chaber69
11.06.10, 08:01
Moje dziecię jest właśnie na etapie wampirycznym, niestety albo stety. Jako
dobra matka, aby znaleźć płaszczyznę porozumienia z nastoletnim potworem z
obcej planety (he, he) przeczytałam "Zmierzch" i naprawdę próbowałam zachować
obiektywizm. Ale myślałam, że padnę z nudów i na dodatek albo tłumaczenie jest
nie halo, albo sam oryginał, bo czytając irytowałam się składnią czy stylem
wypowiedzi nastolatków, którzy tak po prostu nie mówią. A te napuszone wywody
o miłości... No tak, ale ja to piszę z perspektywy kobiety po przejściach,
więc może dlatego nie trawię cukierkowych wywodów. Na kolejną część już szkoda
mi było czasu, ale dziecko w ramach wychowania matki, chce mnie zabrać do kina
na kolejną ekranizację. Na ostatnich targach w Poznaniu kupiła same książki o
wampirach - podpytam, obejrzę, może jak starczy mi czasu przez weekend
przejrzę (ach, piłka nożna to jest to!!!!)i dopiszę swoje uwagi w tygodniu.
Ale bardzo chętnie się dowiem co jest w nurcie wampirycznym dobre, w miarę
dobre lub od czego powinnam (a raczej dziecię) trzymać się z daleka.
A jak już jestem przy głosie to będę się chwalić i mam nadzieję, że się wklei
dobrze, bo z moimi umiejętnościami...
www.bajka-pomagajka.com/s1/Witamy_na_stronach_Akcji_Bajka_Pomagajka_u_doktora
Jedna z tych bajek jest moja - w środę dostałam płytę.