Dodaj do ulubionych

Kapitan Majtas

09.02.08, 19:34
Buszowałam kiedys w książkach na wyprzedazy po złotówce. Powiedziałam Kubie -
wybierz coś sobie, kupię ci. I w setce książek wyszperał Kapitana Majtasa -
Inwazję krwiożerczych klozetów. Przejrzałam i trochę mi ręce opadły, ale Kuba
nie chciał słyszec o żadnej innej i wziął mnie podstępem, że przeciez mu
obiecałam, że sam miał wybrać i że to tylko 1 złoty... no i wzięłam. To było
dość dawno, z rok temu. Przez jakiś czas kazał sobie czytać codziennie,
zaśmiewając sie do czkawki. Wiem, że to w ogóle nie jest lektura dla
przedszkolaka, no ale tak jakoś u nas wyszło...

Chciałam się zapytać, czy Wasze dzieci też czytują te durnowate historie? I
ryczą przy nich ze śmiechu? Właśnie przpadkowo natknęłam się na dalsze części
Majtasa - tytuł "Noc obrzydliwych glutów z nosa" wyzwala we mnie mieszane
uczucia, ale wiem, że sprawiłabym dziecku nie lada ubaw. No i się zastanawiam...
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: Kapitan Majtas 09.02.08, 21:11
      :DDD Mój nie czyta, bo jeszcze nam jakoś żadna podobna nie trafiła w ręce, ale
      to chyba taki etap, że śmieszy wszystko, co związane z glutami, rzyganiem,
      pierdzeniem itp ;) Ja od czasu do czasu zwracam uwagę na niestosowność używania
      pewnych określeń (czy wydawania dźwięków), ale ogólnie nie robię z tego
      wielkiego halo.
    • michmaja Re: Kapitan Majtas 10.02.08, 22:35
      Mój ośmiolatek czytał jak miał 7 lat, znalazł w bibliotece i do tej pory dopytuje o kolejne tomy (w bibliotece mają 4). Zaśmiewał się.
      Czyta sporo, sam i ze mną, więc chyba jak od czasu do czasu poczyta Kapitana Majtasa to nie "zdurnieje".
      Zdecydowanie mniej toleruję jego namiętną miłość do komiksów i gazetek o kaczorze Donaldzie, które ostatnio czyta bez przerwy.
    • bea-sjf Re: Kapitan Majtas 10.02.08, 22:50
      Sięgnęliśmy po Majtasa lata temu z polecenia kolegi-
      polonisty ,którego dzieci już miały sporo śmiechu z lektury .
      I lubimy ,tak ,tak :) .
      W sumie nie gluty czy klozety są tu istotne .Przełknij tytuł ;) i
      przekartkuj :).

      • ewap_mama_alexa Re: Kapitan Majtas 09.09.08, 03:28
        Bea, czy mnie sie zdaje, czy wspominalas kiedys iz Sara to czytala i jej sie podobalo? Prosze, potwierdz, ze sobie tego nie wymyslilam! NIech nie bedzie, ze TAKIE ksiazki to tylko chlopcy w pewnym wieku...
        Mimo moich mieszanych uczuc juz na widok tytulu (chyba w koncu jednak tez przeczytam), to "Kapitan Majtas" jest pierwsza z samodzielnie czytanych ksiazek, ktora pochlonela Alexa doszczetnie. Czytal przy sniadaniu, ubierajac sie, myjac zeby, w samochodzie, po szkole (chociaz w szkole chyba tez, bo maja 30 minut na indywidualna lekture) i przylapalam go jak czytal "w mroku" nocnej lampki, kiedy juz powinien spac. Skonczyl i dopomina sie o wiecej. A tego jest 10 czesci...
        Doczytalam sie, ze Dav Pilkey wymyslil Kapitana Majtasa jak sam byl drugoklasista, to by wyjasnialo sile przyciagania w tej grupie wiekowej :)
    • alkaem Re: Kapitan Majtas 21.12.13, 11:24
      Naprawdę masz 28 lat?
      Skąd w tobie tyle napastliwości w stosunku do gopio?
      Z przykrością przeczytałam twój post...
      Dlaczego uważasz, że masz prawo ubliżać jej i jej dziecku (ten "smarkacz z bezczelnym impetem"
      zabrzmiał mocno pejoratywnie...) ?
      Nie chciałabym żebyś uczyła moje dzieci, brrrrrr.......


      • abepe Re: Kapitan Majtas 21.12.13, 12:31
        Chwileczkę. Kasuję powyższy post, bo nie rozumiem wyciągania wątku sprzed 5 lat po to, żeby objechać pytającą o coś osobę. Szkoda energii na czytanie a odpowiadanie nie ma sensu.
    • women-dont-cry Re: Kapitan Majtas 21.12.13, 12:29
      Życie to nie tylko sztywne ramy, nakazy, zakazy, normy i konwencje...
      Więcej uśmiechu na co dzień i zrozumienia dla maluchów - życzę ci tego ja: mama, kobieta i nauczyciel w jednym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka