Kopiuję to z forum dla kwietniówek, może Wy mi też coś podpowiecie
Mam problem, bo nie wiem jak zabawiac mojego Jerzyka... Ja jestem z tych
osób, które wolą z dzieckiem rozmawiac lub np. czytac mu niż bawic się w
jakieś bardzo zwariowane zabawy

Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.
No i mam problem, bo mój synek właściwie niewiele mówi, nie lubi czytania
książeczek (toleruje oglądanie, ale też w niewielkiej ilości). Bawimy się
więc w opiekę nad misiami (głaszczemy, kładziemy do snu, przytulamy, karmimi
itd.). Próbowałam zając synka jakimś rysowaniem, lepieniem z plasteliny, ale
też go to nudzi. Najchętniej by latał za piłką cały dzień ale na to ja po
prostu nie mam siły. Proszę podajcie mi propozycje zabaw dla energicznego
niemowy

Pozdrawiam