Dodaj do ulubionych

Piwo w PRL

30.09.08, 22:36
Temat zaczął mnie interesować dopiero w końcu lat 70tych,ale
pamiętam poszukiwnia tego napoju.Marzeniem było kupienie
Żywca,Okocimia,czy Warki.Na ogół piwo z regionalnych browarów
smakowało kwaśno,było mętne i słabo gazowane.Dobrego beczkowego
nie było wcale.W wojsku pijałem piwo Głubczyckie,które jak na te
czasy było dobrym piwem.
Pamiętacie jakieś dobre,lub niestrawne piwa z tamtego czasu?
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Piwo w PRL 30.09.08, 23:13
      W Katowicach (starzy piwosze księcia pszczyńskiego i jego browary
      przy okazji życzliwie wspominali) chyba z piwem nie było tak źle, bo
      pamiętam, że dziadkowi kuzyni zawsze po piwo latali (a chętnie, bo
      dziadek "napiwki" dawał). Tyskie chyba? Butelki na wymianę się
      nosiło. Z mieszkania na północy pamiętam lokalne dość paskudne
      połczyńskie.
    • tamsin Re: Piwo w PRL 01.10.08, 06:04
      pamietam jak we Wroclawiu sprzedawali piwo w takich malych butelkach
      (nie pamietam nazwy) nie dosc ze ono wygladalo metnie to w nim
      jakies paprochy plywaly. Nigdy nie odwazylam sie go sprobowac.
      • tacx Re: Piwo w PRL 03.10.08, 15:52
        > pamietam jak we Wroclawiu sprzedawali piwo w takich malych butelkach
        > (nie pamietam nazwy) nie dosc ze ono wygladalo metnie to w nim
        > jakies paprochy plywaly. Nigdy nie odwazylam sie go sprobowac.

        Bo peerelowskie piwo to zwykle było niepasteryzowane i z resztkami drożdży.
        pamietam że w szczecinie produkowano Kapitańskie czy Bosmańskie. Pełno było tego
        w pijalniach po mieście a okolica dostawała to w małych butelkach - beczułkach
        9świetny design swoją drogą) . ponoć było znośne ale pod koniec lat 80 już się
        popsuło. Ojciec wtedy woził Lecha z poznania bezposrednio i to piwo było już
        bardzo OK. Ech... to były czasy. Człowiek cieszyl sie tym piwskiem jakby wygrał
        w totolotka. Szorował tym żukiem do poznania i cieszył sie jak dziecko że ma
        czym jeździć.
        • kontobezpocztybezpoczty Re: Piwo w PRL 21.01.09, 13:33
          swiezutkie krolewskie w warszawce jak rzucali to caly ogolniak
          wlacznie z kadra lecial do sam-a, pycha - i jak to sie docenialo!
    • horpyna4 Re: Piwo w PRL 01.10.08, 10:48
      Zdarzały się wyjątki, ale generalnie jakość polskiego piwa w tamtych
      czasach jest dobrze określona w zapomnianym już dowcipie:
      Na międzynarodowy konkurs piwny zostało wysłane piwo również z PRL.
      Po pewnym czasie do browaru przyszła depesza: "wasz koń jest chory
      na cukrzycę".
      • cromwell1 Re: Piwo w PRL 03.10.08, 20:08
        u nas najgorsze piwo pochodzilo z browaru osiek
        to jeszcze maly pikus
        warminskie z okolic rynu gizycka i mragowa bilo wszelkie rekordy niezdatnosci do
        spozycia
        nie spotkalem dotad gorszego
        imho pasteryzowane z zywca i okocimia bylo duzo lepsze od obecnego

        pzdr.
        • szymon0975 Na Śląsku 03.10.08, 21:09
          rządził browar tyski z piwami Gronie oraz Książęce, no i browar
          Zabrze z "Górnośląskim"
          • paralityk_murzynski Morskie 06.11.08, 23:43
            Pamietacie produkt browaru we Wrzeszczu -piwo morskie?
            Nietuzinkowy wyrob.
            • hajota Re: Morskie 07.11.08, 11:23
              Ja pamiętam piwo Jurand dostępne na Mazurach. Brrr.
              • ewa9717 Re: Morskie 07.11.08, 17:04
                No w końcu Jurand też lekko nie miał...
                • oryginal23 Żywiec. 09.11.08, 17:29
                  Piwo żywieckie było dostępne.
                  Dostępne dla milicjantów w ich kasynach.
                  Lud musiał pić popłuczyny.
                  23.
                  • bercik38 Re: Żywiec. 15.11.08, 12:45
                    oryginal23 napisał:

                    > Piwo żywieckie było dostępne.
                    > Dostępne dla milicjantów w ich kasynach.
                    > Lud musiał pić popłuczyny.
                    > 23.

                    Te burmiszcz przestań bredzić, Zywiec i Okocim zawsze były w Miłej, Sedlaczku i
                    Pod Lipami.
                    • woman-in-love browar warszawski 15.11.08, 17:35
                      nie wiem, czy jeszcze egzystuje. Kilkanaście lat z rzędu jeżdżąc do pracy
                      autobusem linii 155, przy ul. Grzybowskiej widywałam dość liczną kolejkę męską
                      stojącą u niewielkiego okienka. "Za czym kolejka ta stoi?" zastanawiałam się i
                      zastanawiam do tej pory. Czyżby to było piwo (godz. 7 rano)A z tyłu tego browaru
                      były krany i tam pobierało się wodę oligoceńską.
            • europa.1 Re: Morskie 09.11.08, 19:22
              paralityk_murzynski napisał:

              > Pamietacie produkt browaru we Wrzeszczu -piwo morskie?
              > Nietuzinkowy wyrob.

              Browar we Wrzeszczu... Nieopodal mojego liceum. Ileż wspomnień:-)))
              "Morskie" było z dna kadzi. To z wierzchnich warstw nazywało się "Gdańskie" -
              dawało się pić.
              Sprzedawane w butelkach zwanych granatami:-)))
              • piesior666 Re: Morskie 24.01.09, 21:31
                europa.1 napisała:

                > Sprzedawane w butelkach zwanych granatami:-)))
                Granaty byly kalibru 333
    • minerwamcg Re: Piwo w PRL 09.11.08, 22:09
      W Krakowie z browaru na Lubiczu pochodziło piwo "Barbakan", zwane
      też "Barbapapa". Podobno świństwo wielkie i wcale niemałe, nie wiem,
      bo jeszcze wtedy nie pijałam.
      Rarytasem było piwo z Leżajska, jak ktoś jechał w tamte strony,
      obowiązkowo przywoził.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka