isma 18.08.08, 21:24 Via sms przyszla prosba o modlitwe od Mamalgosi. Mamalgosia czeka na wynik waznych badan i bardzo sie martwi. Ale ta prosba dotarla do mnie dzieki Sion. Sion jest w szpitalu. Prosze o modlitwie za obydwie. "Nawiedzenie"... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anngal Re: Dwie prosby o modlitwe 18.08.08, 21:48 Pomodlę się. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo chyba już za dużo na świecie złych wiadomości Odpowiedz Link
nati1011 Re: Dwie prosby o modlitwe 18.08.08, 22:40 obie są mi szczególnie bliskie. Pamiętam i często o nich myślę - nawet bez sms-ów. Jestem z myślami i modlitwą. Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: Dwie prosby o modlitwe 18.08.08, 23:29 Ismo, ubiegłaś mnie i dzięki Bogu, bo ja dopiero teraz dotarłam do netu. to i ja za obie - proszę i jestem... Odpowiedz Link
nordynka1 Re: Dwie prosby o modlitwe 19.08.08, 09:28 Dziewczyny stale obecne w mojej pamięci teraz szczególnie Odpowiedz Link
isma Re: Dwie prosby o modlitwe 19.08.08, 13:55 W sprawie Mamalgosi mozna sie juz modlic dziekczynnie )). O Sionce nie zapominajcie. Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: Dwie prosby o modlitwe 19.08.08, 14:07 znowu jesteś pierwsza, Is Mamałgosia wszystkim serdecznie dziękuje. pamietajmy o niej w dalszym ciągu, bo to nie koniec - jak to napisała - "medycznej drogi". dziś chwalmy Pana za dobre wyniki badań. Odpowiedz Link
samboraga Re: Dwie prosby o modlitwe 19.08.08, 14:30 A, to dobra wiadomość O Sion pamiętam Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Dwie prosby o modlitwe 26.08.08, 10:24 Bardzo dziękuję. Nie wiem, jakie były plany Boga. Ale dzięki czyimś modlitwom zdecydował się oddalić przynajmniej ten krzyż? Dziękuję i teraz odwdzięczam się jak umiem - choć moje modlitwy są pożal się Boże. Odpowiedz Link
aka21 Re: Mamalgosiu 26.08.08, 13:14 Dobrze, dobrze) Tęskno było Ty Kasiu_Ol też się rzadko pojawiasz! Ale maluszek już wyrósł!!! Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re:Aka 26.08.08, 15:15 > Ty Kasiu_Ol też się rzadko pojawiasz! Ale maluszek już wyrósł!!! > Serdecznie pozdrawiam! Aka, no wiem i wstyd mi trochę a młodemu już kolejny miesiąc muszę dopisać - sama nie wiem kiedy to się dzieje, jakby obok nas od września moja młodzież idzie do przedszkola - starszak do zerówki, średniak do maluchów, będę luźniejsza, to może jakieś krakowskie spotkanko zorganizujemy? pozdrawiam równie serdecznie p.s. przepraszam za off topic Odpowiedz Link
mamalgosia Re:Aka 26.08.08, 15:54 Mój Starszy też do zerówki, a Młodszy też debiutuje w przedszkolu. Będzie się działo... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Mamalgosiu 26.08.08, 15:55 Dziękuję. A gdy mówiłaś o zdjęciach to nie miałam dostępu do netu. Teraz - jak widzisz - mam... Odpowiedz Link
mader1 Re: Dwie prosby o modlitwe 26.08.08, 13:41 dziękuję za wiadomość o sobie. Od czasu do czasu i tak byłaś tu obecna, jako autorka ciekawych wątków sprzed roku, przyszpilanych na górze. Człowiek śle te swoje modlitwy pożal się Boże, połączone ze zmęczeniem czy zniechęceniem czy smutkiem. A Bóg i tak ogląda serca. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Dwie prosby o modlitwe 26.08.08, 15:56 1) ktoś kiedyś napisał, że najlepszym sposobem na zabicie wątku jest... przyszpilenie go 2) I ja wierzę w to, że Bóg patrzy na serca. i że dobrymi chęciami bynajmniej nie piekło wybrukowane Odpowiedz Link
nati1011 Re: Dwie prosby o modlitwe 26.08.08, 15:41 bardzo się ciesze, ze jesteś. Za Tobą szczególnie tęskniłam )) Odpowiedz Link
sion2 Podziekowanie 26.08.08, 20:59 dziekuje wszystkim za modlitwe, nienawidze byc w szpitalu a tym razem mimo ze lezalam cale 9 dni, ten pobyt byl prawie przyjemny... bardzo sympatyczne towarzystwo w pokoju, kaplica z Panem Jezusem 20 m od pokoju, codziennie Msza św, czyste łazienki... tylko znowu nie wykryto dlaczego bola mnie i "zapalaja sie" stawy, ale coz... dziwak jestem i tyle... dziekuje za smsy i modlitwe, nie spodziewalam sie )) Odpowiedz Link
nati1011 Re: Podziekowanie 26.08.08, 21:05 cieszę, sie, ze choć psychicznie czujesz sie dobrze ) Wiesz, ja po 11 latach poszukiwania przyczyny czymu boli pomału dochodze do wniosku, że widocznie tam na górze mają w tym jakiś cel. Zrobiłam już wszystkie możliwe badania - i wszyscy lekarze rozkładają bezradnie ręce - teoretycznie wyniki są dober - tylko pacjent niedomaga Może choć trochę Cię to pocieszy. Nie jesteś sama. Podobno cierpienie i choroba to szczególna Łaska Boga. Dla mnie to ciagle tajemnica Łaski Odpowiedz Link
mader1 Re: Podziekowanie 26.08.08, 21:12 dobrze, że wróciłaś ))) i już nie musisz tam być ) Chciałabym jeszcze, żeby Ci po prostu pomogli... Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: Podziekowanie 26.08.08, 21:37 Kasiu, cieszę się, że i Ty wróciłaś. to ja również i tu off topic'owo serdeczności z okazji urodzinek bratanicy Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Podziekowanie 26.08.08, 22:21 Ja Tobie też, Kasiu dziękuję za ten czas - sama wiesz, za co. "Czyste łazienki" - czyli z tego należy się cieszyć, tak? To nie ejst norma? A co do zapalenia stawów, to np. u mnie okazało się, że jest na tle autoagresji - system immunologiczny sam siebie atakuje. podobno na tym tle mogą być choroby tarczycy (mam), zapalenie stawów i jakiś z rodzajów cukrzycy. Czy ktoś w rodzinie tego nie ma? Bywa dziedziczne Odpowiedz Link
nordynka1 Re: Podziekowanie 27.08.08, 09:58 dobrze że jesteś i szkoda że wciąż nie wiadomo co Ciebie nęka Odpowiedz Link
maika7 Sion, a moze 02.09.08, 17:04 > tylko znowu nie > wykryto dlaczego bola mnie i "zapalaja sie" stawy, ale coz... dziwak > jestem i tyle... Sion, nie wiem, czy już nie pytałam kiedyś. Bralas pod uwage borelioze? M. Odpowiedz Link
mader1 Re: Sion, a moze 02.09.08, 22:37 jeju, nie znam się na tym, ale rzeczywiście w opisie są nawet te nowe objawy, o których Sion pisze - czyli bóle głowy, dzwonienie w uszach, zawroty głowy..... Odpowiedz Link
maika7 Re: Sion, a moze 03.09.08, 07:08 Chroba jest skomplikowana i wielopostaciowa. Przez chorych na forum boreliozowym polecany jest m. in. Piotr Kurkiewicz z Warszawy jako jeden z nielicznych lekarzy zajmujących się bardzo powaznie problemem chorych na tę chorobę. (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=84164491) Szczególnie chorych z zadawnioną boreliozą. Warto sprawdzić - tylko bardzo powaznie, NIE podstawowym testem ELISA, zalecanym przez większość lekarzy. M. Odpowiedz Link
sion2 Re: Sion, a moze 03.09.08, 08:14 Dziewczyny dzieki ale to nie to. Badania w kierunku boreliozy przechodzilam kilkakrotnie. To nie jest tak ze niewiadomo co mi jest. Jesli chodzi o zapalenie stawow to KAZDE jest choroba autoimmunologiczna bo one wlasnie naleza do tego rodzaju chorob, podobnie jak nowotwory i inne paskudztwa. Gdy leze na reumatologii to robia mi naprawde wszelkie mozliwe badania zwlaszcza z krwi, na borelioze to standard. a klopoty ostatnie z ktorych zwierzylam niektorym tez sa na pewno z ucha wewnetrznego bo jego uszkodzenie zostalo obiektywnie stwierdzone badaniem problem w tym ze nie mozna tych dolegliwosci na razie na 100% przypisac do konkretnej jednostki chorobowej i jak to uslyszalam "ma pani pecha ze jedna choroba goni druga" Odpowiedz Link
maika7 Re: Sion, a moze 03.09.08, 08:47 > Gdy leze na reumatologii to robia mi naprawde wszelkie mozliwe badania zwlaszcza z krwi, na borelioze to standard. Sion, wiesz, jakie to sa testy? Borelioza często nie daje odpowiedzi immunologicznej w postaci wytworzenia przeciwcial, ktore wykrywane sa najczęściej stosowanymi testami. Osoby chore na borelioze (i koinfekcje) często są leczone na zupelnie inne choroby. W moim linku w poprzednim poście na końcu jest niepotrzebnie nawias, po wykasowaniu go z adresu link sie otwiera. Zajrzyj tam, proszę. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Sion, a moze 04.09.08, 12:19 Ale z tego co wiem, boreliozy nie da się wykluczyć? Potwierdzić - owszem. Ale brak potwierdzenia nie oznacza wykluczenia Odpowiedz Link
mader1 Kasia... 01.09.08, 23:31 Kasia - Sion ciągle, a nawet jeszcze bardziej potrzebuje modlitwy. Prosi o nią bardzo. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Kasia... 02.09.08, 12:05 Ja cały czas o Niej pamiętam, tak jak potrafię się modlę, choć raczej jest to takie zwykłe ludzkie myslenie. Dobrze jest, jak raz się prosi o pomoc, o modlitwę itp. Ale jak to wszystko tak długo trwa, a cierpienie się nie pomniejsza tylko wręcz przeciwnie, to człowiek zaczyna się wstydzić po raz kolejny prosić. Czuje, że robi się nudny, że ileż można, że wręcz nie do wiary Cały czas o Kasi pamiętam. Szkoda, że nic z tego nie wynika dobrego Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Kasia... 02.09.08, 12:41 > Cały czas o Kasi pamiętam. Szkoda, że nic z tego nie wynika dobrego A skąd wiesz??? Odpowiedz Link
isma Re: Dwie prosby o modlitwe 15.09.08, 12:58 Bardzo prosze o modlitwe w intencji operacji Sion. Odpowiedz Link
kasiagleb niesmialo zapytam 15.09.08, 13:33 a moze znalezliby sie chetni do wspolnej modliwty w intencji Kasi przez najblizszy tydzien o konkretnej godzinie? np 21.00 ja z rodzina modle sie w tej intencji wlasnie o tej porze bo prawde mowiac sytuacja zdrowotna Kasi tak sie skomplikowana ze operacja stoi pod duzym znakiem zapytania a planowana jest na sobote jesli sa chetni to zapraszam juz od dzis Kasia Odpowiedz Link
isma Re: niesmialo zapytam 15.09.08, 13:51 A taki jest psalm responsoryjny dzisiejszej liturgii: Panie, do Ciebie się uciekam, niech nigdy nie doznam zawodu; wybaw mnie w Twojej sprawiedliwości! Skłoń ku mnie ucho, pośpiesz, aby mnie ocalić. Bądź dla mnie skałą mocną*, warownią, aby mnie ocalić. Ty bowiem jesteś dla mnie skałą i twierdzą; przez wzgląd na imię Twoje kieruj mną i prowadź mnie! Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie*, bo Ty jesteś moją ucieczką. W ręce Twoje powierzam ducha mojego*: Ty mnie wybawiłeś, Panie, Boże wierny! Nienawidzisz* tych, którzy czczą marne bóstwa, ja natomiast pokładam ufność w Panu. Weselę się i cieszę z Twojej łaski, boś wejrzał na moją nędzę, uznałeś udręki mej duszy i nie oddałeś mnie w ręce nieprzyjaciela, postawiłeś me stopy na miejscu przestronnym. Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem w ucisku, od smutku słabnie me oko, a także moja siła i wnętrzności. Bo zgryzota trawi me życie, a wzdychanie - moje lata. Siłę moją zachwiał ucisk* i kości moje osłabły. Stałem się znakiem hańby dla wszystkich mych wrogów, dla moich sąsiadów przedmiotem odrazy, dla moich znajomych - postrachem; kto mnie ujrzy na ulicy, ucieka ode mnie. Zapomniano w sercach o mnie jak o zmarłym: stałem się jak sprzęt wyrzucony. Słyszę bowiem złorzeczenia wielu: «Trwoga dokoła»*, gdy przeciw mnie się zbierają, zamyślają odebrać mi życie. Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie, mówię: «Ty jesteś moim Bogiem». W Twoim ręku są moje losy: wyrwij mnie z ręki mych wrogów i prześladowców! Niech zajaśnieje Twoje oblicze* nad Twym sługą: wybaw mnie w swej łaskawości! Panie, niech nie doznam zawodu, skoro Cię wzywam; niech się zawiodą występni, niech zamilkną w Szeolu! Niech zaniemówią wargi kłamliwe, co zuchwale wygadują na sprawiedliwego z pychą i ze wzgardą. Jakże jest wielka, o Panie, Twoja dobroć, którą zachowujesz dla tych, co się boją Ciebie, i okazujesz tym, co w Tobie szukają ucieczki na oczach synów ludzkich. Ukrywasz ich pod osłoną Twojej obecności* od spisku mężów, a w swoim namiocie ich kryjesz przed sporem języków. Błogosławiony niech będzie Pan, który okazał cuda swoje i łaski w mieście warownym. Ja zaś powiedziałem przerażony: «Odcięty jestem od Twoich oczu»*, lecz Tyś wysłuchał głos mego błagania, gdy do Ciebie wołałem. Miłujcie Pana, wszyscy, co Go czcicie! Pan zachowuje wiernych, a odpłaca z nawiązką tym, którzy wyniośle postępują. Bądźcie mocni i mężnego serca, wszyscy, którzy pokładacie ufność w Panu! I w tym psalmie moze trzeba sie spotkac. Odpowiedz Link
sion2 wiem ze nic nie wiem 17.09.08, 11:42 dziekuje wszystkim ktorzy sie modla za mnie, ja w dalszym ciagu nie wiem czy w sobote bede miala operacje czy nie tak bardzo jestem spieta i zdenerwowana ze nie potrafie sama wytrwac na modlitwie nie rozumiem ze ide do lekarza a on nie potrafi powiedziec czy jestem chora czy zdrowa, czy mam infekcje jeszcze czy juz nie Odpowiedz Link
isma Re: wiem ze nic nie wiem 17.09.08, 12:08 Kasiu, a tak z glupia frant sie zapytam - robilas OB? CRP? Czy ten lekarz to tak "na oko" stwierdza, zes chora? Odpowiedz Link
sion2 Re: wiem ze nic nie wiem 17.09.08, 12:24 OB mam 31 a CRP 9 to jeszcze z sierpnia ale to nie chodzi o patrzenie "na oko" dostalam w zeszltym tyg antybiotyk na gardlo bo laryngolog mowila ze trzeba (2-tygdniowe dolegliwosci nie przechodzily po wszlekich plukaniach i lekach na przeziebienie) a ten antyb nie dal nic, ani wte ani wewte w klinice gdzie mam byc operowana maja zasade ze w czasie infekcji i tuz po niej nie operuja no ale odlozenie operacji na nast mozliwy termin czyli grudzien bedzie bardzo zle dla nogi wiec debatuja czy z bolacym, czerwonym i zachrypnietym gardlem mnie zoperowac czy nie w dodatku laryngolog zazyczyla sobie wymazu z gardla w czasie brania antybiotyku (pierwsze slysze) z koncepcja ze jak sa jakies bakterie to wyjda i tak w wymazie a wynik pierwzy ma byc w piatek ja to gardlo leczylam juz 3 tyg przed operacja, nie to zebym zaniedbala ale lekarz nie wie czy jestem chora czy nie... Odpowiedz Link
isma Re: wiem ze nic nie wiem 17.09.08, 12:36 Eee, to te wyniki masz archeologiczne troche ;-(((. A wymaz faktycznie raczej bylby sens robic przed antybiotykiem, zeby dac konkretny, celowany, a nie w trakcie. A mozzesz sobie zrobic predziutko nowe CRP? Jesli antybiotyk nie pomaga, to moze byc albo zle dobrany (co moze sie uda z tego wymazu jakos ocenic), albo to jest jednak wirus (a wtedy ryzyko wysiania sie do rany raczej odpada, choc oslabienie organizmu tak czy tak jest ;-((). [napisala Isma, ktora wlasnie kombinuje, komu upchnac ewidentnie ostatecznie zawirusione dziecko] Odpowiedz Link
mader1 Re: wiem ze nic nie wiem 17.09.08, 12:42 ( przywieź do mnie ))) Mały się wychorował, a starsze właśnie zaczęły, więc będą se razem... czy ja wiem... zadanka robić ? książki czytać ( z lekka wisielczy humor?) ? Odpowiedz Link
sion2 o co chodzi 15.09.08, 13:58 Nie chcialam pisac na forum ale skoro Isma to juz uczynila... jutro wieczorem lub w najpozniej w srode w poludnie sie dowiem czy dopuszcza mnie do operacji w sobote 20 wrzesnia cos mi wlazlo w gardlo, zaraz po wyjsciu ze szpitala w sierpniu, chuuhcajac na zimne pokazywalam w ciagu 2 tyg 3 razy gardlo internistce czy aby nie potrzeba antybiotyku, twierdzila ze nie w czwartek sie pogorszylo, pojechalam do laryngologa a ona "przeciez tu trzeba antybiotyk, zatoki zajete, gardlo czerwone", dostalam antybiotyk i wzielam juz 4 dawki z 7 a nie pomaga nic, nie pogarsza sie tez i jestem zdezorientowana, ciagle stan podg, ciagle chrypa i ani wte ani wewte w klinice kazali zaliczyc jeszcze raz laryngologa, ide dzis wieczorem, jutro rano mam napisac mail do anestezjologa wszystko dokladnie opisujac co biore i co mi jest a on zdecyduje czy mnie dopuszcza do operacji bo jesli mam jakies paskudne bakterie to po operacji jest ryzyko z powodu oslabienia organizmu wysiania sie do rany pooperacyjnej i wtedy kicha totalna bedzie a termin mozliwy nastep operacji to dopiero grudzien co byloby katastrofa dla mojej nogi to teraz sie modlcie, razem ze mna... Odpowiedz Link
kasiagleb dziekuje 16.09.08, 11:17 dziekuje tym ktorzy do nas dolaczyli i czekam na tych ktorzy moga i chca jeszcze do nas dolaczyc pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
isma Re: dziekuje 16.09.08, 19:45 Z dzisiejszej Ewangelii: Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: "Nie płacz". Potem przystąpił, dotknął się mar, a ci, którzy je nieśli, stanęli. I rzekł: "Młodzieńcze, tobie mówię, wstań". Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: "Wielki prorok powstał wśród nas i Bóg łaskawie nawiedził lud swój". I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie. Odpowiedz Link
sion2 dalej nic 18.09.08, 16:56 nie mam oficjalnej wiadomosci ze w sobote nie ma operacji gdyz lekarze sie wahaja bo odkladanie jej jest naprawde zle dla mojej nogi i moze potem nie rokowac trwalej poprawy jak sie za duze uszkodzenia porobią tylko ze wczoraj mialam skok temperatury, bynajmniej nie z nerwow i chyba jest przesadzone juz wiem tylko od pani ktora obsluguje pacjentow operowanych ze doktorzy jesli w sobote mnie nie zooeruja beda szukac terminu wyjatkowo specjalnie dla mnie, jak najszybciej zebym nie musiala czekac do grudnia po raz kolejny sie przekonuje ze w tej potwornie drogiej klinice lekarzom zalezy nie tylko na pieniadzach ale takze zeby naprawde pacjent wyzdrowial i zeby mu naprawde pomoc Odpowiedz Link
sion2 juz wiem 18.09.08, 19:45 operacji nie bedzie w ciagu najblizszych 2 tygodni, mam calkowicie wyzdrowiec i ma mnie nic nie bolec (ha ha ha) a wtedy indywidualnie mi termin wyznacza Odpowiedz Link
samboraga Re: juz wiem 18.09.08, 21:59 Kasiu, to wspaniale, że nie grudzień, bądź dobrej myśli Odpowiedz Link
kasiagleb do góry 22.09.08, 16:31 Kto chce i może.... proszę, niech dalej z nami trwa w modlitwie, niestety nadal bardzo potrzebna pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
kasiagleb Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 13:26 czy ktoś jeszcze pamięta? mam nadzieję że tak, a tym którzy zapomnieli niniejszym przypominam że nadal modlitwa jest bardzo potrzebna Kasia Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 13:51 Pamiętam, pamiętam. A co u Sion? Odpowiedz Link
sion2 Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 16:06 Taaak, dla odmiany prosze o modlitwe, dawno nie prosilam, prawda? nie mam terminu operacji bo ciagle niewiadomo co mi jest tzn mam rzuty podwyzszonej temperatury i oslabienia jakbym 3 grypy naraz miala, trwa to maximum 3 dni, poczym zdrowieje na 3-4 dni i od poczatku oslabienie bierze takie ze robi mi sie slabo po zwyklych czynnosciach domowych, pot scieka ze mnie strumieniami jedyne do czego sie mozna przyczepic w moich wynikach badan jest OB 27 oraz gronkowiec zlocisty w gardle, ktorego nosicielem jest polowa ludzkosci w zwiazku z czym dwie laryngolog i internistka uznaly ze jestem hipochondryczka i ma mi przejsc samo cokolwiek mi jest zaliczylam kolejny rzut tej dziwnej choroby, zawsze to jest z gardlem, uchem i katarem poloczone ale takim nie do wysmarkania i za rada pewnej lekarki znajomej dzis poszlam do internistki kolejny raz i uprzejmie poprosilam o zaswiadczenie ze jestem calkowicie zdrowa lub propozycje leczenia i ze nie wyjde z gabinetu po dlugim namysle i czytaniu uczonej ksiazki doszla do wniosku ze jednak gronkowiec niezaleznie od popularnosci naturalna flora bakteryjna czlowieka nie jest i ze wobec tego da mi antybiotyk, taki celowany z antybiogramu i strasznie dziwny ze nie ma w zadnej aptece i czekam na zaopatrzenie z hurtowni nie pytajcie czy zrobilam badanie takie i takie bo zrobilam wszystko co jest mozliwe mam problemy psychiczne ze znoszeniem tego wszystkiego, BARDZO duze i o to sie pomodlcie jak mi nie pomoze ten antybiotyk bede szukac dobrego, naprawde dobrego internisty w Warszawie Odpowiedz Link
verdana Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 16:24 Współczuje. Wiem, z e to brzmi absurdalnie - ale czy robiono Ci badania na malarię? Znajoma, nie ruszajaca się z kraju, nie wiadomo w jaki sposób ja złapala i objawy były podobne... Odpowiedz Link
samboraga Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 16:29 Dziękuję za informację, bo się zastanawiałam co się u Ciebie dzieje Odpowiedz Link
isma Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 18:44 Nie no, nie. Gronkowiec to owszem, naturalny jest, ale wtedy, kiedy nie wywoluje objawow. Jak wywoluje, i to nawracajace, to trzeba france tluc, i DO SKUTKU, bo ona, niedotluczona, ksztalci sobie opornosc na stosowane antybiotyki, i nie ma potem czym leczyc. Celowany, wymyslny antybiotyk (czyli pewnie na te standardowe on oporny jest?) - bardzo dobrze. Zjedz ladnie cala przepisana kuracje, zrob kontrolny wymaz, i dobrze bedzie. [napisala Isma, leczona z gronkowca autoszczepionka ))] Odpowiedz Link
sion2 Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 20:49 abtybiotyk sie syntarpen nazywa czyli metycylina, pierwszy raz takie cudo widze bo normalnie nie sprzedaja a mozna by go erytromycyna potraktowac jeszcze ale ja uczulona jestem i tak szczescie ze nie dostalam gronkowca szpitalnego opornego na metycyline bo wtedy zabawa by byla ze hej bo koncpecja powstala ze ja ze Spartanskiej z reumatologii cos przywloklam bo lezalam 9 dni a dolegliwosci sie zaraz potem zaczely Odpowiedz Link
verdana Re: Dwie prosby o modlitwe 15.10.08, 20:55 No tak, te szpitalne bakterie to najgorsze do wybicia. No, ale grunt, ze coś zapisali, co wydaje sie rozsądne. Odpowiedz Link
kasiagleb Re: Dwie prosby o modlitwe 28.10.08, 15:17 ośmielę się jeszcze raz poprosić, szczególnie dziś wieczorem modlitwa będzie bardzo potrzebna Kasia Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Dwie prosby o modlitwe 28.10.08, 21:24 Jeżeli jeszcze dość wcześnie, to pamiętam. Zresztą... Jego jest ziemia i czas. Odpowiedz Link
sion2 Re: Dwie prosby o modlitwe 28.10.08, 21:46 dziekuje wszystkim za pamiec, jeszcze nie wyzdrowialam, jeszcze nie wiadomo co mi jest ide do szpitala albo jutro w ciagu dnia albo w poniedzialek, nie na operacje ale na gruntowne badania glowy, uszu, blednikow, gardla z regularnoscia prawie jak w zegarku wysiewa mi sie co 3-4 dni jakas bakteria i daje mocno popalic poczym zdrowieje pozornie na 2 dni i znow jestem chora 3-4 dni i niewiadomo co to za bakteria oraz skad sie wysiewa, podejrzenia mam i powazne i banalne Odpowiedz Link
mader1 Re: Dwie prosby o modlitwe 28.10.08, 21:49 zaczynam mieć wprawę, jeśli chodzi o szpitale i niewyjaśnione choroby (((((( Może jak coś wymodlę to i dla Ciebie. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Dwie prosby o modlitwe 28.10.08, 21:53 No właśnie pisałaś o wysianej bakterii i mordowaniu tejże syntarpenem - rozumiem, że cholera nie pomogła? Syntarpen pamiętam z dzieciństwa, to musiał być jakiś "modny" wówczas antybiotyk, bo go zapisywano (lata 70.) jak dzisiaj ampicylinę. Współczuję jak cholera. Też miałam takie ciągi zapaleń i zakażeń, miesiącami z tego nie wyłaziłam. Pomogła dopiero autoszczepionka. Tak czy owak, masz u mnie "Pod Twoją obronę" - i ciepłe myśli. Odpowiedz Link
kasiagleb Re: Dwie prosby o modlitwe 03.11.08, 12:05 i jeszcze raz do góry, modlitwa bardzo potrzebna Kasia od dziś jest w szpitalu Odpowiedz Link