ladyhawke12
17.03.05, 12:58
Modlitwa...
"Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi"
Bądź wola Twoja...bądź...
Z jakim trudem wypowiadam te słowa, z łzami, z bólem, z żalem...ale jednak
wypowiadam....bądź wola Twoja...
tak trudno wierzyć, trudno ufać Ci Panie, ze to wszystko ma sens, ze jest w
tym cel...że to twoja wola, a nie zwykły przypadek, nie przypadek..."wola
Twoja"...
----------------------------
"Who dares to love forever?
When love must die"
Kto pozwolił kochać. A potem odebrał tą miłość.
Co zrobić z uczuciem, które nie znajduje ujścia.
Co zrobić ze sobą.
---------------------------
Czas ucieka mi przez palce...a ja nie mam siły tego zmienić....jest tak
jakbym patrzyła na swoje życie z boku.
Krzyczę do tej Agnieszki we mnie: „Dziewczyno, rusz się, zrób coś ze sobą,
znajdź cel, znajdź sens, żyj. Żyj.” Ale Ona patrzy na mnie tak jakby
mówiła: „Nie umiem. Nie mam siły”
---------------------------
Dziekuję Wam, którzy znacie kazdą moją łzę...
Agunia i co ja moge dla Ciebie zrobic, a każda Twoja łza, jest dla mnie
brzemieniem