mruczek61
13.04.05, 22:10
Kochani,
takie mam pytanie... Problem,
ktory wynika z życia. Konkretnie z moich
własnych doświadczeń.
Jestem w takim wieku,
że pewnie mogłabym być matka większości
zWas... Mam dwóch dorosłych synów.
Ale nie w tym rzecz.
Jestem jedynaczką. O tym, że miałam rodzenstwo
starsze dowiedzialm sie w wieku 11 lat, podczas
wypełniania ankiety do sanatorium. Mama musiala
przy mnie powiedziec, ze nie jestem pierwszym
dzieckiem...
Mialam dwoje starszego rodzenstwa...
To byly dzieci donoszone, urodzone silami natury...
Z licznymi wadami - z tego co wiem, to był to
m. in. rozszczep kregoslupa. I inne liczne wady.
Moje starsze rodzenstwo - Ewa i Konrad - zylo kilka
godzin. Tyle wiem.
Cale zycie jakos ciazylo na minie pietno "jedynactwa".
Moze tego nie zrozumiecie, ale w latach 60. i 70. to
byla koszmarnie nieprzyjemna łatka.
A ja o tym, że mialam rodzenstwo i ze jestem takim
dzieciakiem, ktore akurat urodzilo sie zdrowe -
dowiedzialm sie w niesprzyjajacych okoliczniosciach.
No i - wazne - groby. O bracie niczego od mamy
nie moge sie dowiedziec - placze od razu.
O Ewie - wiem tyle, ze pochowana jest w Ostrodzie.
Ale i wiem, ze mama nie zrobila jej tabliczki
z imieniem i nazwiskiem. I tu nie rozumiem moich
Rodzicow...
Nigdy nie powiedzieli mi, ze nie jestem ich pierwszym
dzieckiem. Nigdy nie powiedzieli mi, ze dzieciatka
pierwsze mialy imiona i zostaly ochrzczone.
Nigdy nie bylismy na ich grobach. (Konrad podobno
w Bialymstoku jest pochowany).
Hm... JA przez cale dziecinstwo odczuwalam brak rodzenstwa.
I to pietno jedynaczki (to byly inne lata...).
Ale mam do moich Rodzicow pretensje, ze "okradli" mnie
z pewnych uczuc... ktore sa nastepstwem braku
informacji...
Sorki - moze zbyt surowo pisze o Rodzicach,
bo dzicinstwo mialam super...
Al;e czuje sie... okradzina z pewnych doznan, uczuc itd.
Kochani! Nie ukrywajcie przed mlodszymi dziecmi,
ze byly starsze...
JA wiem, teraz to inne czasy, inne poglady itd.
Ale tak mi brakuje tego czasu "wiezi" czy
chocby swiadomosci, ze mialam rodzenstwo.
Sorki - nie potrafie sprecyzowac uczuc.
Sorki - rozpisalam sie. Pierwszy raz moge gdzies
wylac odrobinke uczuc.
Pzdr srd
D.
O tym, że miałam