Dodaj do ulubionych

Syndrom Segala?

26.07.04, 13:39
moja znajoma jest w ciązy
ojciec dziecka nie chce go
i straszy ją że jest nosicielem genu Syndromu Segala i że jak dziecka nie
usunie to będzie wychowywała chore dziecko sama
nigdzie nie możemy znaleźć co to jest, a może on tylko oszukuje?
pozdrawiam
ida
Obserwuj wątek
    • oyate Re: Syndrom Segala? 26.07.04, 13:47
      Przeleciałam cały internet i nic takiego nie znalazłam. Najprawdopodobniej
      chłopak robi sobie jaja. Palant.
      Na wszelki wypadek niech Twoja znajoma idzie do lekarza i sie dowie.
      Facet ma nie pokolei w głowie. Co za debil. Szkoda gadać
      • ida.sierpniowa Re: Syndrom Segala? 26.07.04, 14:14
        to jeszcze raz ja
        dodam że dziewczyna uzyskała tą informację ustnie i nie jest pewna
        jak brzmi ta nazwa może jest to syndrom Sekala a już trudno powiedzieć jak się
        to pisze a ma podobno związek z ukladem nerwowym
        a dziewczyna się martwi
        pzdr ida
        • gruchotka Re: Syndrom Segala? 26.07.04, 14:39
          Chyba chodzi o Zespół Seckela :(
          zielonedrzwi.onet.pl/326831,2,linki.html
          Ojciec dziecka zastosował okrutny szantaż, aż mi się
          to w głowie nie mieści :( .
          To chyba początek ciąży więc niech, koleżanka jak
          najszybciej wybierze sie do genetyka.
          I skąd "ojciec" dziecka wie, że jest nosicielem. Może
          w jego rodzinie były jakieś przypadki tej choroby.
          Nie wiem jakie są układy w tym związku, ale może warto
          porozmawiać z rodzicami tego "ojca".

          Mam nadzieję, że z dzieckiem koleżanki wszystko będzie
          OK i stres jaki jej zafundował "tatuś" nie wpłynie na
          przebieg ciąży.
        • j0204 Re: Syndrom Segala? 26.07.04, 14:46
          podaję Ci lin
          (niektóre niestety są w wersji anglojęzycznej)

          www.gen.org.pl/nuke/index.php
    • ewamonika1 Re: Syndrom Segala? 26.07.04, 13:53
      Ido,
      Ja też nic takiego nie znalazłam poprzez wyszukiwarki w necie.
      Gdyby moja znajoma przeżywałaby swoją ciążę w takich okolicznościach -
      doradziłabym jej jak najszybszą wizytę u genetyka i wypytanie o ten syndrom.

      Ale tak naprawdę - doradzenie w takiej sytuacji jest wyjątkowo trudne, bo
      ojciec dziecka jest po prostu zerem. Straszenie partnerki, że jeśli nie usunie,
      to sama będzie wychowywać chore dziecko, jest ciosem poniżej pasa i niestety
      powinno skreślić tego pana jako przyszłego ojca. Ciężki orzech przed nią - z
      kimś takim nie chciałabym wychowywać zdrowych dzieci nawet przez jeden dzień, a
      co dopiero - jeśli faktycznie urodziłoby się chore (niekoniecznie przez ten
      tajemnicy syndrom).
      Sytuacja - moim zdaniem - jest trudna. Twoja znajoma musi sobie odpowiedzieć na
      pytanie, czy jest gotowa podjąć trudy samodzielnego macierzyństwa lub godzić
      się na wartości wyznawane przez tego pana. Jeśli jesteście sobie bliskie,
      spróbuj jej pomóc swoją obecnością, bo przypuszczam, że może jej być ciężko.
      pozdr.
      ewa
    • ida.sierpniowa Re: Syndrom Segala? 26.07.04, 20:20
      kochane dziewczyny wielkie dzięki za pomoc
      szczególnie gruchotce
      mam nadzieję że cała ta historia zakończy się dobrze
      pozdrawiam
      ida

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka