kwirynia
23.11.06, 08:08
W minionąniedzielę poszłam jak zwykle z moim ośmiolatkiem na mszę dla dzieci.
Ksiądz w czasie kazania (rozmowy z dziećmi przed ołtarzem) mówił o śmierci.
Właśnie wczoraj usłyszałam komentarze innych mam, które były oburzone jak
ksiądz ŚMIAŁ mówić im dzieciom o śmierci, przecież nie ma do tego prawa, bo
jest to zadanie tylko rodziców. Szczerze mówiąc mnie zatkało, nigdy nie
myślałam w ten sposób. Z moimi dziećmi rozmawiamy również o śmierci, nie
robimy z tego tematu tabu i to kazanie wcale mi nie przeszkadzało, zwłaszcza,
że dzieci bardzo rozsądnie odpowiadały księdzu.
A z drugiej strony sobie pomyślałam ile śmierci jest w grach komputerowych i
kreskówkach dla dzieci nie mówiąc o wiadomościach (chociaż ostatnia tragedia
w kopalni).
Napiszcie co o tym sądzicie, czy ksiądz ma prawo rozmawiać z waszymi dziećmi
śmierci??
Pozdrawiam
Ania