j0204 23.04.04, 11:57 Witam serdecznie Tak sobie pomyślałam,że może opisze Wam, drogie "wirtualne ciocie" trochę o nas, czyli o mojej małej Sylwii. Pisze małej, bo naprawde jest mała jak na swój wiek Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agablues Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 12:07 Całuski dla Króliczka Trzymam kciuki, zebysmy uroczyscie świetowali tutaj 1. roczek Sylwuni Odpowiedz Link
olivka27 Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 12:08 Jolu,nie powinnam się tu odzywać,bo nie mam chorego dziecka,ale jestem prawie już lekarzem i nie mogę przejść obojętnie obok chorego,a zwłaszcza dziecka.Bardzo chciałabym pomóc,ale chyba pozostaje mi tylko modlitwa...Pozdrawiam Odpowiedz Link
anuteczek Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 13:55 No, to zdrowie Króliczka i Joli, Uściski i całuski o 20.05 wypiję kubek mleka za Wasze zdrowie Jolu, jeszcze mnóstwa takich miesięcznic Wam życzę andzia Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 14:30 Dziękuję Wam za dobre słowa, kochane jesteście. to wielkie szczęście w tak wielkim nieszczęściu mieć świadomość, że obok nas jest pomocna dłoń i dobre słowo. Jola Odpowiedz Link
asia.miniaczek Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 15:02 to jakas magiczna od Boga liczba 23...Moja Zuzanka dzisiaj konczylaby pierwszy miesiac zycia...Wszystkiego najlepszego dla Sylwii od cioci Asi z Krakowa i aniołka Zuzanki. Odpowiedz Link
gajdzia Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 16:20 Jolu, Myślę o Was często i ciepło. Ucałuj swojego Króliczka mocno od mojej rodziny. Gajdzia Odpowiedz Link
malomi Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 19:07 Dla Króliczka dużo całusków od wirtualnej cioci Gosi:-)))) Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 21:16 Juz uczciliśmy nasz 11 miesiączek, o 20;05 dostała dwa duże słodkie buziaki i przymierzałysmy ubranka, które tatko jej kupił, słodkie--różowe hahahahahaha Pozdrawiam Jola i Sylwia Odpowiedz Link
ulkar Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 21:17 Buziole dla Króliczka :) Ulka, mała Aga i Tomek- aniołek . Odpowiedz Link
ewamonika1 Re: Jola i Króliczek 23.04.04, 23:45 Jolu, Twojej Króliczej Dziewczynce przesyłam słodkie buziaczki. Roczek to takie magiczne urodziny. Cieszę się razem z Wami, Ewa - mama Kasi, Michałka i Piotrusia Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 24.04.04, 11:48 Witanko, dzis chciałabym się z wami podzielić informacją, że zaczęłam skreślać daty na kalendarzu do dnia pierwszych urodzin naszego Króliczka. Zostało juz 29 (z dzisiejszym) dniem !!!!! Miałam sen. Śniło mi się, że Króliczek raczkuje, taki mały szkrab. Choc wiem,że nigdy to będzie to możliwe, to zawsze zostanie to w mojej pamięci, ten piekny sen....Kiedyś, jeszcze w ciąży dużo śniłam o swoim nienarodzonym maleństwie, moim Króliczku. Kiedy USG nie potwierdziło na 100%,że będzie to dziewczynka, taka mała dziewczynka , niebieskooka blondyneczka z różowymikokardkami we włosach, podeszła do mnie i biorąc za rękę powiedziała MAMO!!! (wczorajszy post i wiersz o Holennderskich mamach utkwił mi w pamięci). potem śniło mi się, że karmię maleństwo, takie małe, różowe, ciepłe ciałko trzymam w swoich ramionach, na własnej piersi Odpowiedz Link
hauck Re: Jola i Króliczek 25.04.04, 17:02 Kochana Jolu! Tak bardzo się cieszę, ze wciaz i nadal jesteście Wszyscy razem.Życzę aby te pierwsze urodzinki Waszej Sylwuni były najpiekniejsze, najradosniejsze,aby wasza cudowna córeczka mogła byc z Wami na zawsze. Niedawno usłyszałam od Ciebie Jolu wiele ciepłych słów gdy moje maleństwo umarło w 10 tyg swego zycia. Ja nie potrafię tak mądrze i pieknie napisac tego co czuję i chciałabym Tobie przekazac , ale pamietaj Jolu ,że mysle o Was cieplutko i zyczę Wam najlepiej jak tylko można komuś życzyć. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 26.04.04, 14:39 Droga Sylwio, trudno napisać mi, że cieszę się , ze jakoś wszystko się dobrze skończyło, nie było zakażenia org i , że w porę poszłaś do lekarza. Jedank teraz Ty i Twoje zdrowie jesteś najważniejsza, by jak najlepiej przygotować sie do nastepnej ciąży. Dziękuję , że odwiedziłaś nasze forum i napisałas mi ciepłe słowa. Musze Ci się przyznać, że mam sentyment do Twego imienia - Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 27.04.04, 15:03 Dzis kolejny dzień, kolejan data (prawie) za nami i zbliża się urodzinowy tort. Choc mam smutek w oczach, bo moja mała nienajlepiej się miewa, to licze,że damy radę zdmuchnąć jedną świeczke !!!! Pomyślałam sobie, że na naszym majowym spotkaniu będziemy mogły (choć trochę przedwczesnie) wspólnie obchodzic jej urodzinki -- Odpowiedz Link
anuteczek Re: Jola i Króliczek 27.04.04, 17:04 Jolu, przy okazji rezerwacji, zamówię tort - marchewkowy dla Króliczka, tylko, czy będą różowe marchewki? uściski i buziołki andzia Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 28.04.04, 20:57 Anuteczku, marchewki moga być , ale Króliczka raczej nie będzie.... No własnie, mam ochotę i wielka chęć napisania Wam , jaka dzielna jest ta moja Kruszynka, mój Króliczek. Ma tyle w sobie siły, że aż nie mogę, jest taka wspaniała mimo tego bólu , Boże a ja nie moge jej pomóc, wziąść na siebie tego bólu, jej łez, krzywienia buźki.... To okropne. Ale w tym wszystkim jest bardzo kochana i jest najwspanialszym dzieciakiem pod słońcem !!!! Jestem z niej dumna i zawsze będę, że jestem jej matką !!!! Pozdrawiamy cieplutko Jola i Sylwia. Odpowiedz Link
anuteczek Re: Jola i Króliczek 28.04.04, 21:01 No to opowiesz jej o marchewkach i o ciotkach :) ściskam Was obie, andzia Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 30.04.04, 23:09 Witajcie Kochane, chcę napisac Wam,że jutro zabieramy naszego Króliczka na weekend do cioci, pooddycha swiezym powietrzem , no i ja sama zmienie klimat, ale tęsknić będe bardzo. Ściskam Was mocno i do miłego spotkania się tu, po powrocie z wypoczynku. Chciałabym abyscie i Wy odpoczęły zarówno fizycznie jak i psychicznie. Do pierwszego roczku pozostało 23 dni !!!! trzymajcie kciuki, dzięki Jola i Króliczek Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 03.05.04, 22:41 Witam Was, silne e-mamy, Dzis razem z Sylwia wrócilismy z weekendu. Wyjeżdzialismy cała trójką, by troche odpocząc i może w pewien sposób odreagowac te wszystkie stresy związane z choroba Sylwii. Czas leciał nam miło, przyjemnie ale zbyt szybko. Bardzo miło było nam się spotkac z całą rodziną, nawet moja ukochana babcia przyjechała.To był naprawde udany wypoczynek. Sylwia bardzo lubiła leniuchowac na dworze, dla niej też był to odpopczynek, spała całymi dniami na dworze, jeżdziła na spacerki i opaliła sobie buźke.Myslę,że tez sie zrelaksowała. Musze się przyznać,że barzdo brakowało mi tam naszego forum, ale juz nadrabiamy zaległości w czytaniu i pisaniu. A co u nas? Powolutku do przodu. Mały Kjujicek ma problemy z oddychaniem i dostała nowoczesny smoczek - tu:rurka gardłowa(tak my ja nazywamy), która pomaga jej oddychać.I buxka wyglada jak ze smoczkiem ze zgubionym kółeczkiem. Trzeba było czasu, choc nadal nie jest to łatwe dla niej, by sie przyzwyczaiła. Ale , choc nie jest to na stałe, jest to bardzo dobre rozwiązanie pr oddych małej. Poza tym utyła troche --5kg378,i mierzy 62 cm. Dostała też wspaniałe (najmniejsze chyba ) spineczki do włosów!!! Teraz jest jak prawdziwa dziewczynka. Patrzy sie na mnie i cvzeka na mleczko - pora kolacji, więc więcej napiszemy przy innej okazji Tymczasem do 1 roczku pozostało 20 dni i mam nadz,że bedziemy tu, wspólnie razem je obchodzić !!!!!!!!!! Pozdrawiamy bardzo mocno i serdecznie J i S Odpowiedz Link
ewamonika1 Re: Jola i Króliczek 03.05.04, 23:11 Cieszę się bardzo razem z Wami z tego, że odpoczęłyście. Cześć z powrotem - ewa Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 06.05.04, 17:49 Witajcie, dziewczyny , dziś mam cholernego doła. Na pazór niby nic nie widać, choć pielęgniarka z hospicjum (kt nas dziś odwiedziła) od razu to zauwazyła. I stąd pewnie ten mój post o oswojeniu śmierci. Niby staram się życ tak jak zawsze, wstaję rano, karmię Sylwię i robie jej toaletkę , jem śniadanie, pije kawkę , czytam forum , uśmiecham się ale to nie to samo. Jakos mi ciężko, nie chcę by Sylwia umarła, by mnie zostawiła na zawsze!!! A jednak wiem, że nic nie moge zrobić. Boże, co ja bym oddała , by ratowac jej życie. Tylko czy to byłoby dobre dla niej? a może byłby to mój egoizm? Dołujące jeszcze w tym wszystkim jest to,że ja ciągle o tym myślę. Czasem żałuję, że bóg dał na rozum i miłość. Może gdybym jej tak mocno nie kochała, byłoby łatwiej?? Ale tak bardzo ja kocham, że nie potrafie bez niej żyć !!!!! Ile razy przechodzę koło kościoła i cmentarza - moja wyobraźnia tak działa, że już wszystko widzę, całą przyszłość i dzień jej odejścia. Bo cmentarz i kościół mam pod blokiem. Kiedy oglądalismy mieszkania do kupienia, czułam,że właśnie tu zamieszkamy....Tak podpowiadało mi serce i stało sie , mieszkamy tu, razem z Sylwią. Chciałabym napisac coś więcej , ale jakoś dziś mi się tekst nie klei, przepraszam. Może smutek przejdzie i wróci radość. Czasami chcę , by czas mnie nie złapał!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jola i Sylwia. PS, zapomniałam Wam kiedyś napisać, że Sylwia ma 1 ząbka, co przawda nie jest tak bardzo widoczny, ale jest. I juz mi pachnie urodzinowym tortem....... Odpowiedz Link
anuteczek Re: Jola i Króliczek 06.05.04, 22:19 Jolu, Kochana moja, to okrutne i niesprawiedliwe, że musisz żyć z taką świadomością. Z drugiej strony, każdego dnia doświadczasz cudu macierzyństwa. Każdego dnia patrzysz, jak Sylwunia rośnie, uśmiecha się, możesz opowiadać jej bajki i śpiewać kołysanki. Niedługo zdmuchniecie pierwszą świeczkę na torcie. Czyż to nie jest cudowne? Otaczają Cię wspaniali ludzie z Hospicjum, możesz liczyć na ich wsparcie. Bardzo mądry człowiek napisał 'carpe diem', Jolciu chwytaj każdy dzień z Króliczkiem i postaraj się nie myśleć i Ostateczności. Dobry Bóg i Sywia wybiorą najlepszy dla Was wszystkich moment. My wtedy będziemy przy Tobie. Teraz nie myśl o tym, zastanów się lepiej jak uczcić URODZINY KRÓLICZKA. Coś mi się zdaje, że pora już myśleć o szampanie dla forumowych ciotek ;) i marchewkach dla Kjujicka ... ściskam, andzia Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 06.05.04, 22:20 pomysł na wiersz wystarczy w letni dzień wybiec z domu i wtulając się w ukwiecony koc łąki patrzeć jak niebo zalotnie puszcza oko do Ziemi wystarczy poddać się jawie na jawie a odpełzną wężowiskie myśli odmaszerują kościotrupy porażek ustąpią zgliszcza przeszłości życie jest sekwencją chwil wystarczy w tej jednej zapomnieć o sobie żeby uzyskać równowagę na przyszłość na przyszłość która i tak zaraz o krok cię wyprzedzi Ten wiersz obrazuje mój dzisiejszy satn...... Jola i Królinio Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 08.05.04, 21:46 Kochane, tyle mam myśli w głowie, tyle chciałabym napisac. dzis odbyła się majówka, było super, co opisywałam na poście majówkowym, ale musze tu umieścic kilka słów o TORCIE - torcie wyszykowanym na specjalna, urodzinową okazję dla naszego Króliczka. To niespodziewane i miłe przeżycie. po powrocie do domu, wszystko jej opowiedziałm i mężowi też , wysmarowaliśmy Sylwunię tortem !!! Wyglądała uroczo i słodko, aż miałam ochotę ją schrumać !!!!! Jest nam niezmiernie miło i Dziękujemy bardzo Wam. Będę opowiadała Króliczkowi o Was, o waszych ciepłych słowach i miłych chwilach. Lecę do niej, buźka i dobrej , spokojnej nocki. JOla i Królinio. Odpowiedz Link
aniao3 Re: Jola i Króliczek 08.05.04, 21:54 Marchewkowo-rozowych snow! sciskam cie kochana anka Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 08.05.04, 22:05 Tylko szkoda, że nie miałyśmy aparatu !!!! Były fajne zdjęcia z tortem, gdybym wiedziała...... wrrrrr, zrobiłyście mi taka niespodziankę a w zasadzie Sylwuni. Jesteście SUPER !!!!!!!!!!!!! Buźka mocna Królinio i Jola Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 18.05.04, 16:34 .....rozmyslania mamy i małego Króliczka..... --Kiedy będę duzy, to ucieknę z domu i będę rybką w stawie. A dlaczego??? Bo nie bede chciał juz byc króliczkiem. A ja będe wędkarzem i złapię Cie na wędkę i znów bedziesz ze mną. --To znów ucieknę i będe ptaszkiem, będę latał wysoko pod niebem i nie będę juz Twoim króliczkiem. A ja będę wielkim drzewem na którym siadac będziesz zmeczony. --To znów ucieknę i będę małą mrówką. A ja będę mchem, na którym zbudujesz swe mieszkanko --....Ale ja kiedyś i tak ucieknę i już nie będę twoim Króliczkiem..... a ja tak bardzo chciałabym, by mój mały królik został na zawsze mym króliczkiem. pozdrawiam jola i króliczek Odpowiedz Link
j0204 Re: Jola i Króliczek 22.05.04, 21:26 Witajcie, już jutro nasz wielki dzień, Pierwsze urodziny naszego Królinia. Przygotowania ida pełną parą, goście już zjechali, więc będzie miło i rodzinnie. Kochane, trzymajcie kciuki by wszystko poszło swietnie, by ten dzień obfitował w radość i szczęście!!!! PS, wirtualnie zapraszamy na torta !!!!!!!!! Oczywiście wszystko opisze po imprezce, pewnie dopiero w poniedziałek. Jestem taka szczęśliwa !!!!!! Dziekuję Wam, ze wspieracie mnie na każdym kroku. Ściskam serdecznie Królinio i Jola. Odpowiedz Link
ewamonika1 Re: Jola i Króliczek 22.05.04, 21:40 Jolu, ja pamiętałam o 23 bm., ale czekałam na jutro i chciałam rano "pędzić" z życzeniami. W "wigilię" święta też będzie chyba ok, więc życzę Wam dużo radości, wzajemnej miłości, nadziei i wytrwania w smutniejsze dni. Dla Królinia - tyle zdrowia, ile się tylko da i trzymajcie się dzielnie. Masz już całkiem "dorosłą" małą damę. Pierwsze urodziy są chyba najbardziej symboliczne i najlepiej się je pamięta. Miłej imprezki i bawcie się dobrze Ewa - (z rodziny Zielińskich - he, he) I jeszcze coś dla Jubilatki: foto.onet.pl/upload/88/64/_12136.jpg Odpowiedz Link
anuteczek Re: Jola i Króliczek 22.05.04, 21:47 Jolu :) Jestem z Wami całym sercem :) andzia Odpowiedz Link
mamaadama4 Re: Jola i Króliczek 22.05.04, 22:35 Wklejanie linków nie jest moja specjalnością, więc stosownego zdjęcia nie ędzie. Ale życzenia przyjmijcie jak najbardziej serdeczne, dużo słońca w całym nastepnym roku. Odpowiedz Link
mamakaroli Re: Jola i Króliczek 23.05.04, 00:07 Kochanemu Króliczkowi samych radosnych dni, wielu marchewkowych torcików .Dużo buziaczków z okazjo pierwszego roczku życzy Forumowa ciotka Odpowiedz Link
j0204 Wielkie Pierwsze Urodziny!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.04, 11:22 No i dobiłyśmy Pierwszego Roczku!!!!!!!!!!Nie byłam tu 2 dni, bo przygotowania urodzinowe trwały pełna parą. Jestem szczęsliwa i chcę tą radością , podzielić się z Wami. "Dawno, dawno temu" ...... 23 maja o godz 20*05, na świat przyszła nasza ukochana córcia, nasza Sylwia. Była taka malutka a już miała w sobie tyle miłości do nas. Podobnie jak my do niej. Jak było dalej, zapewne wiecie,pisałam w naszym pamiętniku. Ile było górek, pagórków, dolin i dołków, ale zawsze udawało się nam wyjść na prostą. I tak przebrnęliśmy przez 12 miesięcy. Jakże ważnych, ciężkich i radosnych, okalanych płaczem i smiecham, radością i smutkiem - pełnych 12 miesięcy. Nadszedł dzień Urodzin. Ważny , bardzo ważny w naszym życiu. Pierwsze urodziny pamięta się chyba najbardziej. Przecież wiecie jak bardzo sie bałam, że możemy do nich nie dotrwać. Jednak udało się !!!!! Już w sobotę zaczęłi zjeżdzac sie goście, reszta dotarła w niedzielę. W sumie było 13 osób. Uroczysty obiad, wymiana zdań, całuski dla Sylwii, prezenty och i ach. Nadszedł czas wniesienia tortu i dmuchania świeczki, pierwszej urodzinowej świeczki. Totr był wspaniały, bo......widniała na nim nasza Sylwia!!! Tak, tort był ze zdjęciem, które było jadalne. Na dole widniał napis - dla Sylwii. To była prawdziwa niespodzianak dla wszystkich gości. Obowiązkowo na torcie znajdowała się świeczka i strzelająca fontanna - no pełna furrora. Pięknie i uroczyście. Przypadł mi zaszczyt zdmuchnięcia swieczki, tzn, pomagałam Sylwii - jakie to było piekne uczucie, łzy się kręciły, ale byłam twarda. To był jej dzień. Ups...za pierwszym razem jakoś nie udało mi się , ale za drugim poszło ok. Goście odspiewali uroczyscie 100-lat, wszyscy bili brawo a robieniem zdjęć nie było końca. Sylwia wyglądała jak prawdziwa księżniczka (dodam, że w sukienusi od cioci Gosi!!!), białe rajtuzki i różowe buciki - cała różowa, śliczna i bardzo grzeczna. Każdy nosuił ją na rękach, całował tulił do serducha. Wiecie co, było mi tak naprzemian radośnie i smutno, ale więcej było tej radości. no i były prezenty. Dostała miedzy innymi - sukienusię z kapelusikiem - sportowy strój reeboka - śpioszki, kaftaniki - kolorowe wiszące klauny - kwiatki i moc całusków !!!!!!!!!!! To krótki opis naszego wspaniałego dnia. Zapewne goście będą nas odwiedzać jeszcze jakies 2 tygodnie. to bardzo miłe, że mam tylu wspaniałych ludzi wokół siebie. Myśle też o Was, kochane dziewczyny, o waszym wsparciu, dobrym słowie, pocieszeniu i chęci słuchania mnie, gdy jest mi smutno. dziękuję wam, że wirtualnie byłyśmy razem w tym dniu, dniu 1 urodzin Sylwii. Pozdrawiam serdecznie Królinio i Jola Odpowiedz Link