Masz babo...hobbita

05.10.08, 23:57
Mój mąż właśnie kończy czytać Grzesiowi "Hobbita" ( w sporadycznych
przypadkach mama jest dopuszczana do czytania). Uznaliśmy zgodnie,
że na "Władcę pierścieni" jeszcze nie czas (G ma dopiero 5 lat), ale
mąż stwierdził, że teraz czas na Narnię. No to mam dziecko z głowy
na kilka dobrych tygodni. Ile może trwać głośne czytanie tych 6
tomów?
    • jasiek4 Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 11:50
      No to zależy ile dziennie na to przeznaczycie ;-) Jerzemu Zelnikowi i Agnieszce Greinert zajęło to łącznie 31 godzin i 10 minut ;-)
      Ciekawa jestem czy 5 latkowi spodoba się Narnia i czy wytrwa od razu do końca. Wiem że Grześ jest oczytany więc może ...
      U nas fascynacja Narnią zaczęła się tak między 6 i 7 rokiem i za pierwszym podejściem dzieci wysłuchały 3 tomów a do 3 pozostałych wróciliśmy gdzieś po roku.
      No i cały czas wracają do wydania audio (puszczają sobie w tle przy rysowaniu lub innej zabawie) jak to dobrze że nie muszę czyta Narni po raz 20 - któryś ;-)
      • abepe Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 12:36
        Właściwie to głupi temat wątku, bo w Narni przecież nie ma
        hobbitów:))
        Zobaczymy, czy bez hobbitów, elfów i krasnoludów Narnia chwyci.
        Zawsze możemy się wziąć za Silmarilion:))

        Na szczęście nie jestem skazana tylko na jedną lekturę, dziś rano
        czytaliśmy Opowiadania z Doliny Muminków. Ufffff, jakoś
        przyzwyczaiłam się do różnorodności.
        • anndelumester Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 12:46
          Daj Zelnikowi poczytać....
          U nas byl to w pewnym momencie hit (jakos tak po wersji filmowej),
          ale szal minał
          • abepe Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 12:48
            Nieeeeeee, mąż chce czytać:))
          • abepe Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 12:50
            anndelumester napisała:

            > U nas byl to w pewnym momencie hit (jakos tak po wersji filmowej),
            > ale szal minał
            >
            Hmmmmmmm, faktycznie, "Lwa, czarownicę..." można by mu pokazać:)
            • bea-sjf Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 13:01
              Jest jednakże nieco scen strasznych w tym filmie ( śmierć Aslana
              choćby ) ,ja osobiście odwracam głowę gdy pojawia się armia
              Czarownicy .Ksiązka jest łagodniejsza .
              • abepe Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 13:11
                Właśnie się zadumałam nad filmem. Chyba faktycznie dla pięciolatka
                (przynajmniej mojego) może być za ostry.
                • abepe a propos filmów 06.10.08, 13:17
                  Zastanawiam się nad jakąś kompilacją scen z Władcy pierścieni -
                  pokazanie tylko krainy hobbitów, elfów, podziemi. Bez scen walki i
                  okropieństw. Czy lepiej zostawić to dziecku do samodzielniego
                  wyobrażania?
                  Nie żałujecie czasem, że to, co my przez długi czas musieliśmy sobie
                  wyobrażać, nasze dzieci mają już na tacy? Nie macie poczucia, że
                  odbieramy im możliwość samodzielnego tworzenia "obrazów w głowie"?

                  ---
                  -Mamo, Wiktor walczy z rycerzami, dinozaurami i katolami!
                  -????????!!!!!!!!!??????????
                  • alistar1 Re: a propos filmów 06.10.08, 13:22
                    abepe napisała:

                    > Nie żałujecie czasem, że to, co my przez długi czas musieliśmy
                    sobie
                    > wyobrażać, nasze dzieci mają już na tacy? Nie macie poczucia, że
                    > odbieramy im możliwość samodzielnego tworzenia "obrazów w głowie"?
                    >

                    Pewnie, że nie odbieramy! Sama piszesz, ze G. najpierw przeczyta, a
                    potem obejrzy. Nie wszystkie filmy nadają się dla dzieci, głównie
                    dlatego, że są robione pod dorosłego widza.
                    • abepe Re: a propos filmów 06.10.08, 13:26
                      A nie macie tak, że gdy czytacie książki, których ekranizacje
                      oglądaliście (nawet jeśli wcześniej już je czytaliście) to w głowie
                      widzicie kadry z filmu a nie swoje wizje?

                      Bardzo lubiłam wyobrażać sobie Anię Shirley, zwłaszcza, gdy
                      słuchałam radiowego słuchowiska z Romantowską. Po obejrzeniu filmu -
                      moje obrazy zniknęły:(( A bardzo mi filmowa Ania nie pasowała:((
                      • i2h2 Re: a propos filmów 06.10.08, 14:32
                        Uhm ;-) A ja dodatkowo strasznie się denerwuję, jeśli bohater
                        filmowy nie jest podobny do książkowego opisu :-)
    • i2h2 Re: Masz babo...hobbita 06.10.08, 14:30
      Dłuuugo może trwać - zwłaszcza, jeśli panowie będą sobie wyjaśniać
      różne zawiłości akcji i nie tylko.
      Młodsza "Narnii" słuchała niejako towarzysko (wspólny pokój, więc
      lektury na CD też wspólne) i czasem potem nas zaskakiwała różnymi
      pytaniami. Lepiej, że Tata będzie czytać.
      • abepe Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 00:13
        Czy znacie "Atlas Śródziemia"? merlin.pl/Atlas-Srodziemia-
        Przewodnik-po-swiecie-Tolkiena_Karen-W-
        Fonstad/browse/product/1,517436.html
        Wspomina o nim Polkowski, ale czy na pewno warto dla dużego
        (trzydziestka)fana całego Śródziemia i małego (pięć),który poznał
        Hobbita i na razie na tym koniec? Kupiłabym im na Gwiazdkę taki
        wspólny prezent.

        A co do "Narni" - jesteśmy w połowie "Księcia Kaspiana", G. zasypiał
        kilka dni temu mrucząc "Aslan, Aslan", dziś na pytanie w
        tekście "czy ktoś jeszcze wierzy w Aslana?" ochoczo donośnym szeptem
        odpowiedział "ja!". Ojejku, myślę tylko, że nie wszystkie części się
        nadają dla pięciolatka ("Srebrne krzesło"?)
        • abepe Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 00:15
          merlin.pl/Atlas-Srodziemia-Przewodnik-po-swiecie-Tolkiena_Karen-W-Fonstad/browse/product/1,517436.html

          jeszcze raz link
          • silije.amj Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 10:09
            Och, jak ja bym chciała ten Atlas! Ale z Merlina już zamówiłam i aż do Gwiazdki
            mi nie wolno, muszę w Empiku poszukać.
            • abepe Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 10:58
              Ale widziałaś go na żywo, Silije? (gratuluję wygranej w Dziecku:)
              • ciri_77 zamorduje Was Baby! 22.10.08, 11:01
                ten atlas będzie wymarzony dla mojego męża - aja juz pół wypłaty w merlinie
                zostawiłam (tej przyszłej wypłaty, buuu)
              • silije.amj Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 17:40
                Nie widziałam :-( A właśnie czytam wieczorami powolutku Silmarilion i chciałabym
                sobie to wszystko umiejscowić geograficznie.
                • silije.amj Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 17:40
                  A za gratulacje dzięki!
          • eglantine Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 19:12
            Oboje z mężem jesteśmy miłośnikami Tolkiena i album mamy. Jest świetny i
            studiowałam go z ogromną przyjemnością. Wszystko jest dopracowane w
            najdrobniejszych szczegółach i pięknie zilustrowane. Podczas lektury miałam
            czasem trudności z wyobrażeniem sobie niektórych miejsc (np. fortyfikacji
            Helmowego Jaru), więc mogłam sobie wszystko dokładnie porównać i obejrzeć. Ja
            polecam.
            • abepe Re: Masz babo...hobbita 22.10.08, 23:21
              Eglantine - bardzo dziękuję:)) Już widzę oczy G. jak na prezencie
              będzie napisane "dla taty i Grzesia":))
Pełna wersja