Dodaj do ulubionych

namolny czytelnik :) :(

23.02.06, 10:59
O kurczaki, bardzo się cieszę, że Grześ tak lubi książeczki ale on wyrabia
kilkaset procent normy akcji "20 minut dziennie codziennie". Obecnie nic
innego nie wchodzi w rachubę, tylko czytanie. A sam nie potrafi:) Ratuuuunku!!!!!
Obserwuj wątek
    • alistar1 Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 11:21
      No cóż, nic Ci nie pozostaje jak czytać, czytać, czytać...:)
    • malinela Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 12:17
      Włącz Grzesiowi Cartoon Network - przejdzie jak ręką odjął !
      Życzliwa
      • nchyb Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 12:23
        niekoniecznie, mój namiętnie ogląda na zmianę z grąna komputerze i z
        czytaniem. Problemem stała się za krótka doba...
        • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 12:29
          Ciiiiiii. Buja sie na koniku w rytm piosenek z "Angielskiego w domu":)(polecam).
          Żadnej telewizji! Już wiem, jak to się kończy. Na razie wytrzymuje(my) bez.
        • malinela Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 13:07
          nchyb napisała:

          > niekoniecznie, mój namiętnie ogląda na zmianę z grąna komputerze i z
          > czytaniem. Problemem stała się za krótka doba...

          Oj! to fatalnie !To jak możemy pomóc abepe, która woła -
          "Ratuuuunku!!!!!" ?? ;o))
          • alistar1 Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 13:12
            No, jeszcze można spróbować wygonić małego czytelnika na dłuuuuugi spacer.
            • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 13:15
              alistar1 napisała:

              > No, jeszcze można spróbować wygonić małego czytelnika na dłuuuuugi spacer.

              Samotnie? Hehehe!!!!Siedzimy w domu, bo matka chora.
              Nie przeszkadza czytanie samo w sobie ale czasem cos jeszcze bym innego zrobiła:)
              Ok, posiedziałam przy kompie. Spadam.
          • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 13:13
            Ok,jakoś się zajął. Dałam radę złożyć zamówienie w Siedmiorogu.Na te gry
            Nathana, "Włochtego potwora"za 1,5 (oglądałam ostatnio w bibliotece, hehe)
            i,dzięki za radę, sprzed kilku tygodni, Aniu, "Rycerzy i zamki warowne". I znowu
            trzeba będzie czytać i grać razem z nim, hehe.
            Ale, co tam. Ostatnio, podczas mojego ataku migreny, mój mąż sprzątał chałupę i
            zmywał wieeeeelką stertę naczyń w towarzystwie i "z pomocą" Grzesia :) Oho,
            patrzy znacząco :)
            • malinela Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 14:24
              abepe napisała:

              "Rycerzy i zamki warowne". I znow
              > u
              > trzeba będzie czytać i grać razem z nim, hehe.

              U nas fascynacja rycerskością sprawiła, że Malinka zainteresowała się szachami
              (nawet zaczęła uczyć Nelkę ;o)) czyli wiesz co Cię czeka ;o)

              Napisz coś więcej o grach, które polecasz - na czym polega gra, dla jakiego
              jest wieku, i dlaczego miałaś z nimi styczność w pracy?
              Ania
              • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 14:47
                malinela napisała:
                >
                > U nas fascynacja rycerskością sprawiła, że Malinka zainteresowała się szachami
                > (nawet zaczęła uczyć Nelkę ;o)) czyli wiesz co Cię czeka ;o)
                >

                Mąz będzie wniebowzięty:)


                > Napisz coś więcej o grach, które polecasz - na czym polega gra, dla jakiego
                > jest wieku, i dlaczego miałaś z nimi styczność w pracy?


                Chwilowo nie mogę pisac więcej ale popatrz sobie na to i nie zwariuj:)
                www.nowaszkola.com.pl/default.php
                Niestety ceny mooooocno przesadzone:(

                Papa, młody śpi to ja robię obiadek i do lekarza.
    • bea-sjf Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 13:35
      Zaproś jakąć ambitną dziewczynę ,która planuje studia aktorskie ,by małemu na
      głos czytała :).Wielogodzinne maratony czytelnicze przerabiałam z Sarą ( tak
      to jest jak mama nie pracuje )-teraz biedaczka uzależniona ,nawet zęby myje z
      książką opartą o na pralke ( 30 minut !).
      Kogel -mogel na gardło nie zalecę ,bo ptasia grypa sieje grozę :(
      Wytwałości -będzie mniej czytania ,gdy się sam nauczy !
      • malinela Re: namolny czytelnik :) :( 23.02.06, 14:36
        bea-sjf napisała:

        > Zaproś jakąć ambitną dziewczynę ,która planuje studia aktorskie ,by małemu na
        > głos czytała :)

        O Święta Naiwności !! Może w Krakowie można znaleźć takie osoby , ale w
        Warszawie - zdecydowanie nie!
        Wiem, bo szukałam niani, która by kochała, a przynajmniej lubiła książki -
        pustynia..
        Ale to podsunęło mi świetny pomysł:
        Niech abepe zatrudni taka osobę, a z małego długodystansowca, Grześ stanie się
        sprinterem - tak szybko będzie zwiewał od beznamiętnego głosu Pani-Niani.
        Ania
        • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 25.02.06, 12:18
          malinela napisała:


          > Ale to podsunęło mi świetny pomysł:
          > Niech abepe zatrudni taka osobę, a z małego długodystansowca, Grześ stanie się
          > sprinterem - tak szybko będzie zwiewał od beznamiętnego głosu Pani-Niani.


          Nie wydaje mi się. Skoro nie zniechęcił go beznamiętny głos niejakiej pani Magdy...
          • abepe O grach do Malineli 25.02.06, 12:26
            Nie znam akurat tych konkretnych gier, które są właśnie wyprzedawane w
            "Siedmiorogu" ale znam firmę Nathan z innych pomocy dydaktycznych. Jako
            psycholog w Ośrodku Wczesnej Interwencji zajmuję sie też stymulacją rozwoju
            maluchów i różne gry, układanki są świetnymi pomocami w pracy.
            W katalogu Nowej szkoły, do ktorej link podałam wcześniej jest wiele
            fantastycznych zabawek i gier ale ceny są naprawdę kosmiczne. Nie na moją ani
            ośrodkową kieszeń. Te,które mamy w ośrodku pochodzą z darów sponsorów. Ale jeśli
            kogoś stać - polecam.
            • bea-sjf Re: O grach Nathan 27.02.06, 16:40
              Abepe jeśli dysponujesz linką ,to wstaw proszę ,bo nie mogę namierzyć tych gier.
    • katarzyna2222 Re: namolny czytelnik :) :( 27.02.06, 21:49
      siedmiorog.pl/?sid=4733a12f23&pg=przeceny&start=30&start=60&start=90&start=120

      :)
      wyglądają ciekawie :)
      • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 27.02.06, 22:31
        Tak, to te. Jeżeli chcecie recenzji to poczekajcie chwilę z zakupem. Zamówiłam w
        czwartek, powinny lada dzień przyjść (chyba,ze promocja jest ograniczona).
        • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 28.02.06, 11:36
          Własnie czytam Grzesiowi książkę a on, pokazując na leżący na stole stos
          mówi:potem tą, potem tą, potem tą, potem tą, potem tą......A ja mam chore gardło:(
          On nawet wyciąga ojcowskie nuty i każe je sobie czytać (nie da się wymigać,że to
          nie, bo tu nie ma literek:)
          Mąz twierdzi,że jak nauczy się czytać to będziemy mieli strrrrrasznie dużo czasu
          dla siebie:)

          MAMA TĄ CITAAAAAAAAJ!!!!!
          • abepe Re: namolny czytelnik :) :( 08.03.06, 15:12
            Mam sposób na robienie różnych rzeczy z namolnym czytelnikiem. On zna już
            większośc ksiązek na pamięć. Wie więc w którym momencie odwrócić stronę. Biorę
            go sobie do kuchni, ustawiam w miarę blisko - coś tam pichcę albo zmywam. Czytam
            jedna stronę (oczywiście bardziej "Włochatego potwora" niż "Pafnucego"), zanim
            on odwróci stronę ja moge odwrócić wzrok i coś tam "wzrokowo" zrobic (zmywanie
            "bezzwzrokowe" juz opanowałam, krojenie jeszcze nie:) A teraz namolny czytelnik
            śpi po trzygodzinnym spacerze:)Będzie wiosna:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka