oryginal23 23.07.10, 20:46 Z saturatorów, z radzieckich automatów ustawionych na ulicach, z wiader i baniek sprzedawana w górach przez góralki. W upalne dni smakowała niezwykle. 23. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Woda z sokiem 23.07.10, 20:50 Oj, chyba już był wątek na ten temat. I faktycznie w upał najlepiej smakowała "gruźliczanka"... Odpowiedz Link
fettinia Re: Woda z sokiem 27.07.10, 09:07 byl-nawet niejeden:) forum.gazeta.pl/forum/w,16256,67174725,67174725,SATURATORY_pamietacie_.html forum.gazeta.pl/forum/w,16256,111735677,111735677,Uliczne_saturatory_.html forum.gazeta.pl/forum/w,16256,76284194,76284194,Saturator_Bylo_.html milo wspominam-chociaz to takie niehigieniczne bylo:D ale ten sok-mmm-smak nie do odtworzenia:) Odpowiedz Link
luccio1 Re: Woda z sokiem 27.07.10, 16:04 Na szlakach w Pieninach była do wyboru: - maślanka, - kompot (woda barwy czerwonej w różnych odcieniach, bardzo słodka, w której pływały jakieś strzępy owoców, nie dających się bliżej rozpoznać). Odpowiedz Link
lisia312 Re: Woda z sokiem 27.07.10, 20:30 tak, na 3 Koronach napiłam się owego kompotu LODOWATEGO, a potem 2 tygodnie chorowałam... na anginkę zresztą... Odpowiedz Link