16.08.11, 15:32
Nie moge znalezc watku o tej ksiazce.
Jak Wam sie podoba? Tzn dzieciom;)
Bo tak sie zastanawiam, i zastanawiam, i zastanawiam...
Obserwuj wątek
    • abepe Re: paproch 16.08.11, 22:30
      Mnie się bardzo podoba. Dzieci jeszcze nie dostały, ale one lubią takie klimaty - trochę jak w "O wiadukcie kolejowym...", trochę jak w "Przygodach kota Murmurando" - nieco filozoficzne przemyślenia i prawie "ludzkie", trochę absurdalne przygody przedmiotów.
      • pa_yo Re: paproch 17.08.11, 14:43
        Zdecydowany klimat "wiaduktu...", bardzo fajnie sie czyta, tylko...szybko :)
    • anna_mrozi Re: paproch 16.08.11, 22:43
      Własnie mi przypomniałaś, że trzymam tę biblioteczną książkę od czerwca (ups...).
      Wyciągnęłam, zdążyliśmy właśnie przeczytać pierwszego "Paprocha", przegrał z serią "wojenną" Literatury. Zaskoczona jestem ilustracjami Marii Ekier (ich... sztucznością? są jakieś wymuszone i nijakie), choć jestem jej wielbicielką. "Paproch" (pierwsze opowiadanie) faktycznie w klimacie "Wiaduktu". Jak skończę, dopytam dzieci, dopiszę swoje wrażenia.
      • poppy76 Re: paproch 17.08.11, 14:31
        Anno, to ja czekam na opinie o calej ksiazce:)
        Abepe, jak klimat z 'wiaduktu', to brzmi to bardzo obiecujaco.

        I znowu, moge tylko zalowac, ze nie moge wypozyczyc z biblioteki, tak po prostu.
        • anna_mrozi Re: paproch 17.08.11, 22:06
          Na cały tom składają się trzy bajki: pierwsza "O paprochu i koraliku", "O piłce i księzycu" i ostatnia - moja faworytka "O Ostatniej Kartce z Zeszytu".
          Jak pisała Abepe, bohaterowie - "rzeczy" są metaforycznymi figurami, których losy są bardzo ludzie. Ich historie dotykają bolączek ludzkiego życia - poszukiwania swojego miejsca i przeznaczenia, zgubnej, ślepej wiary w swój wydumany wizerunek i tego "że gdzie indziej wydaje się być lepiej".
          Nie dotykają więc bezpośrednio "dziecięcych" spraw, ale raczej mogą być próbą uzmysłowienia dziecku, z czego wynikają takie a inne zachowania ludzkie.
          "Filozoficznie", metaforycznie.
          Najlepsze według mnie (też warsztatowo), ostatnie opowiadanie - o kartce papieru.
          Wszystkie w klimacie "wiaduktu", ale bardziej abstrakcyjne.
          Rozczarowały mnie ilustracje M.Ekier - jak pisałam wcześniej - brakuje im szczypty tajemnicy, lekkości, otwartości i polotu za co lubiłam inne jej prace.
          Cieszę się więc, że mamy z biblioteki. Nie jest to pozycja, którą "koniecznie muszę mieć", choć ze względu na ostatnią bajkę - hmm...
          Dzieci po przeczytaniu pierwszej opowieści - zbojkotowały "Paprocha". Są w klimacie "wojennej" serii Literatury, zaczęliśmy czytać "Szlemiela". Nie ten czas...?
          Świetny papier (lubię tę miesięstość), duże litery, bez jakiś szczególnych rewelacji jeśli chodzi o projekt graficzny. To tyle na szybko :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka