Dodaj do ulubionych

Co u ladyhawke - info :)

23.02.05, 11:54
Ladyhawke dziękuje wszystkim za troskę. Nie zdecydowali się jej operować,
czekają aż się coś stanie. Ale przede wszystkim dziękuje, bo naprawdę dużo
wyrazów troski dostała i wie, że wszyscy trzymali kciuki. "Teraz niech
trzymają, coby się nic nie stało."
Szczególnie "nie pomijam facetów", bo bardzo się starali :)))))
Obserwuj wątek
    • mmmmmm2 Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 11:59
      Pozdrów ją mocno i przekaż, że czekamy na nią!!!
    • mamabenia Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:00
      Bejoy, co ma znaczyć 'czekają aż się coś stanie'? To niepokojące, zabrzmiało
      groźnie. Modlę się i trzymam bardzo mocno kciuki za Ladyhawke :-)

      tata Benia
      • bejoy Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:04
        Dokładnie to: czekają, aż się coś stanie. Dla mnie idiotyczne, ale może tak trzeba?
        • mamabenia Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:12
          Za przeproszeniem - są pop...., mojego Beniaszka prawie 5 razy skazywali na
          śmierć i jak się polepszyło byli ogromnie zdziwieni (za dużo teorii - za mało
          praktyki). Anestezjolog dla odmiany walczył o Jego życie przez 6 (słownie:
          sześć godzin) i był to naprawdę Człowiek.
          Mam nadzieję, że wszyskie Aniołki w najtrudniejszej chwili będą z Ladyhawke.
          Bo przecież po to odeszły, by nam stamtąd pomagać :)

          pozdr,
          maciek (pełen bólu, bo nie mogę inaczej)
          • bejoy Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:16
            "Wyjasnie na co czekaja, w badaniach wyszlo ze nie mam zadnych malenkich
            zakrzepikow, ktore mogly by blokowac doplyw krwi do mozgu, czekaja na nastepny
            udar lub omdlania itp
            godzine nademna debatowali, kazdy lekarz inne zdanie, wiec jestem w pracy i mam
            nadzieje ze nic sie nie stanie"
    • mamabenia Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:21
      Pozostaje nam jedynie wierzyć w nasze Aniołki, bo na ludziach pod tytułem
      LEKARZ zawiedliśmy się nie jeden raz,
      jeszcze tylko bardzej zacisnę kciuki za Ladyhawke

      mac
    • annall Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:25
      dupki, nie lakarze- czekać...ech szkoda słów...
      A ja będę cały czas trzymać kciuki, oby nic się nie działo ,
      przesyłam masę pozytywnych myśli i mocno przytulam
      Ania
      • mamabenia Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:31
        Trzymajmy ten wątek na początku,
        i pozostawajmy w modlitwie
        mac
    • vinga_o Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:48
      Zaciskam mocno kciuki, aby nic się nie działo :-))
      Aniu, dużo zdrowia !
      • mamabenia Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 12:51
        Mam propozycję: TRZYMAJMY TEN WĄTEK NA CZELE
        oczywiście cały czas mocno zaciskając kciuki :)
        Aniołki są z nami!
        mac
    • mamabenia Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 13:19
      Moje Drogie Panie/Panowie
      Jesteśmy z Ladyhawke!
      • zorka7 Re: Co u ladyhawke - info :) 23.02.05, 20:17
        Coraz mniej lubię lekarzy...

        Lady! Dużo sił i optymizmu!
        • ladyhawke12 Co u ladyhawke - info :) 24.02.05, 09:53
          Bardzo dziękuje wszystkim, bardzo jest mi potrzebne wasze ścieskanie kciuków i
          trzymanie za mnie, przytulania i modlitwy. Nie zagądam na forum, bo jak spojże
          przelotnie nawet na watki to się później denerwuje, jestem z wami, w myślach i
          w sercu, co jakiś czas napisze co u mnie. Nie wiem czym sie kierują lekarze,
          ale muszę wierzyć że, wiedzą co robią. Jesteście tak jak moja druga rodzinka
          (czasami blizsi niż własna), pozwolił mi pobyt tutaj na przeżywanie żałoby
          swojej i swojej córy w sposób chyba mądrzejszy i nie samotny. Damianku 20
          minęło pół roku to tak mało i tak dużo zarazem, tesknimy za Tobą czasami
          straszliwie.

          "Żyl pewien człowiek na świeciea gdy umarł stanał przed obliczem Boga.
          Tutaj zobaczyl cale swoje życie,ale zobaczył je jako ślady dwóch par stóp na
          piasku
          - Te ślady z lewej strony to twoje,a te z prawej to moje -powiedział Jezus-
          zobacz,że nigdy cię nie opusciłem i zawsze byłem u twojego boku, przez całe
          twoje życie
          - No dobrze -powiedział człowiek- ale zauważ,że na piasku są dwa ślady tylko
          wtedy,kiedy było mi dobrze i kiedy wszystko jakoś się układało,natomiast
          wtedy,kiedy świat walił mi się na głowę i było mi najciężej,na piasku jest ślad
          tylko jednej osoby.Gdzie byleś wtedy?
          - Wtedy niosłem cię na rękach..."
          • urszula5 Re: Co u ladyhawke - info :) 24.02.05, 14:25
            Aniu trzymam bardzo mocno kciuki aby się nic nie stało :)
            Będe się gorąco modliła o to
            Pozdrawiam Ula

            Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem....
            • ladyhawke12 Co u ladyhawke - info :) 28.02.05, 07:14
              No i w piątek, miałam kryzys, bardzo sie źle czułam,sobota , niediela wypadły w
              łóżku. 3 marca znowu na konsultacje.
    • ladyhawke12 Do nemiki1 28.02.05, 12:36
      nie zaczynam nowego watku. Jak tam Tomeczek, sliczne sloneczko, strasznie
      malucha polubilam, moze uda sie nam jeszcze kiedys spotkac, dziekuje za
      trzymanie kciukow.
      Do Fibo
      Dzieki za modlitwy na opak, chyba podzialaly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka