08.11.06, 08:51
Nie znam się na polityce. Nie interesuje mnie do tego stopnia, aby
wiedzieć, jak to działa. Interesuje mnie natomiast, czy chrześcijanin
ma szansę być politykiem. Czy w ten zawód wpisane jest oszukiwanie,
które jest może tylko (według polityków) "zabiegiem dyplomatycznym"
albo koniecznością?
Czy można być politykiem, dobrym, skutecznym politykiem i zachować
czyste sumienie (wiadomo, każdy popełnia grzech, ale wiecie, mam nadzieję,
o co mi chodzi)?
A może takim chrześcijańskim, uczciwym politykiem można być tylko na
skalę samorządową?
Tak mi się nasunęło przed wyborami crying
Generalnie wierzę, że są dobrzy politycy, tylko może tak, jak inne
dobro, nie są tak głośni; choć mam nadzieję skuteczni...
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: polityka 08.11.06, 11:05
      Tak. Można być uczciwym , dobrym politykiem. Jest to bardzo trudne, bo pokus
      jest BARDZO dużo.
      Można także wypracować jakieś wspólne stanowisko niepokrywające się ze
      stanowiskiem prywatnym na dany temat, bez wyrzutów sumienia. kierujac się
      dobrem wspólnym, przedkładając interes wspólny, wszystkich obywateli danego
      kraju, nad interes swoich wyborców.
      Tym uczciwym nie zazdroszczę odpowiedzialności, wiecznych dylematów i
      odpierania nacisków.
    • samboraga Re: polityka 08.11.06, 16:20
      misją polityka jest (powinna być) służba wyborcy, a nie parcie do władzy dla
      władzy - jeśli już w tym potrafi on być wierny to już dużo
      bo oczywiście nie mówię o kwalifikacjach moralnych, one są weryfikowane przez
      wyborców, jeśli chcą wybrać amoralnego to wybiorąsad
      z drugiej strony źle jest aby chrześcijanie uciekali od polityki w imię czystych
      rąk (bo nawet jakby byli uczciwi to mogą zostać pomówieni, zmanipulowani - to
      częste praktyki ostatnio, róznych stron) - w końcu mamy współtworzyć świat
      wczesne chrześcijaństwo miało podobny dylemat (jak na owe czasy) - czy zawód
      żołnierza jest 'chrześcijański' - mamy św. Teodora, żołnieża
      ciekawe czy pojawi się kiedyś święty polityk?...wink
      • isma Re: polityka 08.11.06, 16:41
        Juz jest. Sw. Tomasz More wink))
      • minerwamcg Re: polityka 09.11.06, 23:58
        > ciekawe czy pojawi się kiedyś święty polityk?...wink

        Jeśli Tomasz Moore, to także arcybiskup Beckett. I św. Stanisław. I jeszcze św.
        Jadwiga. I kandydat na ołtarze - Romuald Traugutt.
    • magdalaena1977 Re: polityka 09.11.06, 21:30
      Przede wszystkim trwam w przekonaniu, że ludzie zajmujący się polityką robią to
      dla własnego zysku i satysfakcji, zaspokojenia ambicji itp. O ile jeszcze takie
      działania można przekuć na bardziej chrześcijańskie cnoty ( w końcu, kto z nas
      nie lubi satysfakcji z dobrze wykonanej pracy ?), to metody jakie są używane w
      walce politycznej, IMHO wykluczają prawdziwie wierzącego katolika.
      Bo pewnie zostanie w coś wrobiony, ustąpi z honorem, nikt na niego nie zagłosuje ...
      Nie będzie miał z kim współpracować ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka