Dodaj do ulubionych

Wiwat 1 MAJ

05.02.04, 11:46
naprawdę bardzo żałuję ale nigdy w życiu nie byłem na pochodzie wiem tylko z
opowiadań o różnych sposobach opuszczeni tej "ciekawej"imprezy Piszcie jak t
wyglądało!!!!!!!!!!!!pozdrawiam wszystkich!
Obserwuj wątek
    • michalina04 Re: Wiwat 1 MAJ 05.02.04, 14:50
      Na pochodzie byłam tylko raz, jako 5-latka, i było fantastycznie ;) Potem na
      szczęście byłam w szkołach, w których nikt nie wymagał uczestnictwa w tego
      rodzaju imprezach. Ostatnia moja szkoła była nawet do tego stopnia
      anarchistyczna, że nikomu się nie chciało organizować apeli, a wszelkie próby
      dyrekcji wprowadzenia jakichkolwiek rozwiązań organizacyjnych typu dyżury na
      przerwach kończyły się fiaskiem. W końcowym okresie komunizmu mieliśmy w klasie
      dekorację złożoną z portretu Lenina, który kupiłam gdzieś za niewielkie
      pieniądze, z paskiem z ruchomymi oczami, który zrobiliśmy samodzielnie; było
      tam także zdjęcie Wałęsy po podpisaniu porozumień sierpniowych.

      Zawsze marzyłam o uczestnictwie w opozycyjnym kontrpochodzie 1-majowym, ale
      niestety mama mnie nie puszczała, bo byłam za mała... Pamiętam jednak, że
      kiedyś ciotce, która poszła na takowy w trykotce z napisem "Solidarnosć",
      milicja kazała zdjąć tenże, nie mając względu na to, że nic pod spodem nie ma.
      • zzdorka Re: Wiwat 1 MAJ 05.02.04, 20:23
        Fajnie bylo. Byla wata cukrowa i baloniki i choragiewki. A jakis marsz? No ktos
        gdzies szedl...Ale po co i dlaczego? A co to byla za roznica?

        A ja do dzis znam cholender caly zyciorys Aleksandra Zawadzkiego i Pawlowa.
        Szkola byla Zawadzkiego a ulica Pawlowa! Ale czasy...
        • tradycja1 Re: Wiwat 1 MAJ 06.02.04, 04:59
          Tez pamietam pochody, rodzice nie chcieli isc ze mna a strasznie chcialam.
          Pamietam ze jak bylam juz w szkole to nauczycielka kazala nam spisywac hasla
          ze sztandarow i transparentow- Socjalizm przyszloscia swiata-
        • deadeasy Re: Wiwat 1 MAJ 18.11.04, 16:18
          Ja pamietam jeszcze kwiaty z bibuly marszczonej na patyku.
      • belfegorek Re: Wiwat 1 MAJ 06.02.04, 11:34
        Cóż ja trochę mały byłem, ale dokładnie pamiętam że będąc w zerówce pani
        wybrała mnie(jako najgrzeczniejszego przedstawiciela płci męskiej)i jakąś
        dziewczyn.Pamiętam że lało jak cholera a my z panią chodziliśmy od zakładu do
        zakładu i składaliśmy dyrektorom życzenia z okazji Święta Pracy!każdy z tych
        dyrektorów obdarowywał nas pączkiem i herbatą!Biorąc pod uwagę że w Bielsku-
        Białej było mnóstwo zakładów gdzieś przy trzecim zaczęł sie robić niedobrze
    • very_famous Re: Wiwat 1 MAJ 07.02.04, 20:39
      Byłam raz jako dzieciak - bardzo chciałam iść, tata się poświęcił i mnie
      zabrał. W połowie pochodu zwymiotowałam. Politycznie poprawnie zostałam zabrana
      do domu. :)
      • zzdorka Re: Wiwat 1 MAJ 11.02.04, 23:11
        Zwymiotowalas? No nie zartuj? To ty wrog publiczny bylas!! Niedobra
        dziewczynka!!:-DD
        • very_famous Re: Wiwat 1 MAJ 16.02.04, 12:39
          Tak tak - wróg publiczny nr 1 !
          I tak mi zostało. Paw na partię, do zamachów też mogę się przyznać, a co!
          Jak się zamachnę na kogoś to...milicja intereweniuje ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka