aankaa
19.10.06, 20:24
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16256&w=39648738
pamiętam "litr Ludwika z dozownika"
w domach centrum (W-wa) był punkt nalewania
zbiórka kartek (wśród sąsiadów, rodziny) żeby kupić worek jugosłowiańskiego
(?) proszku do prania i sumienne rozważanie na małe porcje