Dodaj do ulubionych

POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE!

21.06.05, 12:14
Błagam, może ktoś mniepocieszy.Kiedy moja córcia miała ok.3 miesiace
zuważyłam u niej z tyłu główki, na potylicy powiększone guzki, jeden z nich
znacznie. Powiedziałam o tym pediatrze, który zlekceważył ten objaw.Teraz
córka ma 7 miesiecy, powiększone węzełki są dalej a ten jeden największy
dalej jet duży (może większy niż te cztery miesiące temu, ma ok.8 mm).Wczoraj
dermatolog, którego również zapytałam o tą kwestie powiedział, że tak być nie
powinno...Zdruzgotana zadzwoniłam do pediatry z prośbą o jakieś badania, a on
na to, że jego zdaniem nie są konieczne...Co o tym sądzicie???NIe muszę chyba
dodawać, że nie spałam pół nocy i zamartwiam się na smierć.POwiększone wezły
chłonne kojarzą mi sie z czymś bardzo, bardzo złym...


Obserwuj wątek
    • lili111 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 12:35
      Mnie też i w związku z tym, że mój synek ma je powiększone zwracała już na to uwage kilku lekarzom, jednak po chorobach czasem wezły się powiększaja i tak już zostają.
      Skonsultuj to może z innym lekarzem i sprawdzaj czy nie powiększają się bardziej.
    • agusia_o Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 12:39
      ja na twoim miejscu nie pytałabym sie o skierowanie, tylko poprosiła o
      skierwanie jesli nie u pediatry to u lekarza rodzinnego, keśli nie masz w
      ptzychodni i to idź na pierwsze spotkanie do lkarza prywatnie (najlepiej do
      onkolaga dziecięcego) a jeśli on potwierdzi twoje obawy, wtedy z tymi wynikami
      idx jeszcze raz do przychodni i oni wyppiszą ci skierowanie do lekarza
      specjalistry, ale na zapas sie nie martw, może ono ma taką "zaletę" typu
      powiekszone węzły, tak jak mój synek, też ma jakieś guzki
    • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 12:40
      Cześć. Na początku powiem ci, że wielu lekarzy uważa, że dziecko może mieć taką
      urodę. Ja przekonam się czy tak jest w lipcu. Moja Weronika (ur. 1.07.2003) ma
      widoczne powiększone węzły chłonne szyjne prawie od roku. Przez cały czas różni
      lekarze stwierdzali, że są powiększone, ale uznali, że z powodu infekcji. W
      maju tego roku okolica węzłów chłonnych dodatkowo spuchła (w badaniu krwi
      dodatkowo eozynofile miały wartość 7 i padło podejrzenie toksoplazmozy,
      toksokarozy bądź cytomegalii), więc dostaliśmy skierowanie do szpitala w celu
      diagnostyki. Na miejscu okazało się, że przeszła faktycznie zakażenie
      cytomegalią i że ma zapalenie węzłów chłonnych. W badaniu usg okazało się, że
      ma powiększone także węzły chłonne w jamie brzusznej, zwłaszcza przyaortowe i
      że zarówno węzłów chłonnych szyjnych jak i brzusznych jest bardzo dużo. U nas
      trochę się skomplikowało, bo w rtg wyszło zapalenie płuc i w badaniach krwi
      alergizacja paciorkowcem. Po 3 tygodniach leczenia szpitalnego węzły chłonne
      nie zmniejszyły się, więc kontrolnie mamy skierowanie do hematologa. Mamy
      wizytę 21 lipca w Warszawie w Szpitalu na Marszałkowskiej, więc napiszę jak nam
      poszło i czy faktycznie te węzły chłonne mogą być liczne i duże, bo taka jest
      uroda dziecka czy oznaczają coś poważniejszego. Póki co głowa do góry. Poproś
      lekarza o usg i badania morfologii krwi z rozmazem. Pozdrawiam
      Agnieszka
      • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:00
        Zrobię te wszystkie badania napewno. Ale nie zmniejszyło to mojego strachu.czy
        cytomegalia i toksoplazmoza są uleczalne?
        • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:07
          cytomegalia jest chorobą wirusową, można się zarazić metodą kropelkową.
          Toksoplazmoza jest chorobą odzwierzęcą, złaszcza od kotów. Obie choroby są
          grozne tylko dla kobiet w ciązy! Bo istnieje wtedy ryzyko zarażenia się płodu i
          w konsekwencji powżna choroba dziecka. Płód może się zarazic pod warunkiem, że
          kobieta w ciąży się zarazi bądź zaraziła się bezpośrednio przed zajściem w
          ciążę i ma tzw. świeże zakażenie. Ja przerobiłam już ten temat dokładnie. moja
          córka chodzi do żłobka, więc pewnie zaraziła się cytomegalią tam. Ale lekarze
          mówią, że tego się prawie nie leczy. Zę zakażenie mija samoistnie. Tylko, że
          wirus już pozostaje w organiźmie. Więc mam się tym nie martiwć.
          • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:13
            a nie mozesz sie dowiedziec wcześniej niż tego 21 lipca czy taka większa liczba
            węzłów i ich powiększenie mogą być normą???:) Tyle czasu trzeba czekać...
            • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:25
              Niestety dopiero w lipcu i to cudem. Normalnie terminy na Marszałkowskiej są na
              wrzesień, a mnie udało się wcisnąć na lipiec. W okolicy Warszawy jeszce tylko w
              Dziekanowie Leśnym jest hematolog, więc nie ma dużego wyboru. Pocieszam się
              tym, że Weronika ma dobre wyniki krwi, zarówno leukocyty jak i OB. Węzły
              chłonne na szczęście nie mają cech rozpadu. Na oddziale nie udało się
              jednoznacznie potwierdzić, że wszystko jest w porządku, więc jak powiedzieli
              mam iść do hematologa kontrolnie, żeby specjalista spojrzał na to swoim okiem.
              Nie martw się na zapas. Twoja córeczka jest jeszcze malutka i może u takich
              małych dzieci powiększone węzełki są normalnym stanem rzeczy.
              • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:27
                Węzeł chłonny u twojej córki chyba nie jest duży, bo u mojej jeden ma aż 27 mm,
                reszta 10-15 mm.
                • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:31
                  Są mniejsze rzecywiście ale i ona jest mniejsza.a jak długo one rosły? Jak
                  szybko się powiększały?
                  • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:42
                    Nie wiem jak długo rosły, bo o ich wymiarze dowiedziałam się dopiero w maju
                    podczas hospitalizacji w badaniu usg. Powiększyły się mniej więcej w lipcu 2004
                    r, a okolica węzłów spuchła 11 maja tego roku. Przy czym spuchnięcie raczej
                    było spowodowanie zapaleniem płuc, którego nie wykryto osłuchowo ani w trakcie
                    dwóch wizyt w przychodni przez dwóch pediatrów następnego i jeszcze następnego
                    dnia po spuchnięciu, ani przy przyjęciu do szpitala przez lekarza z izby
                    przyjęć i lekarza z oddziału. Dopiero wykryto w rtg płuc, przy czym rtg
                    wykonano z powodu węzłów chłonnych, żeby sprawdzić czy węzły chłonne krzyżowe
                    też są powiększone.
                    Może lepiej nie czytaj nic więcej na temat tych węzłów, bo ja też dużo czytałam
                    na ten temat, a że nie jestem lekarzem to myśli miałam czarne. Lepiej zrobić
                    badania podstawowe krwi, one od razu pokażą czy coś jest co może niepokoić.
                    • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 13:56
                      myślisz, że podstawowe badanie krwi z rozmazem i OB juz pozwolą ocenic stan?
                      czy trezba robić też usg...?
                      • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:08
                        Uważam, że lepiej zrobić usg węzłów chłonnych, ale o tym decyduje lekarz.
                        Natomiast podstawowe badania krwi (morfologia z rozmazem), zwłaszcza ilość
                        leukocytów i OB mówią dużo lekarzowi. Nas lekarz uspokaja, bo one własnie są w
                        normie.
    • pola.76 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 12:40
      NIe martw sie na zapas. Z moim synkiem miałam podobny kłopot.Wymacałam u niego
      na szyi i z tyłu na głowie guzki juz w 3 tygodniu zycia. Lekarz stwierdził, ze
      węzły sa powiększone, ale w granicach normy. Na moją prosbe dała skierowanie
      na badanie krwi z rozmazem. Wyszło prawidłowo. Na własna juz rękę zrobiłam usg
      węzłów i badanie pod kontem cytomegalii i toksoplazmowy(też oki). Jeśli lekarz
      nie chce Ci dac skierowania, mimo usilnych prósb, zrób je prywatnie. Kosztuje
      to kilkanascie złotych. Tylko popros o rozmaz białych krwinek i ob.Jeśli mała
      rozwija sie prawidłowo, ładnie przybiera na wadze, jest pogodna, ma apetyt, to
      z pewnością nic jej nie jest, ale dla świętego spokoju warto wydac te
      kilkanaście zł. I tak jak napisałam na początku, nie martw sie . Pewnie taka
      juz uroda węzłów Twojej małej.
    • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 12:43
      zapomniałam dodać, że u nas niestety także wątroba i śledziona są powiększone.
      Pocieszające jest to, że podobno cytomegalia zostawia po sobie taki slad.
      • heath2 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:19
        No to teraz chyba zacznę myśleć...mój maciek tez ma 'kuleczki' na szyi, na
        węzłach, one są większe podczas infekcji, potem się zmniejszają, ale są.Aż mnie
        ciarki przechodzą, gdy ich dotykam.Ma 5 lat i ma je odkąd pamiętam. Co ten
        rozmaz może wykryć? Czy jeszcze jakieś badania można zrobić, doradżcie, nie będę
        żebrać o skierowanie, sama zrobię badania.Czy wystarczy to czy jeszcze posiew krwi?
        • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:27
          a jakiej są wielkości?
        • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:27
          Wydaje mi się, że twój synek skoro ma 5 lat to pediatra dobrze zna swojego
          pacjenta i pewnie już miał w swoim życiu jakieś badania krwi. Jeśli się nie
          dopatrzył powiększonych węzłów chłonnych do tej pory to na pewno wszystko jest
          w porządku, a lekko nawet powiększone mogą być po każdej infekcji. Nie martw
          się na zapas. Możesz przy okazji jakiejś wizyty po prostu zapytać lekarza co
          sadzi na temat węzłów chłonych twojego synka.
          Pozdrawiam serdecznie.
          PS Wiele dzieci ma powiększone węzły chłonne i jest to zupełnie normalne.
          Rozmawiałam na ten temat już z wieloma lekarzami i wielu jest tego samego
          zdania.
          • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:29
            no właśnie , wielu tak mówi a sama widzisz , że jednak dokładniejsze badania
            ciś wykryły...
            • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:38
              Na razie wiem, że są duże i jest ich dużo. Mogą być zarówno pozostałością po
              cytomegalii jak i czymś poważniejszym. Czasami myślę, że lepiej nie wnikać i
              nie interesować się za bardzo. Rok temu też w maju Weronika miała dwie wizyty w
              jednodniowym oddziale pediatrycznym w IMiDz, gdyż lekarz alergolog podejrzewał
              u niej mukowiscydozę. Na szczęście nie potwierdziło się, lekarz wybiegł zbyt
              daleko ze swymi podejrzeniami, a ile nerwów nas to kosztoawło tego nikt nie
              wie. Może teraz też jest tak samo, tym bardziej przekonuję się, że lepiej
              czasami tak ślepo nie słuchać lekarzy.
              • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:43
                pewnie tak jest, ale jakieś czarne myśli mnie naszły i podsuwają bardzo
                koszmarne wizje...
                • heath2 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 14:56
                  Są wielkości małej czereśni. W zasadzie to jeden. i on jest cały czas.Lekarze
                  też mnie uspokajali, ale lepiej sprawdzić. a co z ta mukowiscydozą, bo ja też
                  podejrzewałam, ale u 5-latka to chyba i lekarz by zauważył? Ile lat ma
                  Weronika?Maciek ma czesto kaszel w nocy, sluzowate kupki gdy był maleńki, i poci
                  się bardzo w nocy.I nie przybiera na wdze za bardzo (18/19 kg.
                  • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 21.06.05, 15:02
                    Przepraszam cię, ale nie wypowiem się na temat mukowiscydozy. Jak u mnie padło
                    podejrzenie to czytałam wszystko co było na ten temat. To może doprowadzić do
                    obłędu, więc nie chcę napędzać ci złych myśli. lepiej zapytaj lekarza. ja nie
                    jestem i nie chcę się wypowiadać.
                    • heath2 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONN 21.06.05, 15:04
                      Ja też już wszystko przeczytalam, nie martw się. Jestem pewna, ze moj rodzinny
                      to zbagatelizuje, wiec pójde prywatnie. Napisz, prosze.Niczym mnie nie wystraszysz.
                      • verdana Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONN 21.06.05, 20:07
                        Uważam, ze trzeba szybko zrobić wszystkie podstawowe badania - rozmaz krwi, OB,
                        USG wężłów - dla zdrowia mamy. Bo dzieci bardzo często tak mają. Moja lekarka
                        pocieszała mnie, gdy bylam przekonana, ze to co najmniej chłoniak.
                        Syn miał powiekszone wężły na szyi przez parę lat, a potem przestałam sprawdzać.
                        Ja mam powiekszone od lat wężły podobojczykowe. Jeśli jest coś pocieszającego,
                        to czytałam gdzieś, że dzieci, którym łatwo i często powiekszają się węzły
                        chłonne rzadziej chorują. U mnie się sprawdziało.
                    • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 11:12
                      Do Agnieszki.borek.Jezeli chciałabyś pójśc do hematologa dzoeciecego w
                      Warszawie prywatnie to wiem gtdzie przyjmują i prawie niema kolejek.
                      • agnieszka.borek do olusia1231 22.06.05, 11:49
                        Poproszę o numer telefonu, adres i imię i nazwisko tego lekarza. Czy ktoś z
                        twoich znajomych u niego był? Jakie mają odczucia wobec niego jako lekarza?
                        Dziękuję.
                        • olusia1231 Re: do olusia1231 22.06.05, 11:55
                          Nie znam w ogóle tego lekarza.wiem, że to profesor.Przyjmuje w prywatnej
                          klinice LUXMED.Nr tel do tej kliniki (22) 3322888.wizyta 120zł.tyle tylko wiem.
    • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 09:49
      A ja bym nie czekała. Mój synek też miał powiększone węzły chłonne a dodatkowo
      małe spuchnięcie na policzku przy uszku(taki guzek). Lekarze całkowicie to
      zlekceważyli.A że to alergia, albo od uderzenia...a wezły powiększają sie przy
      byle infekcji. A ja nie dawałam za wygraną...zaczęłam prywatne leczenie i w
      końcu wylądowaliśmy w Centrum Zdrowia Dziecka na onkologii a rak zdążył wygryźć
      znaczną część główki. Gdybym posłuchała lekarzy i to olała...mojego synka już
      by nie było. Nie chcę Cię straszyć, bo to wcale nie musi tak być jak u
      nas...ale błagam bądź czujna...i nie proś tylko rządaj skierowań na
      badania.Przecież tyle się mówi o jak najwcześniejszej diagnozie a ma się to
      nijak do rzeczywistości.Gdybym jeszcze wczesniej zareagowała...
      PS moj synek wyniki krwi miał idealne, jedynie OB minimalnie podwyższone.
      • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 10:30
        Jakich badań orócz morfologii i Ob zażadać zatem?
    • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 10:47
      Myśmy zaczeli od USG tego guzka. Ty też wspominałaś o guzkach na potylicy więc
      tak dla świetego spokoju. Wiem ze na początku każda matka ma obawy czy
      prześwietlać takie malutkie dziecko ale lepiej zrobić coś za duzo niz za mało.
      Ja sie kiedys balam i plakalam jak mojemu maluszkowi pobierano krew a
      teraz...szkoda mówić.Często do USG chcą takie maluszki uspypiac zeby sie nie
      ruszaly.Ale jak trafisz na dobrego lekarza to najpierw zrobi normalnie bez
      usypiania zeby stwierdzic czy to na prawde jakaś patologia. I na pewno nie
      mozna mówić ze jak coś długo trwa to taka uroda. Myśmy po zdjęciach stwierdzili
      że nasz synus guzek mial co najmnie 7 miesięcy wcześniej niż mysmy to zauważyli
      (asymetria twarzy)a jak się pojawiły węzły chłonne to już nie czekaliśmy ani
      chwili. Ale proszę nie denerwuj się przecież jest tyle możliwości chorób...ze
      moze się to okazac coś zupełnie nie groźnego.Trzymaj sie mocno:)
      • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 10:53
        a ile synek miał jak zachorował? Czy już wyzdrowiał?
    • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 12:33
      15 mie-cy i 5 dni jak padła diagnoza do której dochodziliśmy ponad miesiąc.
      Teraz mijają 4 miesiące leczenia. Ale przed nami jeszcze długa droga...
      • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 12:38
        Tacconi, czy po usg guzka już wiedzieliscie, ze coś jest nie tak czy jeszcze
        jakieś badania były robione ?
        • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 13:06
          już przy usg lekarz stwierdził że to bardzo poważna sprawa (na początku było
          podejrzenie zapalenia ślinianek)i że on się z dalszej diagnostyki
          wycofuje.Skierował nas na tomograf. Moj kuzyn jest neurochirurgirm wiec juz
          następnego dnia zrobił tomograf i on już wiedział...od razu dostaliśmy
          skierowanie do CZD w W-wie i tam dopiero powiedziano mi wprost. Jak pisałam to
          rozwijało się już bardzo długo, to bardzo podstępna choroba. W szpitalu w ciągu
          tygodnia zaatakowało drugą stronę.Więc suma sumarum mielismy dużo szczęścia ze
          już bylismy pod fachową opieką.Jeszcze raz Cię proszę nie bierz sobie do serca
          mojej historii, ja piszę to tylko po to żebyś była czujna a nie podejrzewała
          najgorsze:)
          • olusia1231 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 13:16
            postaram się ale niestety mam czarne przeczucia. Jak córka miała miesiąc to
            strasznie się zachłysnęła mlekiem.Do tego stopnia, ze nie oddychała przez
            kilkanaście sekund,zsiniała, zwiotczała... potem było pozachłystowe zapalenie
            oskrzeli, płuc , szpital itd. Nie może zniknać z mojej pamięci jak trzymałam ją
            prawię martwą na rękach...Od tamtej pory panikuję nawet w najdrobniejszych
            sprawach...Czekałam na Nią długie 5 lat i teraz jak już jest to ciągle coś
            zakłóca nasz spokój...
            • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 13:33
              A myśmy dzieki chorobie naszego dziecka zaczęli na prawdę zyć.I jak ktoś by
              kiedyś mi powiedział że w takiej sytuacji mozna normalnie zyć to bym nie
              uwierzyła.Oczywiście cały czas czuję strach...ale z drugiej strony szkoda mi
              czasu na uzalanie się dlaczego to nas spotkało. Jest jak jest i trzeba
              walczyć.Każdy dzień wyciskamy jak cytrynę bo nigdy nie wiadomo co będzie jutro.
              Bądź dobrej myśli.pozdrawiam
              • agnieszka.borek Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 14:05
                Czy możesz mi napisać jaki nowotwór ma twoje dziecko? I czy w usg wezłów
                chłonnych były cechy rozpadu? Czy były też powiększone węzły w jamie brzusznej,
                śledziona i wątroba? Czy było podejrzenie choroby metabolicznej?
                Agnieszka
                • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 14:47
                  Myśmy mieli robione tylko USG guza przy uszku. A kiedy dokładnie zniknęły te
                  wezły (przed czy po chemii) to nie pamiętam. A rozpoznanie to histiocytoza,
                  nowotwór tkanek miękkich.
                  • heath2 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.06.05, 21:47
                    No cóż...Popołudniu pobralismy krew.Napiszcie mi, jak powinny wyglądać te wyniki
                    rozmazu czy OB, jutro je odbieram, a nie wiem, czy dam radę iść do lek. w
                    piątek. A poza tym co to za lekarz...Chyba zmienię.Jutro idę tez na posiew z
                    gardła, bo Maciek ma dziwny kaszel i katar zielonobrązowy od dłuższego
                    czasu.Zaliczyliśmy juz kilka razy rodzinnego i laryngologa, 2 tygodnie leków
                    donosowych, poprawa i wczoraj znowu.Węzły chyba powiększone, bo 'kuleczka' na
                    szyi niewidoczna, wszystko się zlało w jedno.Zrobilam jeszcze białko CRP.
                    • tacconi Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 24.06.05, 19:49
                      Do heath2 : nie wiem jak powinny wyględać wyniki bo u nas np wszystko było w
                      granicach normy, jedynie OB lekko podwyższone (ale to moze oznaczać zwykłą
                      infekcję)
    • anusia151 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 24.06.05, 14:33
      U mojego syna tez wybadałam wezly chlonne wielkosci pestki wisni z boku szyi-3,
      pod pachami-1, w pachwinie 3.strasznie sie martwie.na badanie krwi jestem
      umowiona dopiero jutro,ale dzis skonsultuje sie z onkologiem dzieciecym.jestem
      przerazona.:((
      • kasiunia.fm6 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.07.05, 10:01
        U mojego 11 miesięcznego synka tez wyczułam maleńkie kuleczki na szyi za
        uszkami, są wielkości małego koralika. Badania miał robione 19 maja i były
        bardzo dobre. Ale chyba dziś je tez zrobie, tak dla spokoju. Powiedzcie mi,
        wystarczy jak zrobię zwykłą morfologię?
    • renata3 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 06.07.05, 10:03
      U mojego Huberta - 6 lat tez znalazlam "kuleczke". Bardzo nas to zasmucilo.
      Kuleczka po prawej stronie niedaleko ucha. Bylismy u lekarza, ktory dokladnie
      zbadal i powiedzial, ze u dzieci czesto wystepuja powiekszone wezly. Czasami
      moze to byc nawet po przebytej infekcji wewnatrzmacicznej. Mam nadzieje, ze u
      Was bedzie tez dobrze.
    • agnieszka.borek PO WIZYCIE U HEMATOLOGA-ONKOLOGA 22.07.05, 08:06
      Cześć. Jesteśmy po wczorajszej wizycie na Marszałkowskiej. Na szczęście lekarz
      stwierdził, że nie ma się do czego przyczepić. U nas węzły chłonne i śledziona
      są bardzo reaktywne i reagują powiększeniem na każdą najdrobniejszą infekcję.
      Pozdrawiam. Agnieszka.
      • iza825 Re: PO WIZYCIE U HEMATOLOGA-ONKOLOGA 22.07.05, 08:43
        Hej, Agnieszko, napisałam do Ciebie na priv.
    • kizdam47 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.07.05, 22:41
      mój synek ma powiększone węzły z tyłu głowki i na szyi, jest to widoczne,
      lekarka powiedziała, że tak po prostu może być. Pojawiły sie one, gdy miał 2
      miesiące, teraz ma prawie 2 lata. Co o tym myślicie?
      • luxfera1 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 22.07.05, 23:28
        Mój syn urodził się z dwoma "kulkami" i to sporymi,jeden za uchem a drugi w
        policzku przy żuchwie.Oglądało je wielu lekarzy i każdy twierdził że to
        włókniaki i żeby zostawić .I tak sobie były przez 12 lat aż nie wytrzymałam w
        tamtym roku i zrobiłam usg.I tu niespodzianka...zdrowe funkcjonujące węzły
        chłonne bez cech rozrostowych.Ani jeden lekarz nigdy nie wspomniał że mogą to
        być węzły.Mam też 6 letniego synka który ma 1 dyżurnego węzła reagującego
        jeszcze wiekszym powiększeniem na infekcje a innych wyczuwalnych jeszcze kilka
        tu i tam .Robię mu co roku morfologie z rozmazem i OB dla zasady .Taki jego
        urok po prostu.
      • gosia00 Re: POWIEKSZONE WEZŁY CHŁONNE! 26.07.05, 19:58
        Nam lekarz w przychodni też powiedział że małe dzieci tak mają,
        ale jak byliśmy prywatnie u lekarki (ze zwykłym przeziębieniem) ona zwróciła
        uwagę na te powiększone węzły i powiedziała że gdyby to jej dziecko tak miało
        to zrobiła by odpowiednie badania, żeby wykluczyć to najgorsze. powiedziała nam
        gdzie i jakie badania najlepiej zrobić. Oczywiście mieliśmy ogromny problem ze
        skierowaniem do hematologa. Od grudnia do marca trwało proszenie lekarza w
        przychodni o to skierowanie.
        Na szczęście wyniki wyszły dobre, nie ma żadnych zmian onkologicznych, a my
        możemy spać spokojnie. Ale cały czas obserwować te węzły i przy jakichkolwiek
        zmianach kontaktować się z lekarzem w przychodni. Mój synek we wrześniu bedzie
        miał 2 lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka