Dodaj do ulubionych

Mikołaj vs Dziadek Mróz

08.10.11, 10:01
Czy może ktoś dysponuje zdjęciami z mikołajem ( dziadkiem mrozem) z okresu prl??Patrząc na ówczesne techniki charakteryzacji( zwłaszcza ciemne okulary) było strasznie. Jednego nie można jednak zarzucić: było pełne równouprawnienie w kwestii płci. Mikołajem mogła być zarówno kobieta jak i mężczyzna. Jeśli posiadacie takie zdjęcia i się ich nie wstydzicie, proszę o podzielenie się wrażeniami
Zapraszam na
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 08.10.11, 11:37
      Wprawdzie urodziłam się w czasie gdy Katowice na kilka lat zostały Stalinogrodem, ale Dziadka Mroza tylko w ruskiej bajce widziałam, w realu nigdy. Mikołaicy takoż. Zawsze był Mikołaj, choć już ze swiętoscią różnie bywało ;)
    • a_weasley Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 08.10.11, 21:16
      Belfegorek napisał:

      > Jednego nie można jednak zarzucić: było pełne równouprawnienie w kwes
      > tii płci. Mikołajem mogła być zarówno kobieta jak i mężczyzna.

      Pierwsze słyszę. Ze świętą Mikołą spotkałem się dopiero w bieżącym stuleciu, a i to w mediach.
      Za to za wczesnego Gomułki wspominał Kern o św. Mikołaju tradycyjnym, biskupim:
      "W mieście Krakowie z dwóch różnych tramwai
      Wysiedli dwa orszaki świętych Mikołai.
      Infuły mieli zamiast degolówek..."

      Gwoli ścisłości św. Mikołaj i Dziadek Mróz to nie wszystkie osoby podejrzane o przynoszenie prezentów. Jest jeszcze co najmniej Dzieciątko vel Jezusek, aniołek i Gwiazdor. Swego czasu ktoś wspominał, nie wiem czy nie na tym forum, że w parę lat po wojnie w Szczecinie w jego klasie było reprezentowanych pięć opcji.
      • belfegorek Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 08.10.11, 22:30
        a_weasley : nie chodziło mi o Mikołajkę taką współcesną czyli mini kubraczek i zalotny uśmieszek. Z braku męskiego Mikołaja w strój wskakiwała kobieta(w moim przedszkolu była to pani, która na co dzień podawała posiłki), która była na tyle zmyślnie ukryta za charakteryzacją.
      • tymon99 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 09.10.11, 00:59
        a_weasley napisał:

        > Gwoli ścisłości św. Mikołaj i Dziadek Mróz to nie wszystkie osoby podejrzane o
        > przynoszenie prezentów. Jest jeszcze co najmniej Dzieciątko vel Jezusek, aniołe
        > k i Gwiazdor.

        w niektórych regionach jeszcze święty marcin. aczkolwiek zauważyć należy, że poszczególni przynosiciele różnią się terminami przynoszenia.
      • czekolada72 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 09.10.11, 19:20
        a_weasley napisał:


        > Za to za wczesnego Gomułki wspominał Kern o św. Mikołaju tradycyjnym, biskupim:
        > "W mieście Krakowie z dwóch różnych tramwai
        > Wysiedli dwa orszaki świętych Mikołai.
        > Infuły mieli zamiast degolówek..."
        >
        > Gwoli ścisłości św. Mikołaj i Dziadek Mróz to nie wszystkie osoby podejrzane o
        > przynoszenie prezentów. Jest jeszcze co najmniej Dzieciątko vel Jezusek, aniołe
        > k i Gwiazdor. Swego czasu ktoś wspominał, nie wiem czy nie na tym forum, że w p
        > arę lat po wojnie w Szczecinie w jego klasie było reprezentowanych pięć opcji.
        >

        A Gwiazdka???
        Do mnie przychodziła 24 XII Gwiazdka. Jezusek lezal spokojnie w zlobku obok prezentow (to tak gwoli wyjasnienia )

        A na Wielkanoc prezenty dostarcza oczywiscie Zajaczek :))


        A co do meritum - niestetu nie posiadam fotek, ale pamietam, ze z jakiejs okazji na poczatku lat 80-tych, a moze koniec 70-tych?? bylam na imprezie w Zwiazkowcu i tam wlasnie byl... Dziadek Mroz, chyba nawet z Wilkiem i Zajacem :))
        a moze i ze Śniezynka?
        • tymon99 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 12.11.11, 23:51
          czekolada72 napisała:

          > bylam na imprezie w Zwiazkowcu i tam wlasnie byl... Dziadek Mroz

          wydaje mi się, że widziałem dziadka mroza (miał do pomocy bardzo sexy śnieżynkę!) pod koniec lat 70. w domu kultury kopalni szombierki.
    • m_finka Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 22.10.11, 09:09
      Ja takowe zdjęcia posiadam :) I jak teraz patrzę, to Mikołaj jest przerażający, a wtedy wcale się go nie bałam jakoś...
      A co do innych przynosicieli - u nas działają Mikołaj i Aniołek. Gwiazdor to raczej na zachodzie, o ile się orientuję.
      • jarkoni Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 01.11.11, 07:54
        A ja się cieszę, że Belfegorek się pojawia :-)
        Mam zdjęcia z Mikołajem, z lat 60.
    • minerwamcg Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 12.11.11, 23:37
      Na zabawach choinkowych u mojej mamy w pracy Świętym Mikołajem był pan Antoś z zaopatrzenia. W infule ze złocistym krzyżem, z pastorałem... I działo się to we wczesnych latach 70. Sekretarz partyjny nawet się na ten pastorał i krzyż nie krzywił... zresztą jego dziecko też było na zabawie.
      • horpyna4 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 13.11.11, 08:33
        Dziadek Mróz bywał na zabawach choinkowych tak do roku 1956, raz się z nim zetknęłam. Potem został reaktywowany Mikołaj - czasem święty, czasem bez tego określenia.
        • jarkoni Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 13.11.11, 16:21
          Od połowy 60-tych tylko Mikołaj, zazwyczaj święty...
    • luccio1 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 04.08.12, 21:23
      Została mi książka z wierszami dla dzieci:
      Lucyna Krzemieniecka: "O czym cyka świerszcz z kącika" - rok wydania 1956.

      Jedna z ilustracji przedstawia choinkę (oczywiście noworoczną) z gołąbkiem pokoju na szpicu.
      • minerwamcg Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 04.08.12, 21:45
        Jeszcze w 70. latach u nas w szkole śpiewało się takie coś, chyba jako remanent z czasów stalinizmu:

        "Na zielonym drzewku
        w jasnym blasku świeczek
        usiadł na gałązce biały gołąbeczek (...)
        Grucha, grucha nam wesoło "pokój, pokój, pokój"

        Co ja oczywiście w ramach sabotażu przerabiałam na "pokój, pokój z kuchnią".
        • horpyna4 Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 05.08.12, 08:03
          Mistrz Konstanty Idefons też chyba popełnił jakieś "Noworoczne choinki" z gołębiem.
          • minerwamcg Re: Mikołaj vs Dziadek Mróz 05.08.12, 21:55
            W "Przed zapaleniem choinki" jest uczciwy cherubin i kolęda "Lulajże Jezuniu", "Trąbki świątecznej poczty" też są w porządku.
            Jeżeli ktoś coś trefnego znajdzie, to niech zacytuje, bo dla mnie na razie bożonarodzeniowy Gałczyński jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka