Dodaj do ulubionych

Aberforth i Albus Dumbledore

08.02.06, 22:55
A ja w dalszym ciągu wierzę, że Dumbledore wypił wywar żywej śmierci (eliksir
o którym wspomina Snape w pierwszej części HP). Osoba zasypia i wygląda jakby
nie żyła. Zgadzam się również, że sprawa z różdżką Dumbledore'a i dziwnym
uniesieniem w powietrze jego ciała po rzuceniu "Avada Kedavra" jest warta
głębszego rozważenia. Ale kto zgadza się ze mną, że brat Dumbledore'a -
Aberforh jest barmanem "Pod świńskim łbem":
1. przeczytajcie sobie opis jego wyglądu w "Czarze Ognia".
2. Harry'emu wydaje się, że kogoś mu przypomina. Tu według mnie mamy dwie
możliwości: a) przypomina mu Dumbledore'a i b) (co wydaje mi się bardziej
prawdopodobne)widział Aberfortha na zdjęciu pokazanym mu przez Moody'iego
kilka rozdziałów wcześniej
3. Albus Dumbledore wspomina rozmawiając z Voldemortem, że ma
zaprzyjaźnionych barmanów w Hogsmead ( a jak wiadomo śmierciożercy o których
wspomina zatrzymali się wówczas "Pod Świńskim Łbem")- stąd jego wiedza na ich
temat.
4. Brat Aberfortha został obsmarowany w "Proroku Codziennym" za majstrowanie
zaklęciami przy kozie (przynajmniej jakoś tak to brzmiało), a po wejściu do
baru "Pod Świńskim Łbem" Harry poczuł unoszący się w powietrzu zapach starego
capa. (dla niewtajemniczonych: cap to mąż od kozicy).
5. Gdy Harry opowiadał o powrocie Voldemorta - barman przez cały czas mu się
przysłuchiwał.
6. Snape został nakryty na podsłuchiwaniu Dumbledore'a i Trelawney właśnie
przez barmana. (Trelawney opowiedziała Harry'emu, że gdy drzwi do pokoju, w
którym siedziała z Dumbledore'em, otwarły się stał za nimi właśnie Snape i
barman
8. Barman (czyli według mnie Aberforth) był na pogrzebie Dumbledore'a. To by
pasowało, bo jego nieobecność była dla mnie zaskakująca.
9. I wreszcie ostatnia rzecz (chociaż pewnie przez wielu uznana za baaaardzo
naciąganą). Gdy Harry, Hermiona i Rona odwiedzili Hogsmead w "Księciu
Półkrwi" zobaczyli Mundugusa Fletchera rozmawiającego z owym barmanem.
Następnie wychodzi na jaw że Mundugus ukradł rzeczy z domu Syriusza. Dlatego
wcale bym się nie zdziwiła gdyby chwilę wcześniej sprzedał
barmanowi "tajemniczy medalion, którego nikt nie potrafił otworzyć".

Oczywiście wszystko to czysta spekulacja, ale czekam na komentarze.
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: Aberforth i Albus Dumbledore 09.02.06, 09:27
      Zgadzam się zwłaszcza z pktem 7 :-)
      • simply-bright Re: Aberforth i Albus Dumbledore 09.02.06, 10:33
        No tak ale jaki to ma sens dla książki skoro medalion został już zniszczony?
    • tonks666 Re: Aberforth i Albus Dumbledore 09.02.06, 10:33
      popieram!! a ostatnia teza wcale nie jest naciągana(przynajmniej według mnie=D)
      Dumbledore nie doszedł tak po prostu... a może ten barman wcale nie był
      Aberforthem tylko Albusem,któru wypił eliksir wielksokowy? a wcześniej zginął
      Aberforth po tym samym trunku? co o tym myślicie?
      • simply-bright Re: Aberforth i Albus Dumbledore 09.02.06, 10:34
        Tak, teza Tonks jest też dość kosmiczna, ale bardziej prawdopodobna. :)
        • pitahaya5 Re: Aberforth i Albus Dumbledore 09.02.06, 13:33
          to ze wylecial w powietrze po avada kedavra da sie wytlumaczyc tym ze rowling chciala miec lepszy opis jego smierci...wylot w powietrze jest bardziej widowiskowy od zwyklego padniecia na ziemie...w zasadzie czesc teorii jest dosc prawdopodobna,ale rowling wcale nie musi z tego skorzystac...7 czesc jest pisana w 2006 roku autorka zostawila sobie otwarta furtke - moze po prostu uznac albusa za zmarlego albo ozywic go w jeden ze sposobow krore sami opisujecie...
          • absurdello Tu coś jest nie tak z tym działaniem Avady K. 17.02.06, 02:09
            W jednym z tomów powieści było napisane, że Avada nie zostawia śladów
            wykrywalnych w ciele ofiary, ofiara po prostu pada martwa. Efekt rzucenia w
            powietrze jest wykrywalny, bo ofiara wali potem o ziemię co już zostawia ślady
            na ciele.
            Tu ta cała śmierć Dumbledore'a była coś podejrzanie widowiskowa z usunięciem
            ciała poza zasięg wzroku (zniknęła też różdżka).

            Poza tym jest jeszcze jedna rzecz dziwna z jaskini z horkruksem. Skoro RAB
            zostawił medalion to musiał też go zalać tym płynem, więc trochę dziwne, że
            taki czarodziej jak D. miał takie problemy z jego usunięciem (a może tylko
            udawał). Do tego RAB musiał być z drugą osobą w jaskini, skoro jedna osoba nie
            była w stanie wypić samodzielnie tego eliksiru, druga osoba nie była
            czarodziejem (łódź) albo eliksir był inny.
            W każdym razie te sceny od jaskini do śmierci (?) Dumbledora mają jakieś ukryte
            treści albo niekonsekwencje (choć nie przypuszczam)
            • tonks666 Re: Tu coś jest nie tak z tym działaniem Avady K. 17.02.06, 14:48
              Jak dla mnie to Dumbledore przez wiekszośc ksiażki zachowuje się jakoś dziwnie,
              inaczej niż w poprzednich częściach. Odniosłam wrażenie, że dyrektor Hogwartu
              jest strasznie'płaską', matową postacią. taką bezbarwną... jakby miał jakiś
              wyznaczone zadanie i po prostu musiał je wykonać. Może to tylko przejaw braku
              inwencji twórczej pani Rowling, a może a może takie zachowanie ma
              rzeczywiście 'głębszy sens', 'drugie dno'.
      • fatalna_jendza Re: Aberforth i Albus Dumbledore 24.02.06, 17:34
        Ale Aberforth jest niewykształcony, nie wiem, w jaki sposób mógłby udawać
        Dumbledora, skoro nawet nie umie czytać...
    • nata76 Re: Aberforth i Albus Dumbledore 10.02.06, 17:16
      ika.des chyl czoła nad Twoją wyobrażnią i kojarzeniem faktów. NO po prostu
      jestem pod wrażeniem, jak umiesz sobie "pokombinować"!!Podobają mi się
      wszystkie twoje punkty. Szkoda,że PAni Rowling ich nie moze przeczytać!!!!
      • tonks666 Re: Aberforth i Albus Dumbledore 13.02.06, 15:05
        popieram w 100% =D
    • wichr_wiosenny Re: Aberforth i Albus Dumbledore 24.02.06, 15:40
      o właśnie, właśnie ! jeżeli Rowling nie pociągnie wątku brata Dumbledora to
      będę bardzo zawiedziona. Myślę,że odgra on dużą rolę w ostatniej części. Niech
      mi ktoś powie czy poza tym,że Aberforth był na tym zdjęciu była jeszcze o nim
      mowa ? i jeżeli tak to w jakich momentach ? bo ja nie potrafię sobie
      przypomnieć... pozdrawiam :)
      • maly_jelen Re: Aberforth i Albus Dumbledore 24.02.06, 17:41
        Jesteś bardzo spotrzegawcza. Kilka z tych punktów, szczególnie ostatni juz sama
        podejrzewałam, a ty pomogłaś mi sprawdzić, że nie jestem wariatką:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka