna), tylko od małych. Na początek zacznij się
      modlić. Spróbuj nawiązać z Bogiem osobistą relację, zastanawiaj się, kim On dla
      ciebie jest i co znaczy. Nie wierzę, żeby takie praktyki (o ile nie będzie
      przeszkód z zewnątrz) nie doprowadziły Cię w końcu do kościoła. Zacznij tam
      chodzić, znajdź sobie jakiś sensowny kościół z mądrymi księżmi. Kapucyni?
      Jezuici? Może i dominikanie, czemu nie. Może znajdziesz tam księdza, któremu
      będziesz mogła to wszystko powiedzieć, i który pokieruje trochę Twoją formacją
      duchową. Przed Tobą wiele roboty, ale warto się do niej zabrać. Sama poczujesz
      się człowiekiem lepszym i bardziej poskładanym.
      Jeżeli trafisz na mądrego księdza i wykażesz się szczerą wolą szukania wyjść z
      syutacji, powinnaś dostać rozgrzeszenie. Pod warunkiem wszakże, że
      przyrzekniesz się STARAĆ. Nie liczyłabym, jak pewnie naiwnie liczy niejeden
      duszpasterz, że zerwiesz ze wszystkimi złymi praktykami jak ręką odjął. No
      niestety, chora ludzka dusza też potrzebuje czasu i na ten czas też się jej
      należy współczucie i wsparcie.
      • glupiakazia Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 11:07
        tygrysico, napisalam na priv.
    • isma Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 11:12
      Aha, Tygrysico, jak Ty z Krakowa jestes, to zajrzyj no do bazyliki na ul.
      kopernika. Jezuici madrzy ludzie, mozna sie najpierw na rozmowe umowic, zanim
      do spowiedzi przyjdzie.
    • wierzba_b Re: PODZIWIAM WAS Z CAŁEGO SERCA !! 18.03.05, 18:55
      Tygrysku, nie łam się smile Ja półtora tygodnia temu byłam u pierwszej spowiedzi
      od ponad roku, a ta poprzednia to była przedślubna (nie do końca szczera
      zresztą; poprzednia - przy bierzmowaniu chyba? ile to już lat?...). A z mężem
      byliśmy razem przed ślubem ponad siedem lat, i też święci nie byliśmy. Ba,
      nawet cywilny braliśmy pół roku przed kościelnym... Każdy z nas jest malutkim,
      nic nie znaczącym człowieczkiem, ziarenkiem piasku na plaży, kroplą w oceanie.
      Ale Jego miłość dostrzega i otacza każdego z nas.
      Tygrys, jedna rada osoby, która kiedyś czuła się tak jak ty teraz: nie myśl o
      sobie. Nie myśl o tym, że jesteś mała, słaba i grzeszna. Myśl o Nim. O tym, że
      jest nieskończenie dobry, nieskończenie cierpliwy, cały czas oczekujący na
      każdego z nas. Nie myśl sobie, o tym, czy jesteś "godna" tego, by być przy Nim.
      Po prostu do Niego przyjdź. Zaufaj. Nie idź "na pierwszy ogień" do spowiedzi.
      Może nawet nie na Mszę, jeśli dotąd w ogóle nie chodziłaś. Znajdź jakiś cichy
      kościółek, i przyjdź do niego ot tak. Raz, drugi, trzeci. Jeśli nie wiesz, jak
      się modlić, co Mu powiedzieć - to milcz. W milczeniu też jest obecność. Czasem
      ta najbliższa, jak wtedy, gdy siedzisz w ciszy z przyjacielem i żadne z was nic
      nie mówi, ale czujecie się nawzajem i cieszycie się swoja obecnością.
      Trzymaj się, pisz na priv jakbyś miała chęć. Pozdrawiam cieplutko - Wierzba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka