atama
05.05.09, 10:50
"Istotą chrześcijaństwa nie jest miłość, przykazanie „kochaj
bliźniego swego” to nie jest najważniejsza rzecz w tej religii.
Najważniejsza jest wolność, to, że jesteśmy spadkobiercami ludu,
który wyszedł z Egiptu, domu niewoli. Mówimy, że Chrystus oddał
życie, aby nas wyzwolić. Całe posłanie Chrystusa sprowadza się do
obietnicy: „Będziesz zdolny kochać, gdy będziesz wolny”. On nie
mówi: „kocham cię”. Mówi nam: „wstań, idź, zrób to, a będziesz wolny
i będziesz kochał”. Chrystus jest wyzwoleniem".
Michał Zioło OCSO
Całą rozmowę z trapistą można przeczytać na
www.rp.pl/artykul/296206.html
Tak mi się ta wolność kojarzy z tezą, do której Otryt doszedł w
sąsiednim wątku, że łatwiej jest kochać i szanować, gdy można się
sprzeciwić.
Wolność najważniejsza, ale to miłość nakazana przykazaniem...
Nie ma miłości bez wolności?