co dalej?

28.11.08, 09:15
Odkad Maciek (5,5) skonczyl dwa lata codziennie wieczorem czytamy mu Biblie.
Na poczatku byly to takie opowiastki z Biblii dla malych dzieci (nie pamietam
tytulu), ale szybko wyrosl. Przez ostatnie dwa lata chyba czytam Anne de Vries
"Naszym dzieciom o Biblii". Jest wspaniala i goraco moge ja polecic, ale
problem polega na tym ze Mlody zna ja juz na pamiec. Co dalej? Myslalam o
czytaniu mu niektorych fragmentow przynajmniej Nowego Testamentu z "normalnej"
wersji, ale na to jest chyba za mlody. Natomiast nie wiem jaka kupic mu dobra
Biblie dla dzieci na poziomie troche wyzszym niz de Vries (dlugosc i
szczegolowosc poszczegolnych opowiadan) zeby nam sie dobrze czytalo i zeby
dalej mogl poznawac Pismo. Prosze o rady
    • mamalgosia de Graaff 28.11.08, 09:29
      Kiedyś pytałam o to samo - może znajdziesz ten wątek - wtedy
      polecono mi Anne de Graaf. Sprawdziła się
    • atama Re: co dalej? 28.11.08, 09:45
      Nie mam doświadczenia z 5-latkami, ale chyba J. Klink radziła, żeby
      dzieciom czytać Pismo w oryginale. Są w stanie zrozumieć więcej niż
      nam się wydaje. Ale powtarzam tylko teoretycznie za autorką. Sama
      nie wiem, nie sprawdziłam jeszcze smile
      A przychodzi mi jeszcze tutaj na myśl "Dobry Bóg mówi do nas" pod
      red. bp. Długosza. Oprócz tekstów Pisma można znaleźć zdjęcia monet
      z czasów biblijnych, mapy, rysunki domów, naczyń itp. Wszystko
      pięknie przybliża kontekst historyczno-kulturowy.
      Polecana dla dzieci szkolnych. Może zaciekawi też 5-latka...
      • mamalgosia Re: co dalej? 28.11.08, 09:59
        no tak, czyli odwlekanie nauczenia się hebrajskiego na emeryturę
        było niewłaściwym posunięciemsmile
        • atama Re: co dalej? 28.11.08, 10:05
          haha! No faktycznie nieźle wyszło smile))
          Mam nadzieję, że wiadomo z grubsza co miałam na myśli...
          Żeby się zrehabilitować oto link do wspomnianego przez Ciebie wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=37745233&a=37745233
        • mader1 :))))) 28.11.08, 10:16
          wink))) trochę się prześpię i idę oglądać te fragmenty o czekaniu na.... smile))) w
          przekładzie na szczęście.
    • kudyn Re: co dalej? 28.11.08, 10:23
      My zaczęliśmy czytać „normalną” dosyć wcześnie i nie było problemów. Nie
      ograniczaliśmy się do NT. Oprócz tego w niedzielę przed mszą czytamy
      przynajmniej ewangelię z dnia, opowiadamy o tym fragmencie, robimy zadania.
      Nasze dzieci to bardzo lubią. Korzystamy też dużo z „Podróży w głąb Biblii”,
      opowiada o zwyczajach, życiu codziennym z tamtych czasów. Może być problem z
      nakładem.

      • slonce.1 Re: co dalej? 28.11.08, 15:29
        no i zabiłyście mi ćwieka gdzie się podziała moja dziecięca biblia? jest u
        rodziców chyba trzeba poszukać i zacząć czytać małemu
    • a_weasley Re: co dalej? 28.11.08, 15:54
      maadzik3 napisała:

      > Myslalam o czytaniu mu niektorych fragmentow
      > przynajmniej Nowego Testamentu z "normalnej"
      > wersji, ale na to jest chyba za mlody.

      Na niektóre, w tym wieku i od kolebki z historią Zbawienia oswojony, chyba za
      młody nie jest.
      Pytanie pomocnicze: jak w kościele czytają Ewangelię, to rozumie?
      • maadzik3 Re: co dalej? 28.11.08, 19:22
        Slucha i rozumie. Alez sie napocilam gdy bylo czytanie o Izaaku i Mlody od razu
        zwrocil sie z pytaniem: "ale Ty bys tak nie zrobila?"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja