lavender14
26.12.06, 12:45
No właśnie sie zastanawiam jaki błąd popełnił V. Harry nie dość że przeżył,
to jeszcze dostał połowę mocy V. Jak można tego było uniknąć? Rzucić jakieś
zaklęcie na Jamesa i Lily żeby nic nie mogli zrobić i żeby nie musiał ich od
razu zabijać (żeby nie było czegoś takiego jak ochrona zostawiona Harry'emu
przez Lily)? Ale nawet gdyby, to dlaczego V. "oddał" część swojej mocy
Harry'emu? Czy to w ogóle kmożna jakoś sensownie wytłumaczyć? Czy może to
jest magia nie do wytłumaczenia?
---
"Starałem sie uratować Shire i uratowałem, ale nie dla siebie."