Dodaj do ulubionych

Bank Gringotta

19.04.06, 19:01
"To ja przyslalem ci Blyskawice. Krzywolap zaniosl zamowienie na sowia poczte.
Uzylem twojego nazwiska, ale powiedzialem im, zeby wzieli zloto ze skytki u
Gringotta - skrytka numer siedemset jedenascie, moja wlasna" (HPiWA, str. 448)
To fragment listu Syriusza do Harrego. Mam w zwiazku z typ pytania dotyczace
dzialania banku czarodziejow:
1. jak to jest, ze ktos wysyla zamowienie na bardzo drogi przedmiot, podpisuje
jednym nazwiskiem, a kase zleca pobrac z konta zupelnmie innego czlowieka??

2. miotle Harry dostal na Gwiazdke, czyli mniej wiecej pol roku po tym, jak
Syriusz nawial z Azkabanu. Jak to jest, ze facet, bedacy wrogiem publicznym nr
1, poszukiwany przez wszystkich aurorow i hordy dementorow, a nawet przez
sluzby mugolskie, moze sobie swobodnie korzystac ze swoich pieniedzy? Dlaczego
Ministerstwo nie zablokowalo lub chociaz nie monitorowalo tego, co sie dzieje
z jego bankowa skrytka? Wynik niedbalstwa czy raczej polityka goblinonskiego
banku?
Obserwuj wątek
    • patrykkaminiecki2 Re: Bank Gringotta 19.04.06, 19:04
      Heh, dla mnie zawsze ten bank smierdzial, ale z tego co wyczytalem to bank
      Gringotta jest prowadzony przez gobliny i zaden czarodziej i mugol sie do nich
      nie wtraca...gdzies wspominal o tym Hagrid.
      • langolier_maximus Re: Bank Gringotta 19.04.06, 19:25
        ja mysle ze to "drobna" wpadka..dorosly zauwazy takie sprawy natomiast dzieciak
        czy nastolatek to oleje.Coz..w swiecie mugoli trzeba miec konto na Kajmanach a u
        czarodziejow nie ma co sie wysilac ;-).Czy Bellatrix tez moze sobie pobierac bez
        krepacji kase z banku?Fajnie..takie podjescie do sprawy daje nieograniczone
        mozliwosci robienia goblinow w konia.
    • nzgl Re: Bank Gringotta 21.05.06, 17:36
      Skrytka należała do Blacka, ale nie musiała być imienna - mogła być np. na hasło
      itp. (jak w porządnym szwajacarskim banku). Takie konta są przecież na
      okaziciela - byleby sposób złożenia dyspozycji odpowiadał wcześniej
      uzgodnionemu. Wystarczyłoby w dyspozycji podać odpowiednie hasło, żeby bank
      zrealizował zlecenie.
      Jeżeli Black miał tego rodzaju konto (skrytkę) zanim został aresztowany,
      możliwe, że władze nigdy się o tym nie dowiedziały - a banki z zasady nie
      informują władz o niczym z własnej inicjatywy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka