Dodaj do ulubionych

Wywiad z Polkowskim

07.12.07, 14:50
www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-47696.html
Hmmm... faktycznie ktoś go AŻ TAK pochwalił?
Obserwuj wątek
    • ginny22 Re: Wywiad z Polkowskim 10.12.07, 10:00
      Hmm, bardzo dziwny ten wywiad. Polkowski w nim nie zachwyca. Jest
      megalomański (hasło o tym, jak to Rowling pisać nie umie i że jego
      przekład jest lepszy od oryginału), zdradza jakieś niedorzeczności z
      fabuły VII tomu (Dumbel żyje - i co jeszcze?). Poza tym "niemęski
      Harry" i czytelnicy, którzy są samotnymi, zakompleksionymi
      okularnikami (średnio grzeczna uwaga).
      • meduza7 Re: Wywiad z Polkowskim 11.12.07, 08:31
        Wiesz, mam wrażenie, że przemawia przez niego już nawet nie duma, lecz pycha.
      • a_weasley Re: Wywiad z Polkowskim 11.12.07, 09:39
        ginny22 napisała:


        > megalomański (hasło o tym, jak to Rowling pisać nie umie i że jego
        > przekład jest lepszy od oryginału),

        Toby musiał być radykalnie lepszy od poprzednich jego przekładów, zwłaszcza od V
        i VI.

        > czytelnicy, którzy są samotnymi, zakompleksionymi
        > okularnikami (średnio grzeczna uwaga).

        Ja się nie wypieram. W wieku hogwarckim, a zwłaszcza wczesnohogwarckim, owszem,
        byłem samotnym okularnikiem, jeśli nie zakompleksionym to w każdym razie
        odrzucanym przez stado i zatopionym w książkach.
        • a_weasley P.S. 11.12.07, 09:42
          a_weasley napisał:

          > byłem samotnym okularnikiem, jeśli nie zakompleksionym to w
          > każdym razie odrzucanym przez stado i zatopionym w książkach.

          I co więcej, wśród znanych mi potteromaniaków jest nadreprezentacja ludzi,
          którzy w podstawówce pasowali do tego opisu. Nawet jeżeli to okularnictwo było
          metaforyczne i mieli sokoli wzrok (jakkolwiek czytanie pod kołdrą i gdzie się da
          jest średnio zdrowe na oczy).
          • ginny22 Re: P.S. 11.12.07, 16:52
            No wiesz, też się tego nie wypieram i do opisu pasuję jak jasna
            cholera. Niemniej jednak uważam, że mówienie takich rzeczy głośno
            nie jest najlepszą możliwą reklamą. ;)
          • xtrin Re: P.S. 26.12.07, 00:57
            a_weasley napisał:
            > wśród znanych mi potteromaniaków jest nadreprezentacja
            > ludzi, którzy w podstawówce pasowali do tego opisu.

            Sądzę, że taką "nadreprezentację" znajdziesz w każdej grupie miłośników długich
            cyklów literackich :).
            Zamiłowanie do czytania zazwyczaj rodzi się w stosunkowo młodym wieku i prowadzi
            do pewnej alienacji. A może przeciwnie - alienacja prowadzi do rozmiłowania w
            książkach... Tak czy siak korelacja między "samotnym okularnikiem" a
            czytelnictwem wydaje mi się być niezależna od Harry'ego.
        • dominikjandomin Re: Wywiad z Polkowskim 11.12.07, 13:09
          a_weasley napisał:

          > > czytelnicy, którzy są samotnymi, zakompleksionymi
          > > okularnikami (średnio grzeczna uwaga).
          >
          > Ja się nie wypieram. W wieku hogwarckim, a zwłaszcza
          wczesnohogwarckim, owszem,
          > byłem samotnym okularnikiem, jeśli nie zakompleksionym to w każdym
          razie
          > odrzucanym przez stado i zatopionym w książkach.

          Ty też? Robi mi się milej na serduszku.
    • eeela Re: Wywiad z Polkowskim 11.12.07, 17:34
      Rzeczywiscie malo ciekawy. Tekst o tym, ze jego tlumaczenia sa lepsze od
      oryginalow - pozal sie Boze, taki kit mozna wciskac tym, ktorzy z oryginalami
      styku zadnego nie mieli. Ja mu nie odmawiam zaslug, serie Narnijska
      przetlumaczyl pieknie, z Harry'm ogolnie tez sobie dobrze poradzil, niektore
      jego spolszczenia nazw wlasnych sa naprawde ciekawe, ale od oryginalu to lepsze
      nie jest.

      I kto powiedzial, ze wyalienowani okularnicy marza o tym, zeby byc kims innym?
      Ja mam wrazenie, ze ludzie czesto swiadomie wybieraja jakas forme alienacji.
    • niedo-wiarek Re: Wywiad z Polkowskim 25.12.07, 15:11
      Coś mi się wydaje, że facet odreagowuje po prostu kompleks niespełnionego pisarza. Może takie grzebanie w czyjejś psychice jest mało eleganckie, ale obiekt sam daje do tego prawo grzebiąc w psychice swoich klientów (czytelników przekłady).
      Dodam, że jego tłumaczenia Pottera uważam za mocno przeciętne, a miejscami beznadziejne. :)
    • xtrin Re: Wywiad z Polkowskim 26.12.07, 01:12
      Huh, przeczytawszy wywiad dochodzę do wniosku, że trzymanie się z dala od
      polskich przekładów było dobrą decyzją...

      "Pisze znacznie gorzej"... phi... Rowling nie ma może idealnego warsztatu
      literackiego, ale jej styl jest w pełni satysfakcjonujący. Zdania pana
      Polkowskiego czyta mi się o wiele gorzej niż te autorstwa Rowling.
      Pycha pana tłumacza jest wręcz odstręczająca. Nawet, jeżeli ktoś tak go
      pochwalił to nie musi się on tym sam przechwalać. A "poprawianie autora" w
      tłumaczeniu może mieć miejsce wyłącznie w przypisach.
      Natomiast to, co mówi on o VII tomie (Dumbledore żyje?!) rodzi obawy, że polska
      wersja książki niewiele będzie miała wspólnego z oryginałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka