domil
25.05.07, 12:15
Córeczka koleżanki (10 lat) została ostro skrytykowana w szkole za miłość
do "Koszmarnego Karolka" - bo jak coś takiego może się podobać wzorowej
uczennicy??? Skutek jest taki, że dziecko kocha Karolka jeszcze bardziej i
szuka następnych książek, które NIE spodobałyby się nauczycielce.
Usłużnie podsunęłam "Matyldę" Dahla, okazała się strzałem w dziesiątkę.
Znacie może jeszcze inne niepokorne książki, które miałyby jednak jakieś
przesłanie i nie ruinowały wszystkich zabiegów wychowawczych?