Dodaj do ulubionych

"Szwedka"..czyli moda PRL

11.03.07, 17:58
Krótka do pasa kurtka ortalionowata z paskami na stójce, mankietach i na dole
kurtałki, ale był szpan..
Zupełnie jak ortalionowe płaszcze w 60-tych latach, "bananowe" spódnice do
kostek w skośne kolorowe pasy w 70-tych..
A tureckie sweterki w romby były modne jakoś początek lat 80-tych, potem
latami były synonimem ostatniego buractwa i wsiurni, a teraz od jakiegoś czasu
zrobiły się super modne. A typową szwedkę własnie widziałem na plecach
komisarza Zawady w serialu "Kryminalni" TVN...Stare wraca?
A fryzurki damskie pt. grzywka pod linijkę obcięta tuż nad oczami? Też ze
25-30 lat temu super moda i wraca..
Obserwuj wątek
    • uyu Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 11.03.07, 22:32
      Wszystko wraca!!! Wszystko nam podbieraja. I spodnie "pattes d'éléphant"
      (szerokie os gory do dolu), jeszcze wczesniej byly tzw. dzwony. Buty na
      koturnie, mini, midi i wiele, wiele innych ciuchow.
      Szwedke mialam, a jakze! Byla bardzo praktyczna bo dawala sie zwinac w rolke i
      wcisnac do torebki. Wtmarzona sprawa na letnienocne powroty do domu.
      • evvelinda Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 02:06
        Zgadza się, również miałam szwedkę - w kolorze granatowym. Była jeszcze podobna
        kurtka o nazwie kanadyjka. Szczegółów nie pomnę. Drewniaki nosiłyście? Zawsze
        przed wyjazdem na wakacje kupowali mi nowe drewniaki na bazarze Różyckiego.
        Zawsze to znaczy ze trzy albo cztery razy.

        Jak reagujecie na powracającą modę? Bo ja zauważyłam, że nie najlepiej. Kiedy
        wróciły rozszerzane spodnie, okropnie mi się to nie podobało;) Powoli się
        przyzwyczaiłam. Teraz stały się modne bluzki z bufkami - znowu nie podobają mi
        się;) - nosiłam takie bluzki i sukienki "chłopki" w wieku ok. 7-8 lat, żadnych
        sentymentów jakoś nie odczuwam...
        • tamsin Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 02:29
          drewniaki pamietam, rowniez chodaki :-) mialam jedna pare w zoltym kolorze,
          takie blyszczace, jak nadepnelam jakiemus facetowi na noge w tramwaju to sie
          omal nie poplakal, a wazylam tylko 30 pare kilo.
    • brillen Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 14:42
      Jak szwedka to i beretka z piorunochronem. Nie o tej chcę mówić, nawet nie o
      modzie a raczej wygodzie rodziców lat 40 -tych i początku lat 50 powiem i o
      jednej z zabaw chłopaków. Nosiło się beretkę a pod beretką cud fryzurę. Troche
      wyżej czoła kosmyk włosów, taki lizak, a reszta głowy ostrzyżona do zera. Z
      regułu jednak chłopaki chodzili bez beretki, za to często w ręce trzymali patyk
      przy pomocy którego poganiało się koło od roweru, oczywiście bez ogumienia.
      Wyższa klasa miała odpowiednio zakrzywiony drut i przy jego pomocy prowadziło z
      hałasem i dumą owe koło.
      Nikt juz się dzisiaj tak nie bawi.
      • horpyna4 Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 18:24
        Koło od roweru? Ja pamiętam turlanie patykiem fajerki, takiej z kuchni węglowej.
        • brillen Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 19:23
          horpyna4 napisała:

          > Koło od roweru? Ja pamiętam turlanie patykiem fajerki, takiej z kuchni węglowej
          >

          koło od roweru a dokładnie sama obręcz bez szprych..he..he..nie pamietasz..inny
          rocznik...Takie turlanie przy pomocy drutu to namiastka roweru była.
          Horpyna? A jeździłaś na dużym rowerze pod ramą.
          • horpyna4 Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 20:13
            Niestety, nie miałam roweru. Ale jeżdżenie pod ramą pamiętam, to była pierwsza
            połowa lat 50-tych.
    • minerwamcg Re: "Szwedka"..czyli moda PRL 14.03.07, 18:26
      U nas taka kurtka nazywała się "olimpijka". Mój brat miał taką w kolorze
      brązowym, ja się doprosiłam o niebieską.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka