mader1
09.07.09, 11:16
Goście weszli w porządku i stanęli kołem;
Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem;
Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.
Idąc kłaniał się damom, starcom i młodzieży.
Przy nim stał kwestarz, Sędzia tuż przy Bernardynie,
Bernardyn zmówił krótki pacierz po łacinie.
Mężczyznom dano wódkę; wtenczas wszyscy siedli
I chołodziec litewski milcząc żwawo jedli.
Jak u Was jest przy stole. Gwar ? Przepychanki ? Żywe rozmowy ? Kłótnie i
przekomarzanie ? A dzieci ? Czy mają głos czy są jak ryby ?
Usiłujecie zachować powagę i czysty obrus ?

))))
Kiedyś był u nas świeżo żonaty kolega. Przysięgał, ze u niego w domu przy
stole będzie spokojniej, a dzieci będą się odzywać tylko pytane. Dziś, gdy ma
ich czworo, zmienił zdanie. Ale wygląda na zadowolonego gwarem