Poważnie i serio serio.
Na prośbę koleżanki, bo nieśmiała ponad miarę, a już jak Gubisia podczytuje, to z melisą i kropelkami na zgagę

Zapoznała pana. Wierzy w horoskopy, dopasowanie astralne czy jak to zwać. Ja nie wierzę, ale to nie przeszkadza mi wczuć się w jej rozterki.
Bo ponoć pan spod znaku Wagi to nie najlepsza partia.
No to pytanie mam w trybie na cito do Szanownych Koleżanek, czy miały z panem Wagą do czynienia i jak go oceniają. Bez wchodzenia w szczegóły ale pomóżcie proszę, bo mi tu rękawa zasmarkała