atama
25.02.09, 07:48
U mnie zwykle miał, ale... No właśnie.
"Ksenia: – A czy post musi mieć w ogóle cel? To ciekawe. Zakochani
często robią dla siebie szalone rzeczy. On przepływa rzekę wpław,
żeby pokazać, jak ją kocha. Niby bez sensu, ale jaki mocny przekaz.
Czasem wystarczy symbol, że robię to dla Boga.
Być może z tej przyczyny, na tydzień przed niedzielą wielkanocną
studenci z Podgórza pójdą z ekstremalną drogą krzyżową. 40-
kilometrowy dystans z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej chcą
pokonać nocą, niezależnie od pogody.
Niekoniecznie po to, by coś zdobyć lub wygrać. Wystarczy prawdziwy
wysiłek".
tygodnik.onet.pl/32,0,22085,przepis_na_pustynie,artykul.html