mamapodziomka
04.05.12, 11:37
Wiem, ze temat byl juz omawiany, ale to bylo juz dsc dawno temu, a pewnie pojawilo sie sporo nowych maluchow i zainteresowanych rodzicow.
No wlasnie jak zaczynac czytanie maluchom? Wiem, ze sa egzemplarze, ktre od poczatku siedza zasluchane, pokazuja paluszkiem i w ogole sa bezproblemowe, ale mnie sie po raz drugi trafil taki (poltorarczny), ktory co prawda ksiazeczki lubi i przynosi, ale cierpliwosci do sluchania nie ma. Po jednej-dwu stronach, zabiera mi ksiazeczke, przynosi inne, odchodzi, staje na glowie, pokazac paluszkiem nie chce za skarby swiata, w ostatecznsci zasmiewajac sie do rozpuku daje mi paluszek, zebym jej pokazala tego kotka ;)))
Czytac nie zwracajac uwagi na to co robi? Przekonywac jednak do patrzenia na obrazki? Chowac pozstale ksiazeczki na czas czytania jednej (malucha coraz sprytniej jednak wie gdzie je schowalam i sie domaga). Macie jakies fajne patenty?? (oczywiscie kwestia doboru ksiazeczek jest wiodaca, ale o tym bylo juz bardzo duzo).
Ciekawa jestem jak to u was wyglada.