Dodaj do ulubionych

cos o Marzek

30.11.06, 15:06
Mama dzwonila ze nie jest lekko. Prosze modlicie sie dalej o nia i Sama.
Rozumiem że wynik kostny wyszedl na dziecko 3mc sad i nie wiedzą dlaczego,
mają jutro wyjść, wrócić na badanie tomografem. I jeszcze jakies badania bo
nie moga dojsc do przyczyny problemu.
Martwie sie o moja siostre bo wiem ze to wszystko znosi ciezkawo. Trudno
czasem myslec ponad emocjami ktore krzycza. Otoczcie ja cieplem prosze.
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: cos o Marzek 30.11.06, 15:55
      Dobrze. Pozdrów ją.
    • mader1 Re: cos o Marzek 30.11.06, 15:56
      dziękuję za przekazywanie wieści. Jestem z Nimi myślami.
      • skrzynka3 Re: cos o Marzek 30.11.06, 17:12
        Mysle o Nich i pamietam.
    • kulinka3 Re: cos o Marzek 30.11.06, 17:12
      +++
    • mary_ann Re: cos o Marzek 30.11.06, 17:39
      Oczywiście. Uściskaj ją.
    • dorotkak Re: cos o Marzek 30.11.06, 18:02
      pozdrow i usciskaj Marzenke
      otaczam ją myślami, ja jade do taty do szpitala
    • marzek2 No to info z mojej strony... 30.11.06, 19:21
      Wczoraj poszliśmy z Samem na dokładniejszą diagnostykę, dziś wróciłam do domu,
      zmienił mnie mąż, jutro wracają do domku. Ale... to pierwszy z paru pobytów, jak
      się dziś okazało. Samuel ma powazne problemy, szkoda tylko że ciągle
      niezdiagnozowane do końca sad Wiadomo, że jest za niski, że za mało waży (choć
      jego waga jest proprcjonalna do wzrostu, a to ponoć ważna). Wiadomo, że ma
      bardzo opóźniony wiek kostny. Dodatkowo te kości z Rtg bardzo się radiologom nie
      podobały... najdalsza diagnoza, którą endokrynolog zostawia na koniec
      diagnostyki, gdy już wszystko inne wykluczymy - to wada genetyczna kości, tzw
      dysplazja kości, nie leczy się tego, ludzie po prostu są... niscy. Jak niscy? To
      zależy od stopnia zaawansowania wady - tyle pani doktor.
      Na razie zrobliśmy pozioh hormonu wzrostu (wynik za tydzień), inne podstawowe
      badania i 18 XII idziemy na tomografię komputerową głowy i przysadki. Usg
      brzucha, echo serca i różne inne specjalistyczne badania w kierunkach różnych,
      począwszy od zaburzeń wchłaniania do problemów z przyswajaniem wit. D3. Tyle w
      skrócie.


      Ale.... mam bardzo inteligentnego synka, którego kochają kobiety, choć dopiero
      ma 2 latka.... ma niecałe dwa latka a już jest diagnozowany, mamy jeszcze czas
      na diagnozy i leczenie.
      Musiałam się zapytać lekarki o 2 sprawy i wiem - nie ma zagrożenia nowotworem i
      nie ma zagrożenia dla jego życia. Będzie żył, jak to się mówi... musimy mu tylko
      pomóc rosnąć fizycznie, bo intelektualnie to jest super w normie.

      Ale.... miałam niedawno takie słowo - staram się wierzyć, że od Boga - te
      wersety z Izajasza "wiem jakie mam myśli o Tobie, mysli o pokoju a nie o
      niedoli, żeby ci zgotować przyszłość i natchnąć nadzieją".... Ciumak mówi, że to
      dotyczy przyszłości... znaczy, że trzeba się będzie trochę tego zaufania do Boga
      nauczyć, ale będzie dobrze...

      Nie wiem dlaczego, ale Sam wydaje mi się często jakimś specjalnym dzieckiem dla
      nas. Tym wymarzony synkiem. Tym cudownym wesołkiem, którego kochają wszyscy
      wokoło. Tym... przez którego Bóg wybrał aby tak bardzo uczyć mnie zaufania...
      Tak bardzo chcę wierzyć, że Bóg objawi kiedyś przez niego swoją chwałę...

      Módlcie się o mądrość dla lekarzy, to teraz naprawdę ważne, trzeba szukać,
      poukładać różne wyniki razem, tak by ta dziwna układanka stopniowo zaczęła
      tworzyć jakiś obraz diagnozy.
      • mader1 Re: No to info z mojej strony... 30.11.06, 23:36
        Uff... no toś się dowiedziała... Długa droga przed Wami i ciężka... Będziemy o
        Was pamiętać - powiedziałam mężowi. Wszyscy jesteśmy z Wami i mam nadzieję, ze
        choć trochę będzie Wam lżej.
        • kamilla14 Re: No to info z mojej strony... 30.11.06, 23:49
          Dołączam sie do modlitwy za Sama...
          Jestescie niesamowicie silni i chcialabym od Was uczyc sie zaufania Bogu...
          Sciskam cieplo
          k.
      • liliana22 Re: No to info z mojej strony... 03.12.06, 21:12
        pamiętam o was. smile
    • mamaki Re: cos o Marzek 01.12.06, 14:29
      Marzena, pamiętam o Was i modlę się.
    • maadzik3 Re: cos o Marzek 01.12.06, 23:12
      Jestem z Wami Marzku
      M.
      • tres_ka Re: cos o Marzek 02.12.06, 11:13
        Ja również myślę o Was ciepło smile
    • mamachlopca1 Re: cos o Marzek 03.12.06, 22:00
      pamietam w modlitwie
      • jusiadyk Re: cos o Marzek 07.12.06, 22:03
        Ja też, ja tez się za was modlę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka