i2h2
09.05.08, 15:27
Z narazeniem życia odkupiłam sobie na Allegro pewną książkę i
porażka - infantylna, ustrojowa (że też ja tego wtedy nie
zauważyłam!), wreszcie nudna. I na fali tej porażki rozejrzałam się
po swojej biblioteczce za książkami, do których wracam od (...) lat.
No są: Ania z Zielonego Wzgórza (chociaż mnie denerwuje strasznie
czasem), Mikołajek, Chmielewska o Janeczce i Pawełku oraz Okretce i
Teresce, stare jeżycjadowe, Wojtyszko, Wańkowicz (hm, czy on dla
młodzieży mlodszej był? chyba nie w sumie). Nawet Szklarski o Tomku
Wilmowskim się tak bardzo nie zestarzał...
Dorzućcie kolejne - z przyzwoitym językiem, niezłą akcją, bez
wtrętów socjalistyczno-robotniczych "pod dywanem".