mama_domika 13.10.05, 13:57 Mam pytanie czy może być tylko Matka Chrzesna. Wrodzinie nie mamy mężczyzny którego byśmy chcieli powołac do tej roli. Jak to wyglada czy ktoś się już spotkał z takim przypadkiem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alex05012000 Re: brak Chrzesnego 13.10.05, 14:52 nie wiem czy kościół dopuszcza taki przypadek, ale chrzestni mogą być spoza rodziny, u nas ani matka ani ojciec chrzestny nie są z rodziny! nie macie jakiegoś znajomego, który by się "nadawał", zresztą rola chrzestnych nie jest chyba obecnie aż taka wielka w kształtowaniu dzieci.... Odpowiedz Link
malgog Re: brak Chrzesnego 13.10.05, 15:58 Z tego co wyczytałam na stornach mojej parafii - może wklejam fragment.. Chrzest Z Kodeksu Prawa Kanonicznego Brama sakramentów, konieczny do zbawienia przez rzeczywiste lub zamierzone przyjęcie, który uwalnia ludzi od grzechów, odradza ich jako dzieci Boże i przez upodobanie do Chrystusa niezniszczalnym charakterem włącza ich do Kościoła, jest ważnie udzielany jedynie przez obmycie w prawdziwej wodzie z zastosowaniem koniecznej formy słownej (Kodeks Prawa Kanonicznego kan. 849). Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadającemu przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki (kan. 872). Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto: jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania; ukończył szesnaście lat, chyba, że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku; jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji jaką ma pełnić; jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej; nie jest ojcem ani matką przyjmującego chrzest (kan. 874 §1). « Ochrzczony, należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej, może być dopuszczony tylko razem z chrzestnym katolikiem i to jedynie jako świadek chrztu (kan. 874 §2). czyli nigdzie nie jest napisane, że chrzestnych ma być dwóch.... no ale mogę się mylić Odpowiedz Link
kann2 Re: brak Chrzestnego 14.10.05, 18:19 Może być tylko chrzestna: Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki. Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych. Kan. 874 - § 1. Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto: 1 jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania; 2 ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku; 3 jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić; 4 jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej; 5 nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest. § 2. Ochrzczony, należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej, może być dopuszczony tylko razem z chrzestnym katolikiem i to jedynie jako świadek chrztu. Odpowiedz Link
alinaw1 Re: brak Chrzestnego 17.10.05, 13:03 Tak, może być tylko jedna osoba. Tak naprawdę do chrztu potrzeba dziecka i szafarza ( dlatego chrzest ciężko chorego noworodka udzielony przez położną jest jak najbardziej ważny!). Sprawa chrzesnego jest bardziej związana z tradycją niż zasadami wiary i istotą sakramentu. Nasz synek ma chrzestnych parę małżeńską- moją siostrę i jej męża (to byli nasi świadkowie na ślubie), a teraz Anula będzie mieć tylko chrzestną. Jedyne, co mnie niepokoi to tylko dziecięce myślenie dot. niesprawiedliwości (dlaczego brat ma 2 chrzestnych, a siostra tylko 1?). Nie chcę jednak na siłę szukać kogokolwiek (znajomy z pracy, sąsiad itd.) byleby wypełnić lukę. Odpowiedz Link