ese1
18.11.07, 19:37
kiedys prosilam juz i pisalam wam o dzielnym malym Stasiu chorym na nowotwor.
CHoroba wrocila, ale to nie bylo najgorsze jak to, ze chirurg, ktory podjal
sie operacji nie tylko nie pomogl, ale zepsul. Oszczedze wam szczegolow, w
kazdym razie stan Stasia jest bardzo zly... blagam, pomodlcie sie za tego
dzielnego malca i jego rodzicow, ktorzy sa w ogromnej rozpaczy pozbawieni juz
wiary