cereusfoto
18.10.06, 11:24
Pamiętam z dzieciństwa( a było to we wczesnych latach 70. )Pana, który
chodził po osiedlu ( Kraków )z takim przenośnym urządzeniem i ostrzył noże,
nożyczki i drutował garnki. Czy Pamiętacie kogoś takiego? Moja kuzynka raz
dała mu do naostrzenia nożyczki do paznokci i ... niestety niewiele z nich
zostało po naostrzeniu.