26.03.09, 14:30
Witam i bardzo proszę o pomoc w uzyskaniu informacji potrzebnych do
napisania pracy magisterskiej. Informacje te siedzą pewnie w waszej
pamięci, dlatego będę bardzo wdzięczna za kilka wspomnień, których
ja ze względu na wiek nie posiadam :)

Tak więc - interesuje mnie temat reklam - które nie miały charateru
komercyjnego - a propagandowy.
Istniało (podobno!) w tym okresie kilkanaście reklam (społecznych
również), które miały na celu zamaskowanie problemu ( np.
reklamowanie margaryny, bo nie było masła).

Czy pamiętacie takie reklamy/ hasła / slogany/ plakaty - które
ewidentnie rozumieliście jako propagandę?

Bardzo proszę o pomoc. Materiałów źródłowych jest jak na lekarstwo,
bibliografii niewiele, a ja muszę tak na prawdę dowiedzieć się jak
ludzie to pojmowali.

Będę bardzo wdziecza za każdy wartościowy post,
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hajota Re: Pomoc 29.03.09, 13:47
      Hm... Obawiam się, że wyjdzie Ci badanie stanu świadomości na temat
      peerelowskich reklam w roku 2009, a nie stanu faktycznego - czy istotnie te
      reklamy służyły celom propagandowym. Nie twierdzę, że na pewno nie, ani że na
      pewno tak - po prostu nie wiem, a żeby to ustalić, należałoby sięgnąć do źródeł
      archiwalnych (materiały Wydziału Propagandy KC czy wydziałów propagandy niższych
      szczebli?), a nie do zawodnej pamięci ludzkiej. Za tamtych czasów zapewne
      inaczej się te reklamy odbierało niż obecnie.
      Idąc wczoraj ulicą Kruczą (w Warszawie) mijałam sklep, nad którym w latach
      70-tych (a może wcześniej) widniał napis "Świeże mięso z młodych wołów". Otóż
      spotkałam się w tamtych czasach z poglądem, że "reklamują wołowinę, bo jest
      niedobór wieprzowiny na rynku". Istotnie, niedobory były. Ale czy istotnie
      twórcy tej reklamy świadomie kierowali się takim motywem? Czy jakiś wydział
      propagandy nakazał im umieszczenie nad wejściem do sklepu charakterystycznego
      transparentu z krowią głową, zachwalającego zalety wołowiny, czy po prostu
      kierownictwo sklepu wpadło na taki pomysł? Sądzę, że byłoby to niełatwe do
      ustalenia. A zbierane dziś subiektywne opinie ludzi ekstrapolujących w
      przeszłość dzisiejszą wizję PRL (pisarz Marek Nowakowski raczył się ostatnio
      wyrazić na łamach "Rzeczypospolitej", że było wtedy gorzej niż za okupacji
      hitlerowskiej) więcej zapewne powiedzą o stanie dzisiejszej świadomości niż o
      ówczesnej rzeczywistości czy nawet ówczesnym odbiorze pewnych spraw.
      • ewa9717 Re: Pomoc 29.03.09, 14:41
        A i reklamę margaryny pamiętam z czasów, kiedy masła ( o niebo
        lepszego niż dzisiejsze) było w bród. Chyba z góry przyjęłaś,
        Filaretko, błędne założenie.
        • bercik38 Re: Pomoc 30.03.09, 20:17
          A reklama ta brzmiała: "margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna". Inna reklama brzmiała "dobry napój od poranka, piwo, wino, wódki szklanka", ta wisiała na mleczarni.
          • tymoteusz.a Re: Pomoc 30.03.09, 21:43
            Wiem, że sekretarze PZPR przed 1 Maja dostawali książeczki z hasłami propagandowymi, które miały być wykonane i wywieszone przed tym świętem. To były wytyczne z KC. Może gdzieś w archiwum to znajdziesz. Ja w wojsku gdzieś w garażu przerobionym ze stajni widziałem napis: "Koniu Polski Bierz Przykład z Konia Radzieckiego".
            A i w garażach i warsztatach w jednostkach wojskowych były wymalowane różne takie hasła.
    • luccio1 Re: Pomoc 31.03.09, 12:37
      Pamiętam z przełomu lat 50./60 wiszący w każdym sklepie, przynajmniej
      spożywczym, obrazek w ramkach za szkłem:
      "Nabywcy przysługuje PRAWO..."

      Sam wyraz PRAWO biegł pionowo z góry na dół - każda litera otwierała osobny
      punkt ilustrujący jedno z wyszczególnionych pięciu "praw" kupującego;
      zaczynało się chyba od prawa do "przekonania się", czy rzecz zakupiona jest
      właściwej jakości,
      kończyło na prawie odmowy przyjęcia towaru wadliwego.
      Każde z tych pięciu "praw" było ilustrowane stosowną scenką rodzajową - rysunek
      białą kreską na czarnym tle.

      Ten plakat powinien być w Bibliotece Jagiellońskiej w Oddziale Dokumentów Życia
      Społecznego.
    • zwierze_futerkowe Re: Pomoc 10.04.09, 10:18
      Nie pamiętam konkretnych reklam, pamiętam natomiast, że kiedy na rynku zaczynało
      drastycznie brakować np. mięsa, w pismach kobiecych ("Przyjaciółka", "Kobieta i
      Życie") zaczynało się zachwalanie potraw z ziemniaków, okrawków wędlin (tak!),
      warzyw... Albo apele o zastępowanie masła "zdrowszą" margaryną. Albo jak zrobić
      torcik z wysuszonych okruchów chleba. Nie były to jednak hasła, tylko normalne
      artykuły poradnicze, z przepisami. Oba te pisma istnieją do dziś, być może mają
      jakieś archiwa. Spróbuj zapytać w redakcji.

      Ze słyszenia znam jeszcze taką anegdotkę: na plakatach z reklamą "Jedzcie
      dorsze" ludzie dopisywali do rymu "bo gó*no gorsze". :)
      • ewa9717 Re: Pomoc 10.04.09, 14:17
        Ale to z dorszami to nie z PRL-u, lecz przedwojenne. W PRL-u
        kupienie dorsza w sklepie rybnym nie było takie oczywiste.
        • horpyna4 Re: Pomoc 10.04.09, 18:01
          Nie wiem, kiedy to hasło powstało, ale było dość znane za czasów
          mojej młodości. Bo był taki okres (za Gomułki), kiedy dorszy było od
          cholery i ludzie nie chcieli ich kupować. Nawiasem mówiąc, bywały i
          inne ryby, w późniejszych latach nie do kupienia.
          A że mieszkałam tuż obok tzw. "centrali rybnej", to na własne oczy
          widziałam to hasło na murze. Najpierw ktoś (pewnie z pracowników
          sklepu) starannie napisał kredą wielkimi literami JEDZ DORSZE. Pod
          spodem dość szybko pojawił się napis GÓWNO GORSZE. Ale to nie koniec,
          następny dopisek wyglądał następująco:
          KTO RYSOWAŁ
          TEN PRÓBOWAŁ
          • zaslawek Re: Pomoc 03.05.09, 08:22
            Cukier krzepi. Ale to znam z opowiadań.Za moich czasów; Domy Towarowe Centrum. Wszystkie zakupy pod jednym dachem
            • ewa9717 Re: Pomoc 03.05.09, 09:05
              Cukier krzepi i Lataj Lotem (albo Lotem blizej) to Wańkowicz. I też
              to pierwsze chyba starsze od PRL-u.
              A margarynowy slogan (koniec lat sześćdziesiątych) pamietam taki:
              Tania, smaczna, pożyteczna szopienicka margaryna mleczna!
              (Szopienice - dzielnica Katowic z wytwórnią margaryny.
              • cromwell1 Re: Pomoc 03.05.09, 13:46
                "cukier krzepi"moze i wankowicza
                z pewnoscia haslo przedwojenne
                w czasach kryzysu rozeszla sie pogloska ze nasz cukier sprzedawany jest za grosze
                stad czeste dopiski "angielskie swinie jeszcze lepi"

                pzdr.
                • ewa9717 Re: Pomoc 03.05.09, 19:26
                  No i polskie dopowiedzenie: cukier krzepi - wódka lepiej!
                • hajota Re: Pomoc 03.05.09, 21:11
                  Na pewno Wańkowicza i na pewno przedwojenne.
    • g0p0s Re: Pomoc 05.05.09, 12:10
      W Warszawie była doskonale widoczna z al. Jerozolimskich od strony
      Dworca Centralnego olbrzymia neonowa reklama kolei radzieckich.
      Tekstu nie pamiętam, ale przez cykliczne przełączanie sunęły te
      ruskie pociągi przez całą szerokość kamienicy. Raczej nikogo do
      podróży ichnią koleją nie zachęciły, ale za to sojusz umacniały :)
      • horpyna4 Re: Pomoc 05.05.09, 15:58
        Popatrz, też już nie pamiętam tego tekstu. Musiał być raczej
        nieskomplikowany. A tak często gapiłam się na ten neon pdczas
        czekania na trolejbus 56...
    • izabelski Re: Pomoc 13.05.09, 20:18
      na moj chlopski rozum to ty powinnas poszukac tych reklam
      i przyjdz z nimi do nas a my ci powiemy co o nich myslelismy :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka