isma
02.12.07, 13:18
Adwent - nadzieja przyjscia.
Paradoks oczekiwania na dokonane.
Radosc ze spełniania się tego, co i tak pewne, co już się zaczęło,
czego ziarno wschodzi.
Dopisywanie zyciem slow do Ksiegi, do ktorej nic już dopisane być
nie ma, a która koncza slowa „Przyjdz, Panie Jezu”.
Może czasem jest w nas za duzo zyczen, oczekiwan, planow. Duzo o
nich mowimy, roztrzasamy ich szanse powodzenia. Zyjemy wlasna
kalkulacja możliwości, która niewiele ma wspolnego z nadzieja.
Probujac kontrolowac przyszłość - nieustannie doswiadczamy
rozczarowan.
A przeciez oczekiwanie w nadziei na spełnienie obietnicy to tylko –
az! – wierne przy niej trwanie.
W tym Adwencie będziemy na forum mowic znacznie mniej.
Ale nadal chcemy wspolnie zbierac się wokół Obietnicy.
Wokół Slowa, które wśród nas i dla nas staje się Cialem.