gopio1
09.02.08, 19:34
Buszowałam kiedys w książkach na wyprzedazy po złotówce. Powiedziałam Kubie -
wybierz coś sobie, kupię ci. I w setce książek wyszperał Kapitana Majtasa -
Inwazję krwiożerczych klozetów. Przejrzałam i trochę mi ręce opadły, ale Kuba
nie chciał słyszec o żadnej innej i wziął mnie podstępem, że przeciez mu
obiecałam, że sam miał wybrać i że to tylko 1 złoty... no i wzięłam. To było
dość dawno, z rok temu. Przez jakiś czas kazał sobie czytać codziennie,
zaśmiewając sie do czkawki. Wiem, że to w ogóle nie jest lektura dla
przedszkolaka, no ale tak jakoś u nas wyszło...
Chciałam się zapytać, czy Wasze dzieci też czytują te durnowate historie? I
ryczą przy nich ze śmiechu? Właśnie przpadkowo natknęłam się na dalsze części
Majtasa - tytuł "Noc obrzydliwych glutów z nosa" wyzwala we mnie mieszane
uczucia, ale wiem, że sprawiłabym dziecku nie lada ubaw. No i się zastanawiam...