Dodaj do ulubionych

Lep na muchy i muchozol

14.07.10, 00:52
W wielu knajpach, sklepach i domach pod sufitem wisiały brązowe,
papierowe taśmy nasączone klejem, na których konały przylepione do
nich muchy i inne owady. Muchozol pojawił się nieco później.
Myślę, że muchy w PRL tłustsze jakieś były.
23.
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Lep na muchy i muchozol 14.07.10, 02:41
      lep na muchy istnial i dalej jest znany oprocz PRLu. Sama zakupilam
      sobie ostatnio paczke lepu i powiesilam nad schodami (od ogrodka do
      piwnicy) bo muchy mi za kotami wlatywaly przez te male drzwiczki, a
      nic na muchy tak nie dziala jak lep. Oczywiscie, nie wpadlabym na
      ten pomysl, gdybym nie pamietala jak swietnie sie sprawdzal u mojej
      babci powieszony na zyrandolu w jadalni, tuz nad stolem (!)
      • ewa9717 Re: Lep na muchy i muchozol 14.07.10, 08:12
        O matko, też pamiętam u koleżanki nad stołem! Jakie to ohydne było!
        Fuj! :)
    • horpyna4 Re: Lep na muchy i muchozol 14.07.10, 10:10

      W latach 50-tych nie dawało się żyć bez lepów na wakacjach w
      miejscach, gdzie powietrze nie było skażone. Na przykład w okolicach
      Tatr.

      W miastach było coraz więcej spalin, więc i much ubywało. Ale jak
      taki miastowy pojechał "w te góralskie lasy", gdzie jeszcze spalin
      za dużo nie było (a były gnojówki i sławojki), to bardzo cierpiał.
      • ewa9717 Re: Lep na muchy i muchozol 14.07.10, 12:02
        W sześćdziesiątych też, ale ja mówię o koleżance z mojej ulicy,
        gdzie muchy przesadnie nie grasowały, a kanalizacja i takie tam
        były, a źwierzątek w ogródkach raczej po sąsiedzku nie hodowano ;)
    • zwierze_futerkowe Re: Lep na muchy i muchozol 15.07.10, 21:26
      A mnie było żal tych much na lepie, że tak się tam męczą biedne i nie mogą się
      uwolnić.
      Muchozolu nienawidziłam, do dziś pamiętam te akcje: wszyscy wynocha z domu,
      teraz będą trute muchy. A jako że po truciu trzeba było dom wywietrzyć,
      "wygnanie" trwało dość długo.
    • luccio1 Re: Lep na muchy i muchozol 27.07.10, 16:07
      Pamiętam lepy na muchy w sklepach GS - jeszcze w opakowaniach, czekające na
      nabywców.
      I napis - czerwono na białym: MIODOWY lep na muchy.
      • lustroo Re: Lep na muchy i muchozol 28.07.10, 22:36
        Hi, hi :)Jak byłam na wsi, to ciocia mówiła: Wróćcie wcześnie, bo będziemy truć
        muchy. A na wsi przecież łażenie paczką po szosie wtedy kiedy się ściemniło było
        super :D Ja na to Ciociu ja te wszystkie muchy zabiję, i biłam packą aż w całej
        kuchni nie było ani jednej i mogliśmy wyjść :) pokoje się zamykało, to much w
        nich nie było :) a lep na muchy widziałam w sobotę jak byłam w innym mieście :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka